9. kadencja, 70. posiedzenie, 1. dzień (11-01-2023)

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2870).

Poseł Anna Maria Żukowska:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Widzę pana ministra Szynkowskiego vel Sęka. Nie wierzę panu. Nie wierzę państwu z Prawa i Sprawiedliwości. Nie wierzę w to, że ten projekt jest już na pewno ustalony z Komisją Europejską i na pewno realizuje wszelkie wymogi dotyczące odblokowania środków z Krajowego Planu Odbudowy dla Polski.

    Dlaczego w to nie wierzę? Dlatego że już mieliśmy taki przykład. Wszak rok temu, tutaj, na tej sali posiedzeń, słyszeliśmy deklaracje związane z projektem pana prezydenta Andrzeja Dudy. To również miał być projekt, który załatwi cały temat przywrócenia praworządności w Polsce, oraz to, że te pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy zostaną Polsce przyznane, odblokowane. To się nie stało, więc naprawdę nie mam zaufania, nie wierzę w te deklaracje. Też nie wierzę dlatego, że po przeczytaniu tego projektu mam dużo wątpliwości, czy on na pewno realizuje wszelkie wymogi związane z przywróceniem praworządności. Ten projekt nie dotyka źródła całego zła, którym jest neo-KRS. W ogóle nie ma o nim słowa.

    Dlatego moim zdaniem ten projekt nie realizuje postulatów, o których panowie i panie z Prawa i Sprawiedliwości mówicie. To są obietnice. To jest gra w kotka i myszkę. Chcecie pokazać, że walczycie o te pieniądze. Walczycie o nie już od 2 lat. No ludzie, ile można? To jest niewiarygodne, absolutnie.

    Jeżeli rzeczywiście chcielibyście odblokować pieniądze z Krajowego Planu Obudowy... Tak nawiasem mówiąc, o te pieniądze, o których mówimy, tylko dzięki głosowaniu Lewicy, tylko dlatego - mówię o tym już nie po raz pierwszy z tej mównicy, ale taka jest prawda - możemy teraz wspólnie, i dobrze, że wspólnie, walczyć. Natomiast propozycje, które są zgłaszane, budzą wątpliwości konstytucyjne. Budzą te wątpliwości także u pana prezydenta Andrzeja Dudy, który powiedział już o tym - powiedział o tym w grudniu - że w takim kształcie, w jakim ta ustawa jest w tej chwili, nie poprze tej ustawy, nie złoży swojego podpisu. O czym więc my mówimy? Wy oczekujecie od opozycji po raz kolejny, że to opozycja wykaże się patriotyzmem? Wy się wreszcie wykażcie patriotyzmem. Wreszcie przywróćcie Polsce praworządność. Te założenia, które są w tej ustawie, są do tego dalece niewystarczające. Dlatego kluby opozycji demokratycznej złożą wspólnie poprawki, które będą ratować ten projekt, starać się stworzyć go takim, żeby możliwie jak najwięcej rzeczy - oczywiście z zakresu tej ustawy, bo przypomnę, że dotyczy ona nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym - zmienić. Bo to jest nieakceptowalne, żeby mówiąc o praworządności, robić to tak totalnie naskórkowo i w ogóle praworządności tak naprawdę nie przywracać.

    Mówicie o pieniądzach, mówicie o Krajowym Planie Odbudowy, ale jednocześnie krytykujecie Unię Europejską na każdym kroku. Jesteście eurosceptykami. Chcecie brać z Unii pieniądze, ale nic od siebie nie dawać, nie dawać m.in. tego, co jest jedną z wartości Unii Europejskiej. Tą wartością jest państwo prawa oraz niezawisłość sądownictwa. Nikt z Unii, tak jak próbujecie to przedstawić, nikt z ramienia Komisji Europejskiej nie ingeruje w polski wymiar sprawiedliwości, nie próbuje likwidować sądów rejonowych, zamieniać ich na jakieś inne sądy. Nie, to jest wszystko w gestii polskiego państwa, polskiego ustawodawcy. Unia Europejska, Komisja Europejska, Trybunał Sprawiedliwości oczekują tylko tego, że te dwie zasady, o których wspomniałam, będą realizowane, będą wreszcie w Polsce znowu realizowane.

    Deklaruję, że jeżeli - a wierzę w to głęboko - dojdziemy do władzy, to wspólnie z innymi ugrupowaniami zrealizujemy wszelkie te zasady, co do których tak naprawdę przecież zdeklarował się premier Morawiecki, zgadzając się na zasadę praworządności za europejski Fundusz Odbudowy. To jest istota sprawy i to się stanie. To się stanie moim zdaniem nie teraz. Tak jak zapowiedziałam na początku mojego wystąpienia, to się nie stanie teraz.

    (Głos z sali: Ooo...)

    Bo ja wam nie wierzę, bo już wiele razy oszukaliście Polki i Polaków, oszukujecie ich po raz kolejny. Jedyną siłą polityczną, która jest w stanie te pieniądze przywrócić, są siły siedzące po tej stronie sali, które to zrobią. Dopiero wtedy - niestety dopiero wtedy - Polki i Polacy będą mogli cieszyć się z tego, że Unia Europejska nas wspiera i że do Polaków trafią pieniądze, dzięki którym będzie można inwestować, obniżyć inflację, pomóc w kryzysie energetycznym oraz pomóc Ukrainie w walce z największym wrogiem (Dzwonek), z Rosją. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje marszałek Sejmu Elżbieta Witek)


Przebieg posiedzenia