9. kadencja, 70. posiedzenie, 1. dzień (11-01-2023)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o rejestracji i ochronie nazw pochodzenia, oznaczeń geograficznych oraz gwarantowanych tradycyjnych specjalności produktów rolnych i środków spożywczych, win lub napojów spirytusowych oraz o produktach tradycyjnych (druki nr 2844 i 2871).

Poseł Tomasz Lenz:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Aby nie powtarzać informacji technicznych, które przedstawili pan minister i pan poseł z Prawa i Sprawiedliwości, może bardziej zrozumiałe będzie, jak przedstawię, jak w tej chwili wygląda dokładnie ten podział w Polsce i jakie to są produkty, abyśmy zrozumieli, czego dotyczy ten projekt ustawy. Otóż w europejskim systemie ochrony produktów regionalnych tradycyjnych funkcjonują trzy rodzaje znaków, o czym już mówiliśmy. Chronioną nazwę pochodzenia nadaje się produktowi, który pochodzi z określonego miejsca regionu, a jego nazwa nawiązuje do tego miejsca, w którym jest wytwarzany, i podkreśla związek z tym miejscem. Jakość lub cechy charakterystyczne produktu są w istotnej lub wyłącznej mierze zasługą szczególnego środowiska geograficznego, na które składają się czynniki naturalne i ludzkie. Wszystkie etapy jego produkcji odbywają się w określonym obszarze geograficznym. Do polskich produktów, które już posiadają ten znak, należą np. bryndza podhalańska, fasola ˝Piękny Jaś˝ z doliny Dunajca, fasola wrzawska, karp zatorski, miód z Sejneńszczyzny, oscypek, podkarpacki miód spadziowy, redykołka i wiśnia nadwiślańska.

    Znakiem ˝chronione oznaczenie geograficzne˝ również oznacza się produkty pochodzące z określonego miejsca; różnica jednak polega na tym, że w przypadku oznaczeń geograficznych przynajmniej jeden etap produkcji odbywa się na tym obszarze. Do polskich produktów, które już posiadają ten znak, należą m.in.: andruty kaliskie, cebularz lubelski, chleb prądnicki, fasola korczyńska, jabłka grójeckie, jabłka łąckie, jagnięcina podhalańska, kiełbasa lisiecka, kołacz śląski, miód drahimski, miód kurpiowski, miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich, obwarzanek krakowski, rogal świętomarciński, ser koryciński, suska sechlońska, śliwka szydłowska, truskawka kaszubska, wielkopolski ser smażony. Na pozytywną weryfikację Komisji Europejskiej czeka krupniok.

    I ostatni znak to ˝gwarantowana tradycyjna specjalność˝. Przyznaje się ten znak produktom mającym specyficzny charakter, cechę lub zespół cech, które wyraźnie odróżniają się od innych, podobnych tego typu produktów produkowanych w Polsce. Do takich produktów należą m.in. miody pitne, tj. półtorak, dwójniak, trójniak i czwórniak, oraz kabanosy, kiełbasa jałowcowa, kiełbasa myśliwska, olej rydzowy i pierekaczewnik. Dlaczego wymieniłem te wszystkie nazwy i poinformowałem państwa, jakie produkty posiadają jakie znaki? Otóż z tego powodu, że, szanowni państwo, w większości krajów Unii Europejskiej tysiące produktów posiadają te oznakowania i producenci zabiegali i zabiegają o to, aby posiadać ten znak. Nie wiem, czy państwo kojarzą, to są takie okrągłe, niebiesko-pomarańczowe znaczki z logo Unii Europejskiej, z oznakowaniem, które informuje, że to są produkty wyjątkowe, wysokiej jakości, produkowane właśnie w poszczególnych regionach. Szczególnie Włosi i Francuzi mają tysiące towarów, które tymi znakami oznaczają, co powoduje, że kiedy jesteśmy w sklepie i oglądamy dany produkt, to wiemy, że jest on inny, wyjątkowy i o wysokiej jakości. A jak przeczytałem państwu, w Polsce zaledwie ok. 200 produktów posiada ten znak. Do tej pory było tak, że rzeczywiście trudno było o te znaki występować, ponieważ były rozproszone przepisy w tej sprawie, nie było jasno skonkretyzowane, w jaki sposób szybko i sprawnie można otrzymać tego rodzaju znak konkretnego produktu, który to się nadaje w ramach oznakowania Unii Europejskiej, a ta ustawa ma to uprościć, ułatwić, aby każdy, kto produkuje produkt lokalny - czy to geograficzny, czy o określonym sposobie produkcji - mógł o ten znak występować. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia