9. kadencja, 70. posiedzenie, 1. dzień (11-01-2023)
4. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o rejestracji i ochronie nazw pochodzenia, oznaczeń geograficznych oraz gwarantowanych tradycyjnych specjalności produktów rolnych i środków spożywczych, win lub napojów spirytusowych oraz o produktach tradycyjnych (druki nr 2844 i 2871).
Poseł Michał Urbaniak:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chyba wszyscy na tej sali zgadzamy się z tym, że istnieje obiektywna potrzeba ochrony polskich produktów regionalnych. Polska powinna być właśnie marką na arenie międzynarodowej. Powinniśmy promować nasze, polskie produkty zarówno w kraju, jak i za granicą. Tylko problem w tym, że dzisiaj w rejestrze unijnym, o którym rozmawiamy i do którego głównie odnosi się ta ustawa, mamy tylko 44 takie produkty. Mamy też ok. 1 tys. produktów, które są wyznaczone przez ministerstwo jako uznane za tradycyjne, co wiemy. Być może właśnie trzeba pracować nad tym, by te produkty także miały standard unijny, ale do tego trzeba właśnie aktywności ministerialnej. Do tego potrzeba też jak największego ułatwiania procedur rejestracyjnych, jak największej pomocy ze strony ministerstwa. Dodam tylko, że kraje Europy Zachodniej mają np. po kilkaset takich produktów. Nie wydaje mi się, żeby polskie produkty odstawały jakościowo od np. portugalskich, a Portugalczycy mają już kilkukrotnie większą listę od Polski. Polska kuchnia, wytwórstwo czy rolnictwo na pewno bardzo zyskają, jeśli ta lista będzie większa. Problem w tym, że samo wydłużenie tej listy o kolejne produkty regionalne to oczywiście jedna strona medalu. Z drugiej strony mamy jeszcze kwestie promocji. Chodzi o promocję polskich produktów na arenie międzynarodowej.
Widzimy, że ta ustawa będzie de facto przenosić unijne prawodawstwo do prawa polskiego. To ujednolici ten standard, ale to jeszcze nie znaczy, że go znacznie uprości.
Tworzycie państwo też dodatkową radę, która będzie wyznaczana przez ministra, będzie miała jeszcze 10 dodatkowych członków. Czy to zmieni diametralnie sytuację? Mam pewną wątpliwość. W tej kwestii na pewno nie dościgniemy tym trybem Włochów czy Francuzów, którzy akurat wykorzystali - o czym należy pamiętać - uwarunkowania prawne przy rejestracjach swoich produktów.
Wracam do kwestii promocji. Takie akcje, jakie dzisiaj mamy, takie jak ˝Produkt polski˝ czy ˝Polska smakuje˝, które są organizowane np. przez KOWR, to są akcje potrzebne, one działają, ale widzimy, że działają głównie na polskim rynku. Rozszerzenie i większy nacisk na produkty regionalne przy współpracy choćby z KOWR-em - to powinien być priorytet dla ministerstwa. Dlaczego? Właśnie dlatego, że dzięki temu, że moglibyście promować polskie produkty, dzięki temu, że pokazywalibyście to szerzej, to można by też pokazywać kulturę (Dzwonek) naszego państwa i pokazywać nasze możliwości.
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Dziękuję bardzo.
Poseł Michał Urbaniak:
A to jest zwiększenie budżetu...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)
Przebieg posiedzenia