9. kadencja, 70. posiedzenie, 2. dzień (12-01-2023)

13. i 14. punkt porządku dziennego:


    13. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy - Prawo komunikacji elektronicznej (druk nr 2861).
    14. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo komunikacji elektronicznej (druk nr 2862).

Poseł Robert Kwiatkowski:

    Bardzo dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Zacznę od szczegółu, tzn. od wprowadzenia do procedowanych ustaw dokonanego przez pana ministra Lewandowskiego.

    Panie Ministrze! Chyba źle tego nie zrozumiałem, bo odsłuchałem sobie jeszcze raz ten fragment pańskiego wystąpienia. Albo pan chce wprowadzić opinię publiczną w błąd, albo pana wprowadzono w błąd, bo obecny stan prawny, jeśli chodzi o część lex pilot, nie jest taki, że jak pan zmienia, że tak powiem, miejsce zamieszkania i wyjeżdża na urlop w góry, to automatycznie numeracja na pilocie się panu zmienia. Nie, ona jest być może taka sama, jeśli korzysta pan z usług tej samej platformy satelitarnej, bądź też może być różna, jeśli pan korzysta z usług różnego rodzaju operatorów. Państwa pomysł na lex pilot jest taki, żeby wszędzie i zawsze, tam gdzie sięga sygnał polskiego nadawcy publicznego, pierwszych dziewięć, a nie pięć, jeśli dobrze rozumiem, programów było przeznaczonych dla telewizji publicznej. Bo poza tą nazwaną piątką są jeszcze kanały Telewizji Polskiej, które mają koncesję na nadawanie naziemne, i one także są uprawnione do tego, żeby znaleźć się w tej dodatkowej trzydziestce, którą ma rozporządzać Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pojawia się pytanie: Po co w ogóle gmerać przy tym Prawie telekomunikacyjnym? Bo oczywiście nikt nie uwierzy w to, o czym mówiliście na początku i co jest formalnym uzasadnieniem wprowadzenia przez rząd tego projektu. Mówicie, że zmieniło się prawo na poziomie europejskim, że mamy europejski kod łączności elektronicznej i w związku z tym trzeba dostosować prawo krajowe do norm obowiązujących w Unii Europejskiej. To by było za proste. Przecież PiS nie może takiej okazji przegapić, a okazja i powód jest jeden: wybory. Pomysły dotyczące lex pilot biorą się z tego samego diabelskiego garnuszka, z którego biorą się pomysły na gwałtowne zwiększenie dotacji dla mediów publicznych o 700 mln zł. To się bierze z tego samego powodu, dla którego chce się gwałtownie o 6 tys. zwiększyć liczbę komisji wyborczych. Ciekawe, co będzie dalej.

    Mam taki racjonalizatorski wniosek pod adresem rządu: zamiast psuć te ustawy, które tak jak ustawa - Prawo komunikacji elektronicznej, są z definicji i skomplikowane, i godne poparcia, bo regulują bardzo potrzebny rynek w zakresie kilkudziesięciu miliardów złotych, zróbcie jedną szczególną ustawę, jedną szczególną regulację i tam włóżcie te 700 mln zł, ten lex pilot, te komisje wyborcze i co tam sobie jeszcze wymyślicie. Nie psujcie dobrych, potrzebnych regulacji, takich jak ta zawarta w Prawie komunikacji elektronicznej. Nie psujcie wszystkich, o czym trafnie mówili moi przedmówcy, a wtedy będziemy mieli jakąś czystość legislacyjną. Bo poza podnoszonymi tutaj zarzutami chciałem zwrócić uwagę na to, że jak na razie istnieje w Polsce Prawo telekomunikacyjne, które obowiązuje, i procedując nad zapisami lex pilot zmieniającymi ustawę o Radiofonii i Telewizji złamaliście państwo obowiązujące prawo dotyczące mechanizmu konsultacji. Nie przeprowadziliście tych konsultacji w zasadzie w żaden sposób, złamaliście obowiązujące w Prawie telekomunikacyjnym przepisy i teraz każecie Sejmowi, komisjom sejmowym zmierzyć się z tym problemem. Wiem, stać was, jeśli chodzi o to, na niejedno, ale po co znowu, po co tym razem? To jest kolejne łamanie przepisów, już nie mówię o dobrych obyczajach.

    Na uwagę zasługuje także anachronizm, o którym tutaj również wspominano, dotyczący retencji danych. To jest bardzo kontrowersyjna sprawa. Jest ona wątpliwa także z prawnego punktu widzenia, zgodnie z którym należy zachowywać te dane na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Tak piszecie to prawo, jakby nie istniały usługi chmurowe. (Dzwonek) To jest jawny anachronizm i choćby z tego powodu warto by tę ustawę przepracować i zmodyfikować.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Panie pośle, dziękuję.

    Poseł Robert Kwiatkowski:

    Bo w obecnym kształcie, Wysoka Izbo, nie zasługuje ona na poparcie, przynajmniej Koła Parlamentarnego PPS. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia