9. kadencja, 70. posiedzenie, 2. dzień (12-01-2023)

11. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusz Kowalski:

    Szanowna Pani Marszałek! Szanowna Wysoka Izbo! Szanowny Panie Pośle! Bardzo serdecznie dziękuję za to zapytanie grupy posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego, ponieważ walka o dobro polskiego rolnika powinna być całkowicie ponadpolityczna i powinniśmy w pełnej odpowiedzialności, szczególnie na forum unijnym, walczyć o jak najlepsze warunki dla polskiego rolnictwa.

    Idę po kolei i wyjaśnię kilka podstawowych faktów. Nie jest rzeczą oczywiście zaskakującą, ale niestety bardzo smutną, że źródłem wszystkich problemów jest oczywiście druga część inwazji Rosji na Ukrainę. Od 24 lutego zostało zachwiane bezpieczeństwo żywnościowe, szczególnie tych państw, które do tej pory były uzależnione czy są uzależnione od żywności i innych zbóż ukraińskich. W tym sensie oczywiście kluczową decyzją, która została podjęta, podjęta również przy współudziale polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego, była decyzja dotycząca rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 30 maja 2022 r., wcześniej oczywiście poprzedzona opinią Parlamentu Europejskiego, dotycząca czasowej liberalizacji handlu z Ukrainą. Te warunki obowiązują do 5 czerwca 2023 r. Szanowny pan poseł Hetman, szanowny poseł Jarubas również głosowali za tą decyzją. To nie jest zarzut. Pokazuję tylko, że wzięliśmy za nią pełną odpowiedzialność, ale również wzięli ją oczywiście członkowie innych gabinetów politycznych i innych rządów Unii Europejskiej, ponieważ jedna rzecz musi być tutaj powiedziana jasno: w związku z decyzją Unii Europejskiej o liberalizacji handlu nie może być stratny oczywiście wyłącznie polski rolnik lub rolnicy z kilku innych państw, takich jak Bułgaria, Słowacja czy Węgry. W tym sensie oczywiście pytanie Polskiego Stronnictwa Ludowego jest jak najbardziej zasadne. Chodzi rzeczywiście o to, żeby mówić, czego z punktu widzenia polityki krajowej Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi i pan premier Kowalczyk w tym obszarze dokonali.

    Po pierwsze, patrząc rzeczywiście na liczby, np. na skalę importu zbóż z Ukrainy, mamy dane od stycznia do października 2022 r., to jest 1700 tys. t, z czego rzeczywiście 1400 tys. t to jest kukurydza. Jeżeli chodzi o eksport, to eksport jest oczywiście bardzo wysoki, bo to jest 7,3 mln t, z czego 3 mln t to kukurydza, a więc dwa razy więcej niż w tym samym okresie roku 2021. To wskazuje, że większa część kukurydzy rzeczywiście jest dalej eksportowana, ale oczywiście problem jest. Mniej oczywiście to dotyczy kwestii pszenicy, bo ten import był mniejszy o ok. 200 tys. t, ale problem jest rzeczywiście z rzepakiem. W związku z tym, szanowni państwo, mając pewną prognozę na sezon 2022/2023, szacujemy, że eksport z terytorium Polski wyniesie ok. 12 mln t, kiedy w latach 2021 i 2022 to było 9,2 mln t, w poprzednim okresie - 10,6 mln t, wcześniej - 8 mln t.

    Jest pytanie szanownych posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego o to, co w zakresie przepisów krajowych uczyniliśmy i czynimy po to, żeby polskiemu rolnikowi pomagać w tej trudnej sytuacji, kiedy staliśmy się pewnego rodzaju państwem tranzytowym i buforowym i nasza infrastruktura magazynowa jest również bardzo przeciążona. Po pierwsze, jasno tutaj wskazuję, że bardzo twardo monitorujemy import zbóż z Ukrainy. Była rzeczywiście taka sytuacja i zbadaliśmy to na podstawie wolumenów, że jeżeli chodzi o pszenicę, było ok. 10% całego przywozu, jeżeli chodzi o kukurydzę - 2%. Taka była ilość deklarowanego tzw. zboża technicznego przed zaostrzeniem kontroli na granicy. Byli rzeczywiście cwaniacy, którzy wykorzystywali przepisy liberalizacyjne w Unii Europejskiej do szybkiego zarobku. Natomiast od grudnia 2022 r. każde zboże, które jest oznaczone jako zboże tzw. techniczne, podlega twardej kontroli zarówno weterynaryjnej, sanitarnej, jak i fitosanitarnej - to po pierwsze. Po drugie, zbadaliśmy oczywiście już wcześniej pomysł Polskiego Stronnictwa Ludowego dotyczący tzw. tymczasowej kaucji. Niestety, jest sytuacja taka, że w unijnym kodeksie celnym takiego instrumentu nie ma. W związku z tym nie może on być stosowany na terenie Unii Europejskiej i na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, a jak wiecie, szanowni państwo, kwestie polityki handlowej są wyłączną kompetencją Unii Europejskiej. W tym sensie oczywiście Polska jednostronnie nie może nałożyć ceł czy zastosować innych środków. Obowiązują nas tutaj umowy w ramach Unii Europejskiej. Unia Europejska przestrzega zasad Światowej Organizacji Handlu. To, co zrobiliśmy jako Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, to jest bezprecedensowe wsparcie dla polskich rolników, ponieważ mamy świadomość rosnących cen, szczególnie nawozów, a także dofinansowanie do nawozów. (Dzwonek)

    Jeżeli mogę jeszcze dokończyć, szanowna pani...

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Jeszcze potem będzie pan miał możliwość odniesienia się.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusz Kowalski:

    To jeszcze dwie rzeczy, jeżeli mogę. Przepraszam bardzo. Chciałem bardzo kompleksowo odpowiedzieć na pytanie.

    Elewarr rozbudowuje swoje powierzchnie magazynowe. Od grudnia również wzmocnił działalność eksportową po to, żeby wyeksportować jak najwięcej zboża. Skupował też oczywiście kukurydzę mokrą - oczywiście wyłącznie polską, od polskich rolników.

    Jest też bardzo ważna rzecz i dziękuję pani marszałek, że może to wybrzmieć. Najważniejszą rzeczą, którą chciałem przekazać, jest to, że z inicjatywy pana premiera Henryka Kowalczyka 30 stycznia 2023 r. na posiedzeniu rady ministrów rolnictwa Unii Europejskiej będzie dyskutowany polski wniosek w sprawie przywrócenia ceł w imporcie kukurydzy z Ukrainy. Budujemy w tej sprawie koalicję. Prosimy również was w ramach waszych możliwości politycznych o wsparcie. Dziękuję uprzejmie.


Przebieg posiedzenia