9. kadencja, 70. posiedzenie, 2. dzień (12-01-2023)
18. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2870 i 2925).
Poseł Anna Maria Żukowska:
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wczoraj, oczywiście tradycyjnie w godzinach nocnych, odbyło się posiedzenie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, na którym to posiedzeniu Prawo i Sprawiedliwość postanowiło nie okazywać żadnej dobrej woli w stosunku do opozycji. Ale to nawet nie w stosunku do opozycji, lecz w stosunku do tego, czego dotyczą kamienie milowe, czyli praworządności.
Wszystkie poprawki, które składaliśmy wspólnie jako kluby i koła opozycji demokratycznej: Lewicy, Koalicji Obywatelskiej, Koalicji Polskiej oraz Polski 2050, postanowiliście, panie i panowie, odrzucić. A były to poprawki - były i są, o czym za chwilę - które mają na celu poprawienie tego projektu tak, żeby rzeczywiście był projektem, który realizuje kamienie milowe. Bo nie może być takiej sytuacji, w której chcąc realizować jeden z kamieni milowych, czyli faktyczną likwidację Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, naruszacie inny kamień milowy.
Inny kamień milowy dotyczący przywrócenia praworządności w Polsce mówi o tym, że projekty ustrojowe takie jak ten nie powinny być przedstawiane i procedowane w trybie przedłożenia poselskiego. To powinien być projekt rządowy. Weźcie za to, panowie i panie, odpowiedzialność. Pan minister się uśmiecha. Miło mi, że się pan minister do mnie uśmiecha, uśmiechał się pan do mnie na posiedzeniu komisji, a wszyscy się razem śmialiśmy, kiedy w imieniu wnioskodawców przedstawiała uwagi do projektu pani dyrektor z KPRM-u. To jest farsa, tak nie można traktować ani Polek i Polaków, ani Komisji Europejskiej. To jest niepoważne podejście.
(Głos z sali: Tak.)
Chcemy, żeby wreszcie o takich projektach można było rozmawiać nie tylko w tym gronie. To jest bardzo zacne grono, ale gdzie są stowarzyszenia, które zajmują się tym na co dzień? Chodzi o stowarzyszenia sędziowskie, reprezentantów Naczelnej Rady Adwokackiej. Przede wszystkim gdzie jest sam zainteresowany? Był wczoraj zaproszony na posiedzenie komisji, owszem. Ale najgorsze jest to, co powiedział przedstawiciel Naczelnego Sądu Administracyjnego. O tym projekcie, który ma przenosić postępowania dyscyplinarne z Sądu Najwyższego do jego sądu, dowiedział się z mediów. Nikt mi nie powie, że to wszystko jest ustalone z prezydentem i z Komisją Europejską, że wszystko jest dogadane i zapięte na ostatni guzik i że przecinka w tej ustawie nie można zmienić.
Inaczej należy podchodzić do takich tematów. Należy rozmawiać z przedstawicielami tych organów, które mają się zajmować sprawą, a nie wrzucać im gorący kartofel, z którym muszą sobie jakoś poradzić i jeszcze błagać, żeby to nie było w 14 dni. Przenoszenie tak ważnych, skomplikowanych rzeczy to jest absurd. Chodzi zresztą o rzeczy, do których NSA nie jest uprawniony zgodnie z konstytucją. Ja się tutaj nie zgodzę. Konstytucja w art. 183 mówi o Sądzie Najwyższym, że nie tylko sprawuje on nadzór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych w zakresie orzekania, ale także wykonuje inne czynności określone w konstytucji i ustawach. Natomiast art. 184 konstytucji, który już mówi o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, nie zawiera analogicznego przepisu. Co to oznacza? To oznacza, że NSA nie można przekazać wszystkich możliwych kompetencji i zakresów, którymi mógłby się zajmować. Nie przeniesiemy tam ani spraw karnych, ani gospodarczych, ani ksiąg wieczystych. To nie jest worek, który po prostu może zawierać wszystko. Nie ma tam też, i nie powinno być, postępowań dyscyplinarnych, gdyż ten sąd nie będzie się zajmował już niczym innym, tylko będzie się zajmował sprawami dyscyplinarnymi sędziów. Nie będzie miał czasu na wydawanie orzeczeń, do których jest powołany, a na kasację będzie się czekać 5 lat.
To jest niedopuszczalne i z tego powodu składamy, panie marszałku, wspólnie, tak jak zapowiedziałam, jako Lewica, Koalicja Obywatelska, Polska 2050 i Koalicja Polska, pakiet ustaw...
(Głos z sali: Poprawek, poprawek.)
...które złożyliśmy na posiedzeniu komisji. Chodzi o poprawki. Składamy je jeszcze raz, dając wam, panowie z PiS-u i panie z PiS-u, ostatnią szansę na to, żeby poprawić ten projekt. Możecie to jeszcze zrobić. Popełniliście wczoraj błąd, nie zrobiliście tego. Przemyślcie to jeszcze raz, bo ja nie jestem przekonana, że naprawdę Komisja Europejska łyknie jak pelikan wszystko to, co jej wrzucicie. To jest to, co rzeczywiście umożliwia, choć też nie w całości, przywrócenie praworządności w Polsce.
Ten projekt nie dotyka jeszcze jednej ważnej rzeczy, o której w ogóle nie było mowy na posiedzeniu komisji, ani nie mówiliśmy o niej dzisiaj. Chodzi o likwidację KRS-u. (Dzwonek) To jest jeszcze kolejna sprawa do załatwienia. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia