9. kadencja, 70. posiedzenie, 2. dzień (12-01-2023)

11. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Dariusz Piontkowski:

    Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Co prawda pytanie, które państwo zadali, dotyczyło demografii i tego, czy będą jakieś zwolnienia wśród nauczycieli...

    (Poseł Katarzyna Lubnauer: I pensji nauczycieli.)

    ...ale pytanie, jak rozumiem, zostało zupełnie zmienione i państwo o coś zupełnie innego pytają...

    (Poseł Katarzyna Lubnauer: Panie ministrze, tam było wyraźnie o pensjach nauczycieli również.)

    ...o coś zupełnie innego pytają, ponieważ w pytaniu, które państwo skierowali do Prezydium Sejmu...

    (Poseł Katarzyna Lubnauer: Mógłby pan przeczytać treść pytania?)

    ...była mowa o wynagrodzeniach nauczycieli akademickich. I jak rozumiem, za chwilę będzie o tym mowa.

    (Poseł Katarzyna Lubnauer: Proszę przeczytać uważnie, było o nauczycielach i nauczycielach akademickich.)

    Ale mniejsza z tym. Ja odniosę się do pani pytań, pani poseł.

    Po pierwsze, trzeba wyraźnie wskazać, że ustawa budżetowa na rok 2023 zakłada kolejny wzrost wynagrodzeń nauczycieli, podobny jak wzrost wynagrodzeń w całej sferze budżetowej. Projekt ustawy zakłada, że wzrost wynagrodzenia od stycznia będzie wynosił 7,8%. Odbędzie się to poprzez podniesienie kwoty bazowej o kilkaset złotych, do prawie 4 tys. Ta nowa kwota bazowa będzie wynosiła 3981,55 zł. Trzeba wyraźnie wskazać, że także w poprzednim okresie miały miejsce wzrosty wynagrodzeń nauczycieli, o czym pani poseł zapomniała. Przypomnę, że w maju 2022 r. była waloryzacja o 4,4%, a od września 2022 r. doszło do znacznego wzrostu wynagrodzeń nauczycieli rozpoczynających pracę. Gdybyśmy więc porównali wynagrodzenia nauczycieli w styczniu 2022 r. do wynagrodzeń w styczniu 2023 r., zgodnie z zakładaną podwyżką, to wówczas wzrost średniego wynagrodzenia nauczyciela początkującego w ciągu tych 12 miesięcy, porównując styczeń 2022 r. do stycznia 2023 r., wyniesie ponad 1200 zł, dokładnie 1240 zł. Wzrost wynagrodzenia nauczyciela dyplomowanego wyniesie 817 zł. Przekładając to na stawki procentowe, nauczyciel początkujący, ten, który rozpoczyna dopiero pracę, otrzymał wynagrodzenie zwiększone o 35%. Wydaje się, że w ciągu jednego roku taka skala podwyżki to jest dużo, aczkolwiek zgadzam się, że ten wzrost powinien następować także w kolejnych latach, tak aby nauczyciel rozpoczynający pracę miał jeszcze wyższe wynagrodzenie.

    Gdybyśmy spróbowali porównać to do tego, do czego pani poseł nawiązała, to znaczy do czasów, kiedy rządziła Platforma Obywatelska, to trzeba powiedzieć, że w stosunku do roku 2015, jeśli chodzi o wynagrodzenia nauczyciela początkującego - mówimy oczywiście o wynagrodzeniach średnich - ta podwyżka dla nauczyciela rozpoczynającego pracę wyniosła 2060 zł, to jest niewiele mniej niż stawka wynagrodzenia, jaką miał nauczyciel w roku 2015. Proszę pamiętać również, o czym chyba pani poseł zapomniała, że przez kilka lat Platforma Obywatelska zamroziła wynagrodzenia nauczycieli i skala wzrostu wynagrodzeń nauczycieli wynosiła 0%. Gdybyśmy przełożyli ten wzrost wynagrodzeń nauczycieli rozpoczynających pracę na procenty, to wynagrodzenie średnie nauczyciela rozpoczynającego pracę wzrosło o 76%, pani poseł.

    (Poseł Katarzyna Lubnauer: Jak to się ma do minimalnej pensji?)

    Jeśli chodzi o wynagrodzenie nauczyciela, który jest nauczycielem najczęściej występującym w naszym systemie edukacji, czyli nauczyciela dyplomowanego o najwyższych kwalifikacjach, to w stosunku do roku 2015 jego wynagrodzenie średnie, porównując stawki ze stycznia 2023 r., wzrosło o 2326 zł. Rozumiem, że pani poseł sugeruje, że ten wzrost powinien być jeszcze wyższy. Ministerstwo Edukacji stara się, aby wzrastały kwoty w budżecie państwa przeznaczone na edukację, w tym m.in. na wynagrodzenia nauczycieli. O tym świadczą chociażby kwoty subwencji oświatowej, która jest głównym źródłem dodatkowych środków spływających do budżetu samorządów, w tym m.in. na wynagrodzenia nauczycieli.

    Warto w tym miejscu przypomnieć, że subwencja w roku 2023 została zaplanowana na poziomie 64,4 mld zł. W porównaniu z rokiem 2015 - państwo lubią te porównania - jest to wzrost o ponad 20 mld zł. To jest prawie 60% więcej, niż państwo przeznaczyli w budżetach planowanych przez rząd Platformy Obywatelskiej i PSL. Trzeba także wyraźnie wskazać, że w ostatnich latach doszło do bardzo poważnego wzrostu wynagrodzenia minimalnego i ono pozwala na to, aby ludzie, którzy dotąd żyli na marginesie krzywej zarobków, mogli stopniowo otrzymywać wyższe wynagrodzenia. Stąd porównanie tylko i wyłącznie do tego jednego czynnika jest nie do końca prawdziwe, trzeba także wskazywać na możliwości realne tych zarobków, które mają nauczyciele, a także inne grupy zawodowe. Ostatnio państwo dosyć dużo mówili chociażby o cenach paliwa, a dziś za minimalną krajową czy za średnią krajową można kupić prawie dwa razy więcej litrów paliwa niż za czasów rządu Platformy Obywatelskiej i PSL. Dziękuję bardzo.

    (Poseł Stefan Krajewski: Zależy, w którym momencie, panie ministrze.)


Przebieg posiedzenia