9. kadencja, 71. posiedzenie, 1. dzień (25-01-2023)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o komisyjnym projekcie ustawy o zmianie ustaw w celu likwidowania zbędnych barier administracyjnych i prawnych (druki nr 2628, 2628-A i 2842).

Poseł Bartłomiej Wróblewski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zacznę od uwagi, która często pojawiała się w wypowiedziach dotyczących tego, czy ta ustawa nie obejmuje zbyt szerokiej grupy spraw. Otóż akty normatywne musimy czytać od początku do końca. Jeśli weźmiemy uchwałę Sejmu Rzeczypospolitej w sprawie powołania Komisji Nadzwyczajnej do spraw deregulacji, to zobaczymy, że w art. 2 jest mowa o zadaniach komisji i w pkt 1 są wymienione sprawy związane z ograniczeniem biurokracji. Mam wrażenie, że część z państwa przeczytała tylko pkt 1, ale przypominam, że jeszcze jest m.in. pkt 3, w którym wymienia się przegląd i analizę przepisów regulujących kwestie społeczne, ekonomiczne, gospodarcze w celu wskazania przepisów niejasnych, niespójnych, nieskutecznych, zbędnych lub nadmiernie regulujących.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: A Polski Ład pan wziął?)

    Te wszystkie propozycje, które znalazły się w tej ustawie, mieszczą się w tym zakresie, który został przyjęty przez Sejm w uchwale, o której wspomniałem.

    Pan poseł Michał Jaros ma rację, kiedy mówi, że ta ustawa reguluje poważne sprawy. Tak, trzykrotne podwyższenie kwoty wolnej od podatku w przypadku spadków i darowizn to poważna sprawa.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Ale w której grupie?)

    Podwyższenie o 50% kwoty, do której można prowadzić działalność nieewidencjonowaną, to poważna zmiana dla dziesiątek tysięcy Polaków. Również inne zmiany w tej ustawie mają istotne znaczenie, np. przyspieszenie możliwości uzyskania pozwolenia na broń.

    Pan poseł Michał Jaros mówił następnie, że ma wątpliwości co do tego, czy ta sprawa powinna być uregulowana w ustawie. Mówił o podatku od spadków i darowizn, o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: W której grupie?)

    Po pierwsze, mieści się to w granicach, które stworzyła uchwała powołująca komisję, czyli, krótko mówiąc, komisja może przedstawić taką propozycję. Ewidentnie jest to propozycja, która ogranicza zakres regulacji publicznej, likwiduje obciążenie. Jest to zmiana regulacji obciążającej obywateli, a więc mieści się w zakresie działalności komisji.

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: To czemu ta komisja...)

    Nie rozumiem, dlaczego Platforma Obywatelska nie chce rozwiązań korzystnych podatkowo dla obywateli. Oczekiwałbym raczej aprobaty, wsparcia tej regulacji, wsparcia np. tego, aby większa liczba Polaków mogła korzystać z pracy, działalności nieewidencjonowanej, działalności bez wszystkich rygorów związanych z normalnym prowadzeniem działalności gospodarczej.

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: To wiatraki weźmy do komisji, bo trzeba to szybko zrobić, nie?)

    (Poseł Krystyna Skowrońska: I podatki od spadku.)

    Pani poseł Janyska ma szereg propozycji dotyczących przedsiębiorców, ale zwracam uwagę na to, że, o ile pamiętam, była pani w parlamencie przez 8 lat w latach 2007-2015 i nie zrealizowała pani żadnej z tych kwestii, więc wiarygodność tych propozycji wydaje mi się ograniczona.

    (Głos z sali: 8 lat temu.)

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: Panie marszałku, sprostowanie.)

    Dziękuję panu posłowi Kopcowi za bardzo merytoryczną i konstruktywną wypowiedź. Nie w każdej sprawie się zgadzamy. Pyta pan np. o to, dlaczego istnieje taka możliwość, jaka jest podstawa tego, żeby właściciel mógł wycinać drzewa na swojej posesji. Wbrew tej wątpliwości jest to oczywiście podstawa konstytucyjna - art. 64, który ustanawia prawo własności, jest podstawową regulacją w tym zakresie.

    Padło pytanie o to, dlaczego osoby przed ukończeniem 18. roku życia mają mieć możliwość udziału w polowaniu, nawet nie tyle polowania, ile udziału w polowaniu. To też jest związane z konstytucją - art. 47 mówi o prawie rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, więc jeśli rodzice się zgadzają i chcą wędkować, chcą zbierać grzyby, chcą polować ze swoimi dziećmi, to powinni mieć taką możliwość. Odnoszę się do tej sprawy, chociaż w tym momencie niestety nie ma jej już w ustawie.

    Pani poseł Pasławska pytała o kwestię polowań. Pytało o to także wiele innych osób. Moim zdaniem regulacja, która obowiązuje w Polsce, jest nie tylko bardzo rygorystyczna, nie tylko niespotykana w Europie i prawdopodobnie nigdzie na świecie, ale także jest niezgodna z konstytucją. Moim zdaniem ta dyskusja musi trwać ze względów prawnych i ze względów społecznych. 100 tys. polskich obywateli przyszło z tą sprawą do Sejmu, złożyło obywatelski projekt ustawy. Uważam, że tu powinno się przynajmniej ograniczyć rygoryzm. Uważam, że wszelkie propozycje, które były złożone także tutaj w formie poprawki, są warte rozważenia. Jeśli chodzi o młodzież, to z pewnością nie powinno być takich rygorów. Nie ma ich w Szwecji, nie ma ich w Danii, nie ma ich w Niemczech, w Austrii, we Francji, w Wielkiej Brytanii, w żadnym kraju europejskim, więc dlaczego miałyby obowiązywać w Polsce?

    Nie wspomnę nawet o konstytucji. Pamiętacie państwo, jak kiedyś mówiliście, że konstytucja jest najważniejsza? Wiem, że dzisiaj dla Platformy Obywatelskiej konstytucja jest już démodé. Teraz najważniejsze jest prawo europejskie, a za chwilę również prawo europejskie będzie démodé, jeśli taki będzie interes polityczny.

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: A kto to panu powiedział?)

    Pan poseł Sośnierz powiedział o platformie urzędniczej - to bardzo trafne określenie. Zgadzam się, że to słowo, to pojęcie, ta nazwa: Platforma Obywatelska dzisiaj jest już zupełnie nieadekwatna. Platforma stała się partią nieprawdopodobnie zetatyzowaną we wszystkich obszarach życia.

    (Poseł Dorota Niedziela: Nie kłam.)

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Mów pan o sobie. Tam to dopiero macie...)

    Pan poseł Suchoń mówił o masowej wycince drzew. To jest populizm. Polska 2050 mówiła, że nie chce być partią populistyczną, a stała się być może najbardziej populistycznym środowiskiem w parlamencie, co widzimy także w tej sprawie. Przecież to, że obywatele mają prawo wyciąć drzewo na swoim, na swojej działce, wynika z prawa własności.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: O ustawie, a nie o tym...)

    (Głos z sali: Do lasu, do zająców.)

    Wszelkie ograniczenia tego prawa muszą odpowiadać ścisłym konstytucyjnym rygorom, które zostały określone w art. 31 ust. 3. Zmiana, którą zaproponowaliśmy, nie była zmianą rewolucyjną. Ona tylko skracała terminy administracyjne i w niewielkim stopniu powiększała obwód drzewa - o 20%, a później, po posiedzeniu komisji tylko o 10 cm. Uważam, że to była dobra zmiana, dlatego że to obywatel powinien decydować, jak wygląda jego ogródek, działka. Jeśli tak nie będzie, to wszyscy będziemy musieli zapłacić w podatkach za pracę urzędnika, który będzie stemplował, podpisywał, kontrolował, a czasami też za pracę straży pożarnej, bo trzeba przyjechać, jeśli chodzi o drzewo, które grozi przewróceniem się po wichurze. W wielu wypadkach obywatele sami mogliby to zrobić bez obciążania państwa, bez dodatkowych wydatków z pieniędzy podatników.

    Odpowiadacie państwo za populizm w tej sprawie, bo zmiany w żaden sposób nie były rygorystyczne i wcale niekoniecznie musiałyby oznaczać, że drzew w Polsce per saldo będzie mniej. Może się okazać, że ten rygoryzm, który państwo proponujecie, prowadzi do tego, że tych drzew będzie mniej, bo wielu obywateli będzie chciało uciec przed tym, że będą musieli chodzić po urzędach, i zanim drzewo osiągnie 50 cm, wytną je, żeby już później nie chodzić po urzędach. Tak że to działanie, które motywujecie troską o środowisko, może być tak naprawdę kontrproduktywne z punktu widzenia celu, o którym wspominacie, a który też jest mi bliski.

    Pan Suchoń ma liczne dalsze propozycje dotyczące prawa podatkowego. On też przecież jako poseł Platformy Obywatelskiej tych propozycji nie zgłaszał, nie realizował ich...

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Wcześniej był.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Zamrażarkę niech pan otworzy.)

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: A sprawdzał pan?)

    Nowoczesnej, przepraszam. Tak, Nowoczesnej.

    ...i dziwię się, dlaczego Polska 2050, formacja, która przedstawia się jako jedyne liberalne, ostatnie liberalne ugrupowanie...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Ale pan ma mówić o ustawie.)

    ...jest przeciwko wolnościowej ustawie, w której wszystkie regulacje, propozycje zwiększają zakres wolności.

    Przechodzę teraz do uwag sformułowanych przez panie i panów posłów.

    Panu posłowi Braunowi odpowiem słowami księcia Adama Czartoryskiego: robimy, co się da, a będzie, co możliwe.

    (Poseł Grzegorz Braun: A wyjdzie jak zwykle.)

    Pan poseł Adamczyk mówił o poziomie wykluczenia internetowego. Takie zjawisko bez wątpienia istnieje, nie widzę jednak związku z tą ustawą.

    Pani Anita Sowińska powiedziała znowu słowa, z którymi muszę się zgodzić, że jest tu rzeczywiście wiele bardzo poważnych zmian, zmian ułatwiających działalność gospodarczą, ograniczających biurokrację, ograniczających procedury, zwiększających możliwości wsparcia przedsiębiorców, np. przez rzecznika małych i średnich przedsiębiorców w sądach albo przez organizacje zrzeszające przedsiębiorców. Rzeczywiście jest tu wiele ważnych zmian.

    Z kolei pani poseł Małgorzata Tracz mówiła o rezygnacji z badań dla myśliwych. Otóż myśliwi muszą podlegać takim samym badaniom jak wszyscy inni posiadacze broni i w żaden sposób nie należy tutaj zmieniać rygorów. Tylko pytanie, czy powinni podlegać jakimś rygorom dodatkowym, wykraczającym poza to, czego oczekuje się od innych posiadaczy broni, osób korzystających z broni. Wydaje mi się, że to jest znowu oczekiwanie zbyt daleko idące.

    Powiedziała też pani o biegających po łąkach i lasach myśliwych. Bardzo ładne sformułowanie. Myślę, że wszystkim nam przydałoby się więcej czasu spędzać na łąkach i w lasach. Tam jest więcej wolności.

    (Poseł Grzegorz Braun: I więcej tlenu.)

    Tak, i więcej tlenu.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Kończ pan, wstydu oszczędź.)

    Pani Małgorzata Chmiel pytała o kwestię przekształceń gruntów. Potrzebujemy więcej gruntów pod budowę mieszkań. Nie ma żadnego powodu, żeby najpierw nie zburzyć niedziałającej galerii czy supermarketu, a później nie wybudować mieszkania. Nie wiem, skąd taka idea, że trzeba wkomponowywać bloki w istniejące galerie handlowe. To taka czysta fantazja.

    Dalej. Pani poseł Joanna Fabisiak, którą niezwykle cenię, mówiła, że ustawa jest ogólna i są potrzebne rozporządzenia. Nie wiem, wydaje mi się, że w przypadku żadnej czy niemal żadnej regulacji, propozycji nie ma już potrzeby wydawania rozporządzeń. Ta ustawa ogranicza wiele obowiązków, ułatwia życie obywatelom, ale już dalej nie będzie potrzeby wydawania rozporządzeń przez rząd, przez ministrów.

    Pani Hanna Gill-Piątek mówiła o tym, że ustawa zabiera wolność i że nie można kupić mieszkania bez parkingu. Otóż według nas nie ma takiego rygoru, który nakłada ta ustawa. To, że musi istnieć odpowiednia liczba miejsc parkingowych, nie oznacza, że każdy, kto będzie kupował mieszkanie, będzie musiał kupić je z parkingiem, z miejscem parkingowym.

    Czy podatki są uzgodnione z Ministerstwem Finansów? Tak, są uzgodnione. Pewne korekty zostaną wprowadzone poprawkami, żeby ten mechanizm uszczelnić, ale co do kwot, to jest tak, jak było w przedłożeniu.

    Było też pytanie, jeśli chodzi w ogóle o działalność nierejestrowaną. Nie zmieniamy konstrukcji działalności rejestrowanej, tylko zwiększamy możliwość prowadzenia o 50%, żeby większa liczba Polaków prowadzących drobną działalność gospodarczą mogła cieszyć się z możliwości, mogła prowadzić działalność w tej formule, która jest prostsza, m.in. dlatego, że nie płaci się stałych składek ZUS-owskich, co jest ważne w szczególności właśnie dla osób prowadzących taką drobną działalność gospodarczą.

    Pan Krzysztof Gawkowski sformułował takie oczekiwanie, marzenie, by zreformować cały system administracyjny. Wydaje mi się, że to jest nierealne, ale być może kiedyś będzie miał możliwość i wtedy zobaczymy, jak to wyjdzie.

    Pan poseł Marek Dyduch mówił, że 98% ustaw to ustawy poselskie. Myślę, że to jest nieprawdziwa statystyka. Zdecydowana mniejszość ustaw to są ustawy poselskie, chociaż takie ustawy są i dobrze, że są, dlatego że posłowie muszą posiadać inicjatywę ustawodawczą. Gdybyśmy pozbawili posłów tej inicjatywy, parlament w gruncie rzeczy przestałby być parlamentem, stałby się jakimś elementem w trybie administracji europejskiej, rządowej. Dobrze, że posłowie mają inicjatywę obywatelską.

    (Poseł Dorota Niedziela: To jest ich prawo.)

    Pan poseł Michał Gramatyka pytał o tabliczki na domach. Stwarzamy mechanizm, w którym nie będzie obligatoryjnej konieczności umieszczania nazwy ulicy, ale samorząd może oczywiście taką regulację wprowadzić w ramach kompetencji, które ta ustawa też przewiduje.

    O sprawie polowań już mówiłem. Uważam, że trzeba szukać tutaj kompromisu.

    Pani posłanka Agnieszka Hanajczyk mówiła o betonozie. Betonoza jest zjawiskiem charakterystycznym dla dużych (Dzwonek) miast. W Poznaniu, Gdańsku, Warszawie rządzi Platforma Obywatelska...

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Dziękuję serdecznie, panie pośle.

    Poseł Bartłomiej Wróblewski:

    ...więc jest to bardzo celna samokrytyka ze strony Platformy Obywatelskiej.

    Dziękuję panu posłowi, panu ministrowi Edwardowi Siarce za dobre słowa dotyczące myśliwych.

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Panie pośle, dziękujemy serdecznie.

    Poseł Bartłomiej Wróblewski:

    To ważna działalność, także z punktu widzenia całego społeczeństwa.

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Bardzo proszę, w trybie...

    Poseł Bartłomiej Wróblewski:

    Panie marszałku, bardzo serdecznie dziękuję.

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Proszę bardzo.

    Poseł Bartłomiej Wróblewski:

    Dziękuję Wysokiej Izbie za uwagę. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia