9. kadencja, 71. posiedzenie, 2. dzień (26-01-2023)
14. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Ryszard Bartosik:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Tak na początek: panie pośle, za korzystnymi rozwiązaniami dla Ukrainy głosowali również posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego i Europejskiej Partii Ludowej, i dobrze. Dobrze, że takie rozwiązania zostały wprowadzone również waszymi głosami. Nie wstydźcie się dzisiaj tego, bo to są rozwiązania pożyteczne dla Ukrainy. Powinniśmy ją przybliżać do europejskiej rodziny.
Szanowni Państwo! Ta debata dotyczyła bieżącej sytuacji na wsi, głównie cen płodów rolnych, zboża, trzody chlewnej. Można tutaj manipulować i podawać różne dane. Ja mogę powiedzieć, że za waszych czasów przez bardzo długi okres mleko było po 0,7-0,9 zł, taki był stan. Żyto było po 25 zł za 100 kg, a pszenica - po 50 zł. Takie były ceny. Dziś pszenica kosztuje 1200 zł, a mleko - 2,7 zł. To prawda, że koszty produkcji rolnej wzrosły, ale wzrosły też ceny. Za waszych czasów pomoc dotycząca ubezpieczeń rolnych, suszy kształtowała się w milionach, a my przez kolejne lata wypłacamy rolnikom miliardy. Taka jest różnica pomiędzy jednymi a drugimi rządami.
Szanowni Państwo! Nie jest prawdą, że ukraińskie zboże zalewa polskie magazyny, tak jak i nie jest prawdą, że na polskich ulicach są jakieś wielkie protesty rolnicze, bo nikt tego nie widzi. Wielokrotnie tutaj mówiliście o ˝Solidarności˝ rolniczej. My z ˝Solidarnością˝ rolniczą rozmawiamy każdego dnia i na pewno się porozumiemy. Że sytuacja jest trudna, to wiemy, że ˝Solidarność˝ rolnicza broni rolników, to jest naturalna rola związku, ale my staramy się i z ˝Solidarnością˝ rolniczą, i z innymi związkami szukać rozwiązań w dialogu.
Szanowni Państwo! Na poszczególne pytania nie jestem w stanie w tym krótkim czasie odpowiedzieć. Postaram się odpowiedzieć zbiorczo, choć do niektórych pytań się odniosę.
Pan poseł Krzysztof Paszyk mówił o wyroku sądowym. Ten wyrok sądowy przewidział, jakie wynegocjujemy środki z Unii Europejskiej. Ten wyrok był z lat poprzednich. Pan mówi, że wyrok sądowy mówił o tym, że wynegocjowaliście więcej - wtedy zapadł wyrok, w 2019 r. czy którymś - a my mniej, chociaż sąd nie miał jeszcze wiedzy, jaką kwotę wynegocjujemy. To jest bardzo ciekawe.
Jeżeli chodzi o trzodę chlewną, to padło tutaj z ust jednej z pań posłanek stwierdzenie, że jest 100 ognisk ASF. Ognisk jest kilkanaście, w związku z czym chciałem to sprostować. Pogłowie trzody chlewnej zmniejszało się za waszych czasów, i to niestety nie z powodu ASF-u. Za naszych czasów to pogłowie również się zmniejsza, ale panuje choroba, z którą walczymy i dobrze sobie z nią radzimy. Są i będą kierowane programy na wieś, do rolników na bieżącą produkcję, na odtworzenie. Mówiłem już o tym w swojej pierwszej wypowiedzi.
Jeżeli chodzi o zabezpieczenie socjalne, społeczne na wsi, to przecież też jest ogromny postęp. Najniższa emerytura rolnicza za chwilkę będzie wynosiła prawie 1800 zł.
(Głos z sali: Chyba brutto.)
Do tego jest trzynasta emerytura, jest czternasta emerytura. Do tego płyną środki ze wszystkich programów społecznych, od 500+ poprzez 300+ po inne. Za waszych czasów one nie płynęły, bo była zasada przeliczania hektarów przeliczeniowych i rolnik za każdym razem miał za duży dochód. Z takich powodów np. dzieci uczące się w szkołach czy studiujące nie mogły uzyskać stypendium. Ktoś miał 5 ha czy 7 ha przeliczeniowych i nie mógł z tych środków skorzystać.
Warto też powiedzieć o wsparciu dla organizacji rolniczych, takich jak koła gospodyń wiejskich. Tych organizacji są tysiące. Przeznaczamy na to miliony złotych i w roku bieżącym te kwoty będą wzrastały. To jest dobry program, który przysłuży się integracji środowisk wiejskich, ale służy on również samorządom - również PSL-owskim - bo koła gospodyń wiejskich współpracują ze wszystkimi.
Chcę też wspomnieć o ogromnym wsparciu dla ochotniczych straży pożarnych. Niespotykana dotychczas ilość sprzętu i środków finansowych trafia do tych instytucji.
Szanowni Państwo! Jeśli chodzi o zboże i działania na poziomie europejskim, to wicepremier Henryk Kowalczyk w ostatnich dniach podczas targów rolnych w Berlinie spotykał się ze wszystkimi ministrami rolnictwa z państw graniczących z Ukrainą, czyli z państw, których ta wojna bezpośrednio dotyka. Wypracowane jest wspólne stanowisko. Na wniosek naszego kraju, naszego ministra rolnictwa pana premiera Henryka Kowalczyka taki punkt będzie omawiany na spotkaniu Rady Unii Europejskiej, które odbędzie się 30 stycznia. Będzie na ten temat dyskusja. Sytuacja jest bardzo trudna i delikatna, bo przecież z jednej strony chcemy i powinniśmy pomagać Ukrainie i to robimy, a z drugiej strony ma to wpływ na nasze rolnictwo. W związku z tym trzeba szukać rozwiązań. Nie będzie to łatwe, ale dyskutujemy na ten temat, ponieważ sami jako kraj nie możemy wprowadzić żadnych blokad, jeśli chodzi o przywileje dla Ukrainy. Przypominam, że jesteśmy w strukturach Unii Europejskiej, możemy na ten temat dyskutować, a tym bardziej podejmować decyzje na poziomie unijnym. Tak też robimy.
Były też pytania dotyczące środków ochrony roślin. Padło tutaj stwierdzenie, ma być nakaz zmniejszenia poziomu użycia środków ochrony roślin o 50%. To jest całkowita nieprawda. Oczywiście takie projekty się pojawiały, ale nie podjęto żadnych decyzji. Myśmy stanęli na czele koalicji państw. Na nasz wniosek na spotkaniu Rady Unii Europejskiej ta sprawa została poruszona i w związku z tym temat jest odłożony. W tej chwili jest z nami 18 państw Unii Europejskiej. Sprawa wygląda tak, że przez Komisję Europejską prowadzone są analizy dotyczące tego, jaki wpływ na produkcję rolną może to mieć w przyszłości. W praktyce oznacza to odłożenie w czasie tak drastycznego, niedobrego dla rolnictwa europejskiego i polskiego projektu. Chciałbym to zdementować.
Szanowni Państwo! Chciałbym też odnieść się do kwestii związanych z przetargami na dzierżawy. Jeżeli rośnie cena za kwintal zboża, to ma to bezpośredni wpływ na wysokość dzierżawy. Niestety tak jest. Jeśli zboże drożeje, to to się przekłada. Zresztą przy okazji chcę powiedzieć, że polska wieś, polscy rolnicy to nie tylko producenci zboża, lecz także hodowcy. Państwo o tym nie mówią, ale doskonale zdają sobie państwo sprawę z tego, że bardzo wysoka cena zboża (Dzwonek) ma wpływ na opłacalność produkcji np. producentów mleka czy hodowców bydła bądź trzody chlewnej.
Na koniec chciałbym powiedzieć, że widocznie nie jest tak źle, skoro eksport polskich towarów rolnych systematycznie rośnie. W roku 2022 była to rekordowa suma 40 mld euro. Tak wysokiego eksportu nigdy nie było.
Szanowni Państwo! Na pytania szczegółowe postaram się odpowiedzieć państwu na piśmie. Dziękuję tym wszystkim, którzy troszczą się o polskie rolnictwo tak jak rząd Prawa i Sprawiedliwości. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia