9. kadencja, 71. posiedzenie, 2. dzień (26-01-2023)

15. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2932).

Poseł Aleksandra Gajewska:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Historia prac nad wdrożeniem dyrektywy work-life balance to jest właściwie odzwierciedlenie państwa faktycznego stosunku zarówno do legislacji, jak i do polityki prorodzinnej. Jak trzeba wyjść z czekami na konferencję prasową, to działacie państwo błyskawicznie. Jeśli zaś trzeba wprowadzić jakiekolwiek systemowe zmiany, wcale wam niespieszno. Termin na wdrożenie dyrektywy work-life balance upłynął w sierpniu ub.r. Pytaliśmy państwa o postępy w pracach. Mieliście 3 lata. Czas płynął, pracodawcy nie wiedzieli, na czym stoją, a pracownicy, rodzice nie uzyskiwali należnych praw. Na waszej opieszałości straciło blisko 95 tys. polskich rodzin, i o tym pani minister nie opowiada. A ja historie tych rodzin opowiem. (Oklaski)

    Jest historia pani Anny i pana Karola. Ich córka Dorotka urodziła się w styczniu ub.r. Rodzice planowali, że zgodnie z zapisami dyrektywy pan Karol przejmie opiekę nad córką po zakończeniu urlopu pani Ani, ale przez wasze opóźnienie państwo Anna i Karol nie będą uprawnieni do skorzystania z wydłużonego urlopu. Tymczasem Dorotka nie ma zapewnionego miejsca w przedszkolu, a rodziców po prostu nie stać na nianię, bo, przypomnę, że dopłatę do niań zmniejszyliście państwo również o 50%.

    Inna historia, historia małego Mikołaja, który również przyszedł na świat w styczniu 2022 r. Urodził się z rozszczepem wargi. Potem okazało się, że dziecko ma również niedosłuch. Od początku potrzebował codziennej rehabilitacji i właściwie niekończących się wizyt u specjalistów. Jego mama, pani Karolina bardzo cieszyła się, że na mocy dyrektywy będzie mogła zostać z synem w domu i zapewnić mu zarówno odpowiednie zabiegi, jak i potrzebne konsultacje lekarskie, ale państwo nie wprowadziliście tych zmian w terminie. Pani Karolina nie mogła pozwolić sobie na urlop wychowawczy i dziecko musiało pójść do żłobka. Dzisiaj rehabilitacja po powrocie dziecka ze żłobka ze względu na ogólne zmęczenie tego małego człowieka jest po prostu niezwykle trudna. Tych historii jest wiele, o wiele, wiele więcej. I opowiedziały mi je m.in. przedstawicielki Fundacji Share the Care.

    Ci ludzie to są ofiary waszej nieudolności, opieszałości, ale też ogólnej arogancji. Cieszymy się, że w końcu zdecydowaliście się nad tymi zmianami pracować i będziemy mogli wspólnie przyznać rodzicom należne im prawa, ale tę ustawę najpierw trzeba poprawić. Bo dzisiaj w przekazach medialnych państwo opowiadacie, że to rząd przyznaje rodzicom dodatkowe uprawnienia. Nie, nie rząd. To Unia Europejska, państwo wprowadzacie rozwiązania unijne. Rząd to akurat przez pół roku te przywileje polskim rodzinom blokował, pani minister, blokował możliwość spędzenia z dzieckiem tych pierwszych, jakże ważnych chwil. Jestem matką, wiem, jak ważne są to momenty. Potem znowu wyjdziecie państwo na konferencję i powiecie, że rodzina jest dla was najważniejsza. Tylko ja się pytam, która rodzina. Może ta wasza, w spółkach Skarbu Państwa? Bo ta zwykła, polska najwyraźniej aż tak bardzo was nie interesuje.

    I my do tej ustawy będziemy zgłaszać poprawki. Najważniejszą z nich jest tzw. bonus dla rodziny. Chcemy wyrównania zasiłku do 100% podstawy ojcu i matce w przypadku wykorzystania przez oboje 9 tygodni nieprzenaszalnego urlopu rodzicielskiego za okres tych 9 tygodni. I zaproponujemy również rekompensatę dla rodziców, którzy przez waszą nieudolność już zostali pokrzywdzeni. To właśnie wsłuchując się w ich apele, postulujemy przyznanie rodzicom, którzy w dniu 2 sierpnia 2022 r. przebywali na urlopie rodzicielskim, prawa do skorzystania z dodatkowego, 9-tygodniowego urlopu rodzicielskiego.

    Ale wróćmy do stawki odpłatności urlopu rodzicielskiego dla ojców i matek. Niższa stawka w wysokości 70%, którą chcecie przyznać ojcom, jest wprost niezgodna z duchem dyrektywy, która w art. 8 mówi: W odniesieniu do urlopu rodzicielskiego takie wynagrodzenie lub świadczenie musi zostać ustalone w taki sposób, aby ułatwić korzystanie z urlopu rodzicielskiego przez oboje rodziców. I nowe unijne prawo w sposób oczywisty wspiera rodziców, wydłużając urlopy rodzicielskie, wprowadzając dodatkowy wymiar dni wolnych, ale także elastyczność zawierania i przedłużania umów. I będziemy popierać zapisy tej dyrektywy. (Dzwonek) Ale powinniśmy zrównać prawo matek i ojców, promując partnerstwo w wychowaniu dzieci i ułatwiając rodzinom codzienne funkcjonowanie oraz łączenie obowiązków zawodowych z życiem osobistym. Zrozumcie państwo w końcu...

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Proszę kończyć, pani poseł.

    Poseł Aleksandra Gajewska:

    ...że ojcowie naprawdę chcą być ze swoimi dziećmi od pierwszych chwil ich życia, że wychodzimy z patriarchalnych stereotypów i konserwatywnych ról społecznych. Rodzice chcą się dzielić obowiązkami, ale zderzają się z czynnikami ekonomicznymi.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Proszę kończyć, pani poseł.

    Poseł Aleksandra Gajewska:

    Nie mają mieszkań, mierzą się z coraz wyższymi ratami kredytu i rachunkami. I kiedy dzisiaj, na mocy waszych zapisów, mają zrezygnować z aż 30% wynagrodzenia ojca, które jest zazwyczaj wyższe niż wynagrodzenie matki, niestety, po prostu są zmuszeni...

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Proszę kończyć, pani poseł.

    Poseł Aleksandra Gajewska:

    ...z tych praw rezygnować.

    Apeluję do wszystkich klubów, abyśmy się nad tym pochylili i pozwolili polskim rodzinom być po prostu dłużej razem. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia