9. kadencja, 71. posiedzenie, 2. dzień (26-01-2023)
Oświadczenia.
Poseł Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Informacja, że dzisiejsi 30-latkowie są bez szans na utrzymanie się z emerytury, jest naprawdę bardzo smutna. Obecnie na 1000 osób w wieku produkcyjnym przypada 390 emerytów, w roku 2060 będzie to już ponad 800 osób. Przy takim tempie starzenia się naszego społeczeństwa i szorujących po dnie statystykach urodzeń system emerytalny będzie niedługo wystawiony na największą w historii próbę.
Wydatki z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych będą rosły nie tylko z powodu waloryzacji, ale też z tego powodu, że będzie coraz więcej emerytów. ZUS nie zbankrutuje. Jest zasilany z budżetu, ale państwo będzie musiało dopłacać więcej. Ważne jest zachęcanie do pozostania w miejscu pracy osób, które osiągnęły wiek emerytalny. Przedłużenie pracy o rok może przynieść nawet 15% wzrost emerytury.
Od 20 lat liczba osób w wieku produkcyjnym drastycznie maleje w stosunku do tych, które pobierają świadczenie. 30-latkowie nie mają wyjścia, muszą się zabezpieczać. Nawet niewielkie kwoty, ale jak najwcześniej trzeba zacząć lokować. Dziura w FUS stale się powiększa, a prawdziwy kryzys czeka Polskę ok. 2040 r. Gdy pokolenie wyżu z początku lat 80. będzie przechodzić na emeryturę, znajdziemy się w czołówce krajów, które starzeją się najszybciej. Państwo musi robić wszystko (Dzwonek), żeby zachęcać młodych do poprawy dzietności. Najważniejsze jest realne wsparcie - nie udawane, ale takie, które przyniesie duży wzrost urodzeń. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia