9. kadencja, 71. posiedzenie, 2. dzień (26-01-2023)
10. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy, rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy oraz niektórych innych ustaw oraz poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2651, 2800, 2897 i 2930).
Poseł Ireneusz Raś:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! W imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe, Unia Europejskich Demokratów, Konserwatyści przedstawiam stanowisko dotyczące sprawozdania Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy, druk nr 2651, rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy oraz niektórych innych ustaw, druk nr 2800, oraz poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy oraz niektórych innych ustaw, druk nr 2897.
2 tygodnie temu odbyła się pierwsza dyskusja nad projektem poselskim, tam nasze stanowisko było co do zasady przedstawione i go nie zmieniamy. Czas wprowadzania tych zmian - zmian nie błahych, tylko ważnych - jest zbyt późny. Rządzący mieli czas na to, żeby w zeszłym roku spokojnie przeprowadzić pewne działania legislacyjne i żeby dziś nie było kompromitacji. Patrzę na doświadczonego pana Marka Asta i powiem tak: w dniu, kiedy spotykamy się po raz kolejny nad Kodeksem wyborczym, kiedy tego czasu do wyborów jest jeszcze mniej, państwo przynosicie 21 poprawek, których nikt z nas nie widział. Naprawdę tego nie da się obronić. To jest argument, który powinien wam przyświecać, żeby wycofać się z tych propozycji, dlatego że wydaje mi się, że zgodnie z argumentami, które pan poseł Gawkowski przedstawił, będzie skomplikowany odbiór wyników wyborczych późną jesienią tego roku. Naprawdę będzie trudno zrealizować niektóre bardzo szczegółowe zapisy, które w tym Kodeksie wyborczym proponujecie, przygotowując je na kolanie. Tak jak mówiłem 2 tygodnie temu, last minute jest korzystne dla niektórych obywateli polskich grających w lepsze ceny, którzy chcą taniej kupić wycieczkę turystyczną, ale last minute w Kodeksie wyborczym jest niedopuszczalne, państwo posłowie. Patrzę na pana Marka Asta, bo mam nadzieję, że przekona was, żeby się z tego wycofać.
My zgłaszamy poprawki. Po pierwsze, dotyczą one tego, czego nie uwzględniacie. Żeby była większa frekwencja, musimy mieć ofertę dla młodych ludzi. Chodzi o głosowanie przez Internet. To jest nasza poprawka, to są nasze zmiany, które proponujemy. Składamy je w postaci trzech poprawek, nad którymi powinniśmy głosować łącznie. I tutaj mówimy do was: sprawdzam, czy rzeczywiście jesteście za tym, żeby wszyscy mieli lepszą dostępność, żeby frekwencja była większa, żeby ten mandat był przez to mocniejszy. Na tym zależy naszemu środowisku politycznemu i powinno zależeć nam wszystkim. A druga kwestia, jeżeli już się uprzecie, to zgódźcie się chociaż na to, żeby ustawa wchodziła w życie z dniem 1 stycznia 2024 r., żeby było vacatio legis. Da ono możliwość samorządom, które będą musiały się mierzyć z tymi zapisami, by spokojnie, sprawnie wprowadzić te zmiany. Panie marszałku, to są poprawki.
Zwrócę uwagę na pewne zapisy szczegółowe, bo jest jeszcze kilka minut. Nie chcę już mówić, że mieliście 8 lat na to, żeby w tych miejscowościach zlikwidować wykluczenie komunikacyjne. Tego nie zrobiliście. I, o ironio, nie jest moralne dzisiaj - jako rządzący przez 8 lat - przyjść i powiedzieć tak: raz na kadencję będziecie mieć dobry dojazd tylko w naszym interesie. Czy to poprawia frekwencję, czy powoduje, że ręce opadają? Wyborcy ręce opadają. Chcą mojego głosu i raz na 4 lata o mnie zadbają. Naprawdę to nie jest etyczne i takie projekty nie powinny wychodzić z tej sali.
Jak pani poseł będzie odpowiadała, to proszę zwrócić uwagę na te szczegółowe zapisy mówiące o tym, jak w małych miejscowościach mają być umiejscowione przystanki komunikacji. One mają być zorganizowane przez samorząd. Oczywiście czyta się to fajnie, natomiast trzeba to zrobić w terenie, trzeba to oszacować, wycenić, potem wasz wojewoda zapłaci 50% samorządom. Samorządy o tym mówią, bo jest to robione na kolanie. Tego nie da się wycenić, to nie jest dobry czas. To jest dobry czas (Dzwonek) na chaos.
I jeszcze jedna kwestia, pytanie do pana ministra. Jeśli chodzi o nagrania na urządzeniach rejestrujących i na nośnikach, to słusznie mówicie, że gdy się je już przekaże, to trzeba będzie je skasować. Jest taki obowiązek w tych zmianach, ujęliście to w tym sprawozdaniu. Ale jaka jest sankcja, jeżeli dany obserwator tego nie wykona? Ja tego nie mam. To jest pogwałcenie świętych zasad tajności głosowania podczas wyborów.
(Poseł Barbara Bartuś: Tajność nie jest...)
Przebieg posiedzenia