9. kadencja, 72. posiedzenie, 1. dzień (07-02-2023)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2932 i 2998).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej Stanisław Szwed:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałem podziękować za dyskusję, choć niektóre wystąpienia trochę mnie zmroziły. Myślę, że zapomnieliśmy o jednej bardzo ważnej rzeczy: mamy bardzo dobre rozwiązania, jeśli chodzi o urlopy macierzyńskie, urlopy rodzicielskie w naszym kraju i powinniśmy się z tego cieszyć. Jeżeli mówimy o urlopie macierzyńskim i o urlopie rodzicielskim, to trzeba powiedzieć, że mamy w tej chwili łącznie roczny urlop macierzyński i urlop rodzicielski oraz 2-tygodniowy urlop ojcowski.

    Często w tej dyskusji padał zarzut, że coś komuś zabieraliśmy. Nie, nikomu nic nie zabieramy, wręcz przeciwnie - dodajemy 9 tygodni urlopu nieprzenoszalnego. O tym mówi dyrektywa dotycząca równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów. Ta dyrektywa wprowadza to rozwiązanie, jednocześnie uchylając wcześniejszą dyrektywę dotyczącą m.in. kwestii urlopów wychowawczych. Oczywiście ten przepis, który jest w tej chwili - chodzi o nieprzenoszalny urlop... Trzeba wyjaśnić, że nie ma możliwości, jeżeli mówimy o urlopie nieprzenoszalnym, żeby z tego urlopu korzystały dwie osoby. Jeżeli matka korzysta z urlopu rodzicielskiego, to z urlopu nieprzenoszalnego może skorzystać ojciec. Jeżeli mówimy o jakiejś stracie, to nie ma możliwości, żeby ktoś stracił, bo w większości z urlopu rodzicielskiego - chodzi o ponad 90% - korzystają matki, czyli nawet jeżeli ta dyrektywa wchodziłaby czasowo, to ojcowie by z tego nie skorzystali. Mamy dzisiaj 2-tygodniowy urlop ojcowski, który jest 100-procentowo płatny, a jest wykorzystywany w niespełna 30%. Czyli ojcowie nie korzystają nawet z tego rozwiązania, które jest dla nich korzystne. Często były pytania, w jaki sposób ich to tego zachęcać. Zachęcamy ich przez rozwiązania, które wprowadzamy. Z jednej strony jest 2-tygodniowy 100-procentowo płatny urlop ojcowski. Teraz dodatkowo można będzie wykorzystać 9-tygodniowy urlop. Chodzi głównie o to, aby z tego urlopu mogli korzystać ojcowie. Myślę, że jeżeli wszyscy będziemy mówić pozytywnie o tych rozwiązaniach, to będzie to miało również przełożenie na ojców. Niestety, jeżeli niektórzy ojcowie słuchali tej debaty, to mogą wyciągnąć zupełnie odwrotne wnioski. Mam nadzieję, że tak nie będzie, bo te rozwiązania, które wprowadzamy, są rozwiązaniami korzystnymi. To jest pierwsza kwestia.

    Druga kwestia dotyczy dyrektywy. Dyrektywa zakłada, że minimalna odpłatność za urlop powinna być na poziomie 18 tygodni. My mamy w tej chwili 41 tygodni. Więc jeżeli my nie mamy korzystnych rozwiązań, to nie wiem, jakie jeszcze korzystniejsze rozwiązania możemy zastosować. Mamy 41 tygodni płatnego urlopu i mamy rozwiązanie, które funkcjonuje w tej chwili, czyli 100-procentowy zasiłek opiekuńczy. Urlop rodzicielski to jest 60-80%. Po zmianie będzie to 70%. Jeżeli byśmy to uśrednili, to w tej chwili jest to 68,5%, czyli dodatkowo średnia, jeśli chodzi o te rozwiązania, będzie większa. To też będą większe wpływy.

    Jeśli chodzi o środki, o które padały pytania, to w tej chwili, jeśli chodzi o wypłatę zasiłków macierzyńskich - w tym rodzicielskich - w 2022 r. łączny koszt wynosił ponad 9 mld zł. W 2021 r. było podobnie - koszt na poziomie 9 mld zł z funduszu chorobowego. Fundusz chorobowy w tej chwili jest deficytowy, czyli składka pobierana na fundusz chorobowy nie wystarcza na pokrycie tego. Stąd też jest dofinansowanie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w tym funduszu chorobowego, z budżetu państwa. Czyli jeśli chodzi o to rozwiązanie, nie pokrywa tego pracodawca, tylko to jest składka pracownika z funduszu. Jeżeli w funduszu jest za mało, to pokrywa to budżet państwa. Szacujemy, że dodatkowy koszt w ramach tych rozwiązań, które w tej chwili wprowadzamy, będzie na poziomie ok. 17 mld zł w przeciągu 10 lat.

    Była też tutaj podnoszona kwestia związana z tzw. urlopem opiekuńczym. To 5-dniowy urlop opiekuńczy. Oczywiście w tym wniosku musi być podana przyczyna, to, na co ten urlop chcemy wykorzystać. To nie jest tak, że jest dowolność. Wprowadzamy urlop bezpłatny, aby nie ponosić kosztów. Zarówno jeżelibyśmy obciążali pracodawcę... Nie było zgody na to, żeby pracodawcy płacili za dodatkowe 5 dni urlopu. Nie mamy również środków z budżetu, żeby wprowadzić takie rozwiązanie, ale dajemy tę szansę: jeżeli jest potrzeba wykorzystania w ciągu roku tych 5 dni na opiekę nad osobą starszą, osobą niepełnosprawną, to z tego rozwiązania będzie można skorzystać.

    Przypomnę, że w naszym ustawodawstwie mamy 60 dni płatnej opieki nad dzieckiem do 8. roku życia. Jeżeli dziecko jest starsze, można skorzystać z płatnego zasiłku do 14 dni bądź też 30 dni w przypadku dzieci niepełnosprawnych. Te rozwiązania funkcjonują i są bardzo korzystne. To, co dokładamy, to są dodatkowe działania, które podejmujemy. Myślę, że to jest korzystne i że jest potrzeba, żebyśmy to rozwiązanie wprowadzili. Przypomnę, że wprowadzamy jeszcze 2 dni dodatkowego urlopu, jeśli chodzi o siłę wyższą. Z tego też będzie można skorzystać i pracodawca będzie musiał w tym partycypować. Te rozwiązania - 9 tygodni nieprzenoszalnego urlopu plus 5-dniowy urlop opiekuńczy plus jeszcze 2 dni - to są dodatkowe rozwiązania, które będą działały obok tych bardzo korzystnych rozwiązań, które mamy w tej chwili.

    Oczywiście jest kwestia tego, na ile z tego urlopu nieprzenoszalnego będą korzystali ojcowie. Bo ojcowie też mogą wykorzystywać urlop rodzinny, a wtedy matka będzie mogła jeszcze skorzystać z urlopu nieprzenoszalnego. Były wcześniej propozycje, i dyrektywa nam na to pozwalała, żeby wprowadzić inne rozwiązania, czyli wprowadzić tych 9 tygodni nieprzenoszalnych do urlopu rodzicielskiego. Nie zrobiliśmy tego, tylko dołożyliśmy dodatkowe rozwiązanie korzystne dla matek, dla ojców, którzy z tego korzystają.

    Wracając jeszcze do urlopu opiekuńczego: mimo że on jest bezpłatny, to policzyliśmy skutki nieodprowadzania składek. Te skutki są na poziomie 3,7 mld zł - czyli to też nie jest całkowicie bezkosztowe rozwiązanie, mimo że ten urlop jest bezpłatny. Pracownik nie otrzymuje za niego wynagrodzenia, ale nie odprowadza składek, więc są ponoszone koszty, jeśli chodzi o kwestię z tym związaną.

    Bardzo ważnym rozwiązaniem, na które tutaj praktycznie nikt nie zwrócił uwagi, a warto o tym przypomnieć, jest to, że urlop rodzicielski - w przypadku prawa do urlopu rodzicielskiego - będzie w tej chwili uniezależniony od pozostawania matki dziecka w zatrudnieniu. Dzisiaj jest taka sytuacja, że jeżeli matka nie jest zatrudniona, to nie ma możliwości skorzystania z urlopu macierzyńskiego czy z urlopu rodzicielskiego. Po wprowadzeniu tej zmiany ten warunek zostanie wyłączony i można będzie z tego skorzystać. Z dyrektywy również wynika, że jeśli chodzi o zatrudnienie w innych miejscach pracy, pracodawca nie będzie mógł występować, jeżeli to nie wynika z zakazu konkurencji... Chodzi o to, czy ktoś pracuje jeszcze w innym miejscu czy na innym etacie. Ta kwestia też jest zapisana w tym rozwiązaniu.

    Myślę - bo tutaj mało mówiono o tej drugiej dyrektywie, w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy - że warto zwrócić też uwagę na te rozwiązania, które dotyczą urlopu w przypadku umowy na czas próbny, czyli tej zależności długości urlopu przy umowie na czas próbny i umowie na czas określony, żeby nie było tak jak... Dzisiaj często dochodzi do sytuacji, że ten urlop przy umowie na czas próbny jest po prostu nadużywany. To też jest regulowane.

    Kwestia informacji o warunkach zatrudnienia pracowników. Rozszerzamy zakres. Również to rozwiązanie umożliwi pracownikom... Myślimy głównie o matkach. Jeżeli ktoś jest zatrudniony i ma umowę na co najmniej 6 miesięcy, to będzie mógł wystąpić do pracodawcy o to, aby tę umowę mu zmienić, bądź to na umowę na czas nieokreślony, bądź też na inną formę zatrudnienia czy na lepsze warunki. Pracodawca będzie musiał na piśmie odnieść się do tych rozwiązań, które tego dotyczą.

    Było też pytanie dotyczące szkoleń. Jeśli chodzi o szkolenia obowiązkowe, to oczywiście powinny się one odbywać na koszt pracodawcy i w czasie pracy. Jeżeli te szkolenia nie są obowiązkowe, to pracodawca nie jest zobowiązany do tego, żeby wliczać to do czasu pracy. Myślę, że tutaj też jest ważne to porozumienie.

    Myślę, że jeszcze na jedną rzecz warto zwrócić uwagę. Kodeks pracy wprowadza w naszym kraju normy, które zapewniają minimalną ochronę i minimalne rozwiązania, co nie oznacza, że pracodawcy nie mogą stosować lepszych rozwiązań. Tak jest w przypadku tych rozwiązań, o których tu była mowa, dotyczących m.in. różnych pragmatyk służbowych. Np. urzędnicy mają inne rozwiązania dotyczące urlopów, mogą mieć dodatkowe urlopy, pracownicy cywilni też mogą je mieć. Takie rozwiązania mogą być też w innych dziedzinach.

    To dotyczy również Krajowej Administracji Skarbowej, która w swojej pragmatyce ma szerszy zakres ułatwień, jeśli chodzi o wykonywanie pracy i łączenie pracy zawodowej z życiem rodzinnym. Stąd podobne rozwiązanie zastosowaliśmy w przepisie dotyczącym urlopu opiekuńczego. Czyli nie ma tutaj nic nowego. Musielibyśmy po prostu odbierać te uprawnienia, które wynikają z pragmatyk służbowych. Czyli Kodeks pracy zapewnia nam to minimum. A jeśli chodzi o te rozwiązania, które można... Tak samo jak pracodawca dzisiaj może też zastosować lepsze rozwiązania, jeżeli porozumie się ze związkami zawodowymi czy z pracownikiem w sprawie różnych rozwiązań, które w tym zakresie się pojawiły.

    Jeśli chodzi o prawo do odłączenia, które tutaj też występowało, to przypomnę, że w tej chwili są finalizowane prace nad dyrektywą w sprawie wzmocnienia stosowania zasady równości wynagrodzeń dla kobiet i mężczyzn za taką samą pracę lub pracę o tej samej wartości. Nasz rząd poparł tę dyrektywę i ona w tej chwili jest już na etapie końcowym - przyjęcia przez Komisję Europejską. Po przyjęciu tej dyrektywy również w naszym kraju będziemy wdrażać to w życie. Ważne jest to, że tutaj bardzo mocno nad tą dyrektywą i wspólnym wypracowaniem rozwiązań toczą się prace w ramach porozumienia między partnerami społecznymi, europejskimi partnerami społecznymi, w których uczestniczą też nasze reprezentacje, zarówno związków zawodowych, jak i pracodawców. Stąd też czekamy na te ostateczne rozwiązania.

    Tutaj przypomnę, że jeśli chodzi o lukę płacową i nasz kraj, to mamy jedną z najniższych luk płacowych między płacami kobiet a płacami mężczyzn, czyli też to nie jest coś takiego w czym tutaj, w tym zakresie, jesteśmy w jakiś sposób do tyłu. Wręcz odwrotnie, nasze rozwiązania tutaj są korzystne.

    Jeśli chodzi o kwestie związane z wejściem w życie, to też już tłumaczyłem na posiedzeniu komisji. Ten projekt wielokrotnie był omawiany zarówno z partnerami społecznymi, jak też jest, jak myślę, doskonale w tej chwili znany pracodawcom, którzy są zrzeszeni w organizacjach, które uczestniczyły w pracach nad tym projektem.

    Też chcemy, żeby ten projekt jak najszybciej został przyjęty. Mam nadzieję, że będą prace w Senacie i później szybki podpis pana prezydenta, i ten 21-dniowy okres wejścia w życie ustawy, jak myślę, jest do przyjęcia zarówno przez pracodawcę, jak i przez związki zawodowe.

    Jeszcze raz wszystkim dziękuję za dyskusję. Oczywiście poprawki jeszcze będziemy rozpatrywać na posiedzeniu komisji, ale większość z tych poprawek omówiliśmy już w czasie wczorajszego posiedzenia komisji sejmowej. Również odnosiłem się na posiedzeniu komisji do tych refleksji. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia