9. kadencja, 72. posiedzenie, 1. dzień (07-02-2023)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2938 i 2962).

Poseł Mieczysław Kasprzak:

    Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! 7 lat minęło i dzisiaj wracamy do punktu wyjściowego, bo taka dyskusja tutaj odbywała się 7 lat temu. Tamta ustawa, tamte warunki budowania elektrowni wiatrowych nie były może doskonałe, nie były najlepsze, ale trzeba było siąść, dyskutować i ustalić racjonalne warunki. Nikt tego nie słuchał. 7 lat straconych, jeżeli chodzi o elektrownie wiatrowe, rozwój energii wiatrowej na lądzie.

    2 lata dyskusji, co dla mnie i dla mojego klubu jest przerażające. 2 lata dyskusji w różnych środowiskach, z samorządowcami, komisja wspólna, z przedsiębiorcami. I co? Okazuje się, że to wszystko można przekreślić jedną dwuzdaniową czy jednozdaniową notatką. To po co było ludzi oszukiwać, że chcemy, że dyskutujemy, że ustalamy, że dobre warunki, że poprawimy? To przecież można było tę notatkę napisać 2 lata wcześniej, puścić w obieg i uchwalić ustawę.

    Jeżeli chodzi o wiatraki, to 7 lat zostało straconych, ale dzisiaj możemy próbować to w jakiś sposób nadrobić i takie poprawki będziemy zgłaszać, bo to, co jest w tej ustawie po autopoprawce dotyczącej zmiany z 500 m na 700 m, to praktycznie status quo, nic się nie zmienia, bo tak jak do tej pory 0,28% polskich terenów nadawało się pod inwestycje, gdzie można było zgodnie z obowiązującą ustawą budować elektrownie wiatrowe, tak teraz to się minimalnie zmieni. Kiedy byłaby możliwość postawienia przy tych wynegocjowanych 500 m, bo to było negocjowane przez 2 lata, żeby było 500 m, to byłoby to w granicach 10-12 GW mocy zainstalowanej, a w tej chwili pozostanie tak 3-4 GW.

    A więc pytanie: Czy angażujemy się w to, aby było coraz więcej energii odnawialnej? Pan poseł tutaj mówi: tak, wojna na Ukrainie, musimy stawiać na energię odnawialną. My to słyszymy, tylko że działanie jest odwrotne.

    Polskie Stronnictwo Ludowe już od lat 90. stawiało na energię odnawialną. Biopaliwa. Pamiętacie państwo, jaką trzeba było stoczyć batalię o to, żeby wprowadzić biopaliwa na polski rynek, żeby polskie samochody mogły jeździć na biopaliwach. Jeżdżą? Jeżdżą. 1 mln t rzepaku idzie do przeróbki na biopaliwa? Idzie. Kukurydza idzie. Ale chcę przypomnieć, że i to chciano zniszczyć latem br., bo chciano wykasować nasze biokomponenty i polscy rolnicy mogliby sprzedać 1 mln t rzepaku mniej.

    Szanowni Państwo! Jeżeli mamy podejmować działania w zakresie wiatraków, trudnej ustawy, to dajmy głos ludziom, niech ludzie decydują o tym. Niech nie decyduje jeden poseł czy jeden minister o tym, czego ludzie oczekują na dole.

    Ludzie są mądrzy, ludzie podejmą mądrą decyzję w referendum. Pokażmy im, jakie mogą mieć korzyści. Proponujemy, aby to mieszkańcy korzystali bezpośrednio z taniego prądu. Chodzi o referendum, które zostanie przeprowadzone na terenie lokalnym, na terenie gminy. Te korzyści mogą być ogromne. Nie straszmy mieszkańców, że będą wszystkie klęski i wszystkie nieszczęścia, nie przywołujmy wszystkich zabobonów. Oczywiście, mogą być jakieś negatywne skutki, ale niech ludzie powiedzą, czego chcą, czego oczekują. Nie ograniczajmy im: 1000 m, 500 m, 700 m. Niech oni sami zadecydują. A może powiedzą: 400 m, bo będziemy mieć połowę taniego prądu? Prąd z wiatraków produkowany przez miejscowego przedsiębiorcę jest dużo tańszy. Przy tej drożyźnie prądu, która jest i która będzie, czy to nie jest dla mieszkańców określona korzyść? Niech samorządy wypowiedzą się, czy chcą budować drogi, czy nie. Dlatego proponujemy (Dzwonek) takie poprawki, panie marszałku, a poparcie tej ustawy...

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Pan poseł Robert Winnicki, Konfederacja.

    Poseł Mieczysław Kasprzak:

    ...warunkujemy, panie marszałku...

    (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)


Przebieg posiedzenia