9. kadencja, 72. posiedzenie, 2. dzień (08-02-2023)

16. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2933).

Poseł Grzegorz Braun:

    Szczęść Boże! Panie Ministrze! Konfederacja przyklaskuje wszystkim działaniom, które zmierzają do otoczenia większą troską najsłabszych, bezbronnych, tych, którzy jeśli nawet postura stwarza pozory tężyzny, psychicznie przecież pozostają jeszcze tak niedojrzali, że pomoc, opieka w postępowaniu karnym bardzo im się przyda. To jest niekontrowersyjne, procedujmy.

    To, co jest również niekontrowersyjne co do istoty i co, jak rozumiem, jest pewnym clou tego projektu, to § 4b: ˝Kto produkuje, rozpowszechnia, prezentuje, przechowuje lub posiada treści pornograficzne przedstawiające wytworzony albo przetworzony˝ - to bardzo ważne rozróżnienie: wytworzony, ale też przetworzony - ˝wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3˝.

    Otóż bardzo zachęcam, panie ministrze, żeby pan teraz sięgnął po jakieś narzędzie: ołówek, pióro. Sugestia: A co z tymi, którzy produkują zza biurka, niczego nie dotknęli, na telefon zamawiają, zlecają taką produkcję po to, żeby później puszczać ją w obieg? Czy oni będą spełniali kryteria, które życzyłby sobie pan minister? Mam nadzieję, że będą czytelne.

    Dalej: Co z tymi, którzy zbywają, którzy sprzedają, kupują, ale nie rozpakowali, nie oglądali i nikomu nie pokazali? Oni tylko dostali przesyłeczkę pocztą. A to jest przecież cały wielki czarny rynek ociekający krwią i zbudowany na strachu, bezbronności tych, którzy padają ofiarami tego procederu. Jeśli więc uwzględni pan te inne specyfikacje uczestników, nazwijmy to, produkcji filmowej, bo to najczęściej jest produkcja filmowa, to także i słowo ˝produkuje˝ bierze udział w wytwarzaniu, tak? Bo ktoś powie: ja nie produkowałem, ja tylko stałem za ścianą, jakiś dźwięk nagrywałem, nie wiem czego, prawda? A więc proszę o tym pomyśleć.

    Czy wtedy dla takich łajdaków, którzy czerpią zyski, a być może również prywatną satysfakcję, z takiego procedery, 3 latka, i to maks, to jest odpowiednia kara, dla handlarza strachem bezbronnych ludzi, katastrofą ludzkiego życia? (Dzwonek) Czy 3 lata to jest dosyć? Ja bym to rozróżnił. Sprawstwo kierownicze w takich przestępstwach powinno być szczególnie penalizowane.


Przebieg posiedzenia