9. kadencja, 72. posiedzenie, 3. dzień (09-02-2023)
22. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Z uporem godnym lepszej sprawy próbujecie wywołać kryzys, a kryzysu nie ma. Ubiegły rok był rokiem rekordowym, jeżeli chodzi o liczbę przyjęć do zawodowego Wojska Polskiego - 13 742 żołnierzy. To największa liczba od czasu zaniechania poboru, czyli obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. To jest bardzo dobry znak, który pokazuje, że nasza kampania pod hasłem: zostań żołnierzem RP działa. Ja sam objechałem całą Polskę wzdłuż i wszerz, rozmawiałem i zachęcałem do tego, żeby młodzi ludzie wstępowali do Wojska Polskiego. Jestem dumny z postaw, jakie prezentują młodzi Polacy, którzy chcą bronić ojczyzny.
Stworzyliśmy bardzo dobre warunki zawodowej służby wojskowej. Otóż wynagrodzenie w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej i potem zawodowej służby wojskowej w najniższym stopniu, a więc wynagrodzenie przysługujące temu, kto rozpoczyna swoją służbę w Wojsku Polskim, wynosi 4560 zł. Jeśli jest to człowiek młody, który nie ukończył 26. roku życia, otrzymuje wynagrodzenie w całości, dlatego że to rząd Prawa i Sprawiedliwości zdecydował o tym, żeby zwolnić młodych ludzi z podatku dochodowego. Jeżeli ten ktoś jest ambitny i pracowity, to może naprawdę bardzo dużo zyskać, dlatego że może ukończyć np. kurs prawa jazdy, ale także kurs obsługi urządzeń, maszyn. Dla ludzi, którzy decydują się na wstąpienie do Wojska Polskiego, została przygotowana bardzo szeroka gama tych kursów.
Jeszcze raz bardzo dziękuję również tym wszystkim, którzy pracują na rzecz budowania kampanii, którzy rekrutują ochotników do Wojska Polskiego.
W ubiegłym roku na podstawie ustawy o obronie ojczyzny przygotowaliśmy 15 tys. miejsc w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. W tym roku przygotowaliśmy już 25 tys. miejsc. W związku z tym cel, który sobie postawiliśmy, aby Wojsko Polskie liczyło przynajmniej 300 tys. żołnierzy, w tym 250 tys. żołnierzy zawodowych i 50 tys. żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, jest jak najbardziej realny. Zwiększamy liczebnie Wojsko Polskie, robimy to konsekwentnie. Posłużę się takimi danymi, zgodnie z którymi w 2015 r. Wojsko Polskie liczyło 95 tys. żołnierzy, a na dzień 31 grudnia ub.r. pod bronią było 164 tys. żołnierzy, zarówno żołnierzy zawodowych, żołnierzy terytorialnej służby wojskowej, jak i żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej.
Zachęcam wszystkich tych, którzy jeszcze nie zdecydowali, co będą robić w życiu zawodowo, żeby wstępowali do Wojska Polskiego. Stworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej pozwoliło na łączenie aktywności zawodowej ze służbą wojskową, a więc jest to nowa formuła. Mamy także aktywną rezerwę, a więc mamy bardzo szeroką gamę możliwości, jeśli chodzi o służbę wojskową. Przygotowaliśmy również kursy dla wszystkich tych, którzy są chętni, żeby zapoznać się z obsługą broni, żeby przypomnieć sobie - albo w ogóle się z tym zapoznać - metody udzielania pierwszej pomocy lekarskiej. To są krótkie zajęcia weekendowe, trwają tylko 8 godzin, w ramach naszej akcji ˝Trenuj z wojskiem˝. Ta akcja jest skierowana do wszystkich tych, którzy chcą przypomnieć sobie te umiejętności albo zastanawiają się nad przystąpieniem do służby wojskowej. Bardzo serdecznie do tego zachęcam.
Jeśli chodzi o odejścia, musimy być przygotowani na to, że będzie ich więcej niż było dotychczas. Rotacja też będzie duża. Przypomnę, że 4700 osób, które wstąpiły do Wojska Polskiego... Ta liczba to różnica między tymi, którzy wstąpili do Wojska Polskiego, a tymi, którzy z Wojska Polskiego odeszli. Jakie są powody odejść? Rozmawiałem z przedstawicielami wojska. Powody są finansowe. Ci ludzie uzyskali już maksymalne dodatki, osiągnęli maksymalną emeryturę. W naszym kraju jest bardzo niskie bezrobocie i to też jest zasługa rządu Prawa i Sprawiedliwości. Ci ludzie taką podjęli decyzję.
Innym powodem odejść jest zmiana charakteru służby wojskowej. Kiedyś to była praca od godz. 7.30 do godz. 15.30. Dziś jest to służba, często rzeczywiście służba w trudnych sytuacjach. Tak było np. na granicy polsko-białoruskiej. Wy tę sytuację utrudnialiście. (Dzwonek) Kiedy jeździliście na granicę, próbowaliście wywierać presję na żołnierzach, żeby otworzyli granicę dla migrantów z Bliskiego Wschodu zaproszonych przez reżim Łukaszenki. To była akcja skoordynowana na Kremlu, to nie ulega żadnej wątpliwości. Bardzo się cieszę, że tylko niewielka grupa ludzi uległa tej presji.
Proszę państwa, Wojsko Polskie się rozrasta. Ubiegły rok był rokiem rekordowym, jeżeli chodzi o liczbę powołań. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia