9. kadencja, 72. posiedzenie, 3. dzień (09-02-2023)
24. punkt porządku dziennego:
Informacja Rady Ministrów o sytuacji osób starszych w Polsce za 2021 r. wraz ze stanowiskiem Komisji Polityki Senioralnej (druki nr 2823 i 2908).
Poseł Joanna Senyszyn:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Informacja o sytuacji osób starszych w Polsce za 2021 r. to w zasadzie kalka z ponad 500 stron takich samych informacji za 2019 r. i 2020 r. Zawiera setki wprawdzie interesujących informacji, ale brakuje syntezy. I chyba właśnie o to rozmydlenie chodzi, ponieważ jest to informacja, która musi być składana obowiązkowo.
Tak jak jest bardzo dużo wskaźników określających poziom życia, tak jest też jeden uniwersalny wskaźnik, którym można porównywać różne kraje. To jest przeciętna długość życia. W Polsce w 2019 r. wynosiła ona niespełna 78 lat, podczas gdy przykładowo w Szwajcarii i Hiszpanii było o 5 lat więcej. W 2021 r. średnia długość życia obniżyła się o 2 lata. W przypadku mężczyzn cofnęliśmy się do poziomu z 2009 r., a w przypadku kobiet do poziomu z 2007 r. I to jest prawdziwa syntetyczna informacja o poziomie życia Polaków. Żyjemy krócej i zdecydowanie krócej niż średnio w Unii Europejskiej.
Jaka jest materialna sytuacja starszych, wiemy z kilku podstawowych wskaźników. Najniższa emerytura w 2021 r. - 1338 zł brutto miesięcznie i 1218 zł na rękę. Ponad 330 tys. osób pobierało emeryturę niższą od minimalnej, ok. 90% emerytów - to jest informacja podana przy Polskim Ładzie - pobierało świadczenie do 2500 zł miesięcznie brutto.
Rząd PiS-u wbrew deklaracjom nie wspiera osób starszych. Państwo nie jest im przyjazne, nie oferuje im godnego poziomu życia, nie oferuje w zasadzie niczego poza niską emeryturą i kiełbasą wyborczą w postaci trzynastej i czternastej, a w tym roku pewnie i piętnastej emerytury zamiast systemowego podwyższenia głodowych świadczeń. Można żałować, że wybory nie są dwa albo trzy razy w roku, bo wtedy seniorzy dostawaliby więcej pieniędzy.
Rosnące ceny żywności, kolejki do lekarzy, drożejące leki, rosnące opłaty za wodę, prąd, gaz - to jest codzienność polskich seniorów. Pracujący emeryt musi odprowadzać dwie składki zdrowotne w wysokości 9%, musi opłacać składkę rentową, jeśli pracuje, chociaż nigdy na rentę nie pójdzie. Pracodawcom bardziej opłaca się zatrudniać młodych do 26 lat, za których w przypadku umowy zlecenia nie trzeba odprowadzać żadnych składek i którzy mają kwotę wolną od podatku wyższą niż emeryci o 55 tys. zł. To ogromna niesprawiedliwość. W szczególnie trudnej sytuacji znajdują się starsze kobiety. Ich emerytury są prawie o 1 tys. zł niższe (Dzwonek) niż emerytów mężczyzn. To one najczęściej opiekują się wnukami, schorowanymi członkami rodziny, myślą, jak związać koniec z końcem i spiąć domowy budżet. To one biorą na siebie role, które powinno pełnić państwo. Pracują jako przedszkolanki, pielęgniarki, opiekunki osób starszych i nie dostają za to ani grosza.
Ale niestety w tym raporcie - to bardzo wygodne, że to jest informacja - nie ma niczego, co pokazywałoby, jak poprawić los emerytów nie tylko za pomocą kiełbasy wyborczej, ale systemowo. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia