9. kadencja, 72. posiedzenie, 3. dzień (09-02-2023)
Oświadczenia.
Poseł Bogusław Sonik (tekst niewygłoszony):
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Warto lepiej przyjrzeć się dyskutowanemu dziś projektowi tzw. liberalizacji wymogu 10H. Jak wiemy, obecne rozwiązanie zakłada, że farmy wiatrowe mogą być budowane w odległości odpowiadającej co najmniej dziesięciokrotnej wysokości wiatraka w miejscach określonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Postulowane rozwiązanie zakładało pierwotnie, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego określać może inną odległość, nie mniejszą jednak niż 500 m. Jednak po poprawce pana posła Marka Suskiego odległość ta została zwiększona do 700 m. Przekłada się to na znaczne, ok. 50%, zredukowanie potencjału lokalizacyjnego farm wiatrowych oraz czyni niemal niemożliwym budowanie farm wiatrowych w oparciu o miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego uchwalane w latach 2010-2015, gdyż tak uwzględniana była odległość 500 m jako maksymalny próg hałasu. Tym samym nowa ustawa stwarza szansę realnej poprawy sytuacji sektora energetyki wiatrowej w perspektywie 2-3 lat.
Szacuje się jednak, że w razie przyjęcia poprawki posłów PiS-u okres ten wydłuży się do 6-7 lat w związku z koniecznością uchwalenia nowych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.
Zwiększając minimalny próg odległości z 500 do 700 m, nie tylko wydłużymy całe przedsięwzięcie w czasie, ale także znacznie zmniejszymy obszar, na którym mogłyby powstać elektrownie wiatrowe, co z kolei spowoduje wzrost cen energii elektrycznej oraz emitowanie znacznie większej ilości CO2. Wynika to ze stale rosnącego zapotrzebowania energetycznego, które trzeba będzie zaspokajać węglem oraz gazem.
Co więcej, taka dysfunkcjonalizacja sektora energetyki wiatrowej w dłuższej perspektywie prowadzić będzie do dysfunkcjonalizacji całego systemu OZE - poszczególne źródła energii mają bowiem wobec siebie charakter komplementarny. Mówiąc obrazowo, kiedy świeci słońce zasilające fotowoltaikę, raczej nie wieje wiatr napędzający wiatraki w farmach wiatrowych i na odwrót.
Warto zauważyć, że w odległości 500 m od turbiny odczuwalny hałas wynosi 40 dB, a więc jest on porównywalny z hałasem odczuwalnym w pomieszczeniu, w którym znajduje się lodówka. Tak więc już po przekroczeniu tego progu hałas w zasadzie przestaje być uciążliwy dla człowieka.
Przebieg posiedzenia