9. kadencja, 73. posiedzenie, 1. dzień (07-03-2023)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o referendum lokalnym (druki nr 1768, 1768-A i 3014).

Poseł Tomasz Ławniczak:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Odniosę się do kilku poruszanych kwestii merytorycznych, do tych, które były poruszane najczęściej.

    Mianowicie nikt nie zanegował, co charakterystyczne, tego, że trzeba przeprowadzić zmiany w przepisach, a to dlatego, że tak naprawdę obecne przepisy ustawy o referendum lokalnym z 2000 r. są w dużej mierze martwe. Pan poseł Tyszka podał liczby. W trakcie czterech ostatnich kadencji samorządów w każdej kadencji przeprowadzanych było po kilkadziesiąt referendów na 2477 gmin i miast w Polsce, na 314 powiatów ziemskich, na 16 województw samorządowych, wreszcie na kilkanaście dzielnic m.st. Warszawy. Mamy ponad 2800 samorządów terytorialnych. Instytucja referendum zostaje uruchomiona w kilkudziesięciu przypadkach na kadencję. Jednocześnie z tych kilkudziesięciu przypadków zaledwie 10-15%, raz więcej, raz mniej, to referenda skuteczne. 80-90% nie może podołać tym wyzwaniom statystycznym, liczbowym, progom liczbowym, które określa ustawa. W związku z tym propozycja, nad którą oczywiście można jeszcze dyskutować, zmiany progów poprzez ich obniżenie to kierunek prowadzący do tego, aby aktywizować społeczeństwo i naprawdę przywrócić życiowy charakter rozwiązaniom prawnym dotyczącym referendów.

    Dalej sprawa dwóch terminów. To odnosi się do referendów merytorycznych, bo referenda nad odwołaniami nie zmieniają swojego charakteru, opisanego w art. 5. Z jednej strony wydłużamy możliwość zbierania podpisów. Praktyka ostatnich 20 lat pokazuje, że społeczności lokalne, które podejmowały inicjatywę odnośnie do referendum, bez obsługi administracyjnej nie były w stanie podołać tym progom, które wyznacza im ustawa. W związku z tym mamy wydłużenie tego z jednej strony i obniżenie progów z drugiej strony. Są też te dwa terminy: w pierwszych latach funkcjonowania samorządu, między 1,5 roku a 2 latami, i drugi termin, między rokiem a pół roku przed końcem kadencji samorządu. Ma je wyznaczyć nie marszałek Sejmu - już to oczywiście wprowadzono, to był nieuprawniony przepis - tylko prezes Rady Ministrów, po to aby w znacznej części gmin, tam gdzie powstają tego rodzaju inicjatywy, można było - tutaj też jest to dodane, myślę, że inne kluby też dodały wyraz ˝można˝, a nie ˝koniecznie trzeba˝ - przeprowadzić referendum w jednej, drugiej, trzeciej, piątej i dziesiątej sprawie merytorycznej. Wówczas będziemy mieć wyznaczony przez premiera termin do tego, aby - w różnorodnej palecie, w ten dzień referendalny, jeden albo drugi w czasie kadencji samorządu - w skali kraju odbywały się referenda lokalne, co poprzez swoje nagłośnienie będzie mieć też profrekwencyjny charakter.

    Następnie będziemy oczywiście przypatrywać się poprawkom co do terminów zbierania podpisów. Czy ma być 6 miesięcy, czy też nie obniżyć tego do innej liczby miesięcy? Natomiast proszę zauważyć, że rzeczywiście wielu posłów zwracało uwagę na to, że 60 dni przy tych wymogach dotyczących zebrania podpisów po prostu nie starcza na to, aby takie referendum uruchomić. Nie sądzę, aby te przepisy, te propozycje, które - niejeden poseł to podkreślał - idą w dobrym kierunku, prowadziły do destabilizacji samorządów terytorialnych. Badania przeprowadzone przez główne ośrodki opinii publicznej od 1990 r. po drugą dekadę XXI w. wskazują, że w ostatnim 30-leciu aktywność społeczności lokalnych nie zmniejszyła się, ale zwiększyła się, m.in. poprzez frekwencję w wyborach samorządowych. Ona ciągle nie jest zadowalająca. Najniższa frekwencja jest zawsze w wyborach europejskich, potem są wybory samorządowe, a największa frekwencja jest zawsze w wyborach prezydenckich. Natomiast te działania, te zapisy mają pobudzać społeczności lokalne do profrekwencyjności w ich działaniach. Myślę, że to są najważniejsze kwestie, które zostały poruszone w tej dyskusji, przynajmniej w kilku głosach był poruszany każdy przedstawiony przeze mnie temat.

    Szanowni Państwo! Będziemy oczywiście rozpatrywać i pochylimy się nad wszystkimi poprawkami.

    (Poseł Wiesław Szczepański: Panie pośle, a nagrywanie?)

    To znaczy, jeśli chodzi o sprawę nagrywania, mogę powiedzieć, że mój klub wprowadził taki zapis w ustawie, jaki jest w Kodeksie wyborczym, aby nie było tutaj problemów. Oczywiście on też budzi wątpliwości, ale to będzie elementem dyskusji.

    (Poseł Zbigniew Babalski: Dokładnie.)

    To jest ważny element, żeby też sprawy związane z RODO i innymi problemami nie zostały tutaj naruszone.

    Panie Marszałku! Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia