9. kadencja, 73. posiedzenie, 1. dzień (07-03-2023)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia (druki nr 2975 i 3000).

Poseł Stefan Krajewski:

    Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Poselskiego Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe, Unia Europejskich Demokratów, Konserwatyści przedstawić nasze stanowisko wobec sprawozdania komisji o rządowym projekcie ustawy o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia, druki nr 2975 i 3000. Projekt ten dotyczy dostosowania polskiego prawa do przepisów m.in. UE, ale ten rząd jednak przy każdej takiej okazji musi dołożyć punkty, które wprowadzają wiele złych i niepotrzebnych zmian.

    Przedsiębiorcy określili tę ustawę mianem wyjątkowo szkodliwej, co może mieć daleko posunięte konsekwencje dla rodzimego biznesu. Nie powinniśmy dopuścić do wprowadzenia absurdalnych i w efekcie niszczących polskie firmy przepisów. W ocenie przedsiębiorców i prawników ww. projekt zawiera wysoce szkodliwe zapisy, które w wielu miejscach są niejasne i niedoprecyzowane. Chodzi głównie o branżę autogazu, w przypadku której województwo podlaskie, z którego jestem, jest prawdziwym zagłębiem. W całej Polsce to już setki firm i tysiące miejsc pracy. W projekcie można znaleźć wiele zapisów destrukcyjnych dla polskich firm. Można przy tym odnieść wrażenie, że funkcjonuje bardzo silne lobby urzędu, jakim jest Transportowy Dozór Techniczny. Pozostawienie projektu w obecnym kształcie będzie wysoce szkodliwe dla całej branży autogazu, która skupia głównie małe i średnie przedsiębiorstwa. W tym obszarze działa kilka tysięcy firm w Polsce, które będą musiały zmierzyć się z dodatkowymi obowiązkami. Do tego dochodzić będzie ogromne ryzyko dla właścicieli pojazdów zasilanych autogazem, a jest ich w Polsce 3,5 mln. Istnieje ogromne ryzyko wygaśnięcia świadectw homologacji i - jak już było mówione - te samochody mogą przestać być dopuszczone do ruchu.

    Po pierwsze, mimo że Ministerstwo Infrastruktury twierdzi, że dotychczasowe homologacje nie stracą ważności, to przedsiębiorcy podnoszą, że proponowane przepisy są tak nieprecyzyjne, iż interpretacja może być dowolna, a wręcz może oznaczać upadek polskich firm.

    Po drugie, stworzone zostanie państwo w państwie i superurząd za sprawą Transportowego Dozoru Technicznego. Wedle projektu aż do 8 tys. zł ma kosztować kontrola plus wynagrodzenie dla pracowników TDT za każdą godzinę kontroli mogącej trwać 12-16 godzin, a tych może być wiele. To kolejne zagrożenie dla firm i ich płynności finansowej.

    Kuriozalne jest uzasadnienie ustawy, iż na tak wysokich opłatach zyskają rodziny pracowników TDT. A co z rodzinami pracowników firm i właścicieli tychże firm, które montują autogaz? Ponadto jeśli chodzi o firmy produkujące samochodowe instalacje gazowe, podlegają one kontroli kilku podmiotów, tymczasem mają płacić duże kwoty za sprawdzanie tego samego przez TDT. Kwota 8 tys. zł za kontrolę zaproponowana w ustawie jest rażąco zawyżona w odniesieniu do realnych kosztów pracy. TDT jest urzędem i powinien obsługiwać powierzony zakres prac, a nie firmą posiadającą monopol na usługi i czerpiącą z tego tzw. premię monopolową.

    Po trzecie, proponowane przepisy nakładają odpowiedzialność na producentów samochodowych instalacji gazowych za ewentualne zagrożenia dla bezpieczeństwa zdrowia i ochrony środowiska. To kuriozalne, bo w przypadku samochodu, który zepsuł się na drugim końcu Polski, nie wiadomo kto go naprawiał, odpowiedzialność za to spada na producenta instalacji gazowej. Wygląda na to, iż konsultacje społeczne do projektu wymienionej ustawy były, a i tak nic nie zostało z nich wzięte, zostały wyrzucone do kosza.

    Mając na względzie ww. argumenty, ten projekt nie znajdzie poparcia w klubie Koalicji Polskiej. Bo z jednej strony słyszymy, jak to Unia Europejska chce nam zakazać samochodów, a z drugiej strony na skutek działań polskiego rządu duża branża, która prężnie się rozwija od lat, może mieć wiele problemów, co w ostateczności może nawet doprowadzić do upadłości wielu firm. Dlatego też nie zagłosujemy, nie będziemy popierać, jeżeli te wszystkie poprawki, które były zgłaszane i które zmienią część przepisów, nie zostaną przyjęte. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia