9. kadencja, 73. posiedzenie, 1. dzień (07-03-2023)
6. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Gospodarki i Rozwoju o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2990 i 3048).
Poseł Jadwiga Emilewicz:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość w zakresie ustawy, którą dziś omawiamy, o ochronie konkurencji i konsumentów.
Przede wszystkim, odnosząc się może nie do samej ustawy, ale do wszystkiego, co zostało powiedziane przez poprzedników, chciałam powiedzieć, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów działa w Polsce dobrze.
(Poseł Krystyna Skowrońska: PKN Orlen - widać.)
Najlepszym tego dowodem jest to, że rzeczywiście stoi on na straży tego, żeby na rynku nie było praktyk monopolistycznych. Jego decyzje w zakresie likwidacji przewag konkurencyjnych, monopolu w handlu detalicznym, nadużywania pozycji dominującej w obrębie platform sprzedażowych czy wreszcie we współpracy z Inspekcją Handlową - usuwania z obrotu towarów zakazanych prawnie to jedne z nielicznych osiągnięć Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, które dobrze wpływają na działalność rynku. Chodzi o to, co tutaj zostało powiedziane. Dzisiaj dyskutujemy o ustawie, która jest ustawą implementacyjną. Natomiast myślę, że najistotniejsze jest to, że znaczna część rozwiązań przewidzianych w ustawie jest zbieżna z unijnymi standardami i ta implementacja w istocie nie zmienia w sposób znaczący porządku prawnego dotyczącego funkcjonowania dotychczas UOKiK-u w Polsce. Za tę aktywność urzędowi należy się także podziękowanie.
W odniesieniu do uwag, które tutaj z państwa strony padały, dotyczących tego, jak wygląda rynek obrotu paliwami płynnymi, chciałabym przypomnieć, że w zakresie tzw. fuzji Orlenu i Lotosu badanie konkurencyjności rynku przebiegało na poziomie Komisji Europejskiej. Zarówno w zakresie handlu detalicznego, jak i produkcji sektora rafineryjnego każdy z tych elementów był przedmiotem badania - w tym przypadku nie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale Komisji Europejskiej. Warto o tym także pamiętać, formułując zarzuty, czy aby na pewno ten rynek jest konkurencyjny i czy nie mamy do czynienia z monopolem.
O czym jest mowa w niniejszej ustawie? Przede wszystkim jej celem jest zwiększenie skuteczności egzekwowania unijnych reguł konkurencji na rynku wewnętrznym przez krajowe organy do spraw konkurencji państw członkowskich. Dyrektywa ta - a zatem i ta ustawa - zmierza do tego, aby wszystkie krajowe organy ochrony konkurencji posiadały uprawnienia odpowiadające zasadniczo uprawnieniom Komisji Europejskiej. Zakres tej regulacji dotyczy wielu elementów, dotyczy pojęcia przedsiębiorstwa. Nowy wprowadzony element: nie tylko jeden, ale i wiele podmiotów będzie mogło być przedmiotem badania, stwierdzenia i wyeliminowania naruszenia kadencyjności prezesa UOKiK-u, uzasadnienia zarzutów obszaru dotyczącego żądania informacji, obszaru dotyczącego programu łagodzenia kar. Ale chodzi także o kontrolę i pomoc Policji w zakresie czynności prowadzonych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz oczywiście cały szereg przepisów przejściowych.
Wymienię tylko niektóre z elementów tej regulacji. W zakresie pojęcia przedsiębiorstwa... Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie mógł podjąć działania wtedy, gdy decydującym wpływem na przedsiębiorstwo naruszające prawo konkurencji dysponuje jeden, jak i wiele podmiotów. To jest ta nowość, której dziś prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie posiada. Mamy zmiany w zakresie doprecyzowania kar pieniężnych nakładanych na związki przedsiębiorców. Wprowadza się obliczenie kar proporcjonalne do światowego całkowitego obrotu przedsiębiorstw. Wprowadza się także okresowe kary pieniężne. Mamy także regulacje dotyczące środków zaradczych o charakterze strukturalnym. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie mógł oddziaływać na przedsiębiorców, wprowadzając dowolne środki o charakterze strukturalnym, ingerującym w strukturę przedsiębiorstw. Mamy także przepisy dotyczące kadencyjności prezesa UOKiK-u oraz zapewniające bezstronność i przeciwdziałanie konfliktowi interesów. Te wprowadzone przepisy są adekwatne i podobne do tych, które obowiązują w przypadku prezesa URE, UKE czy UTK. Potwierdzona zostaje 5-letnia kadencja prezesa UOKiK-u (Dzwonek) wraz z przesłankami jego odwołania.
Chciałabym jednocześnie w imieniu klubu złożyć trzy poprawki do projektu ustawy. Pierwsza z nich dotyczy uspójnienia regulacji w zakresie okazywania upoważnienia do przeprowadzania przeszukania oraz legitymacji służbowej w toku przesłuchania oraz w sytuacji, gdy jest możliwe - tutaj w odniesieniu do przedsiębiorcy - ustalenie obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym nałożenie kary pieniężnej. Maksymalna wysokość kary wynosić będzie równowartość 2 mln euro. Druga poprawka - zgodnie z jej brzmieniem prezes UOKiK-u będzie mógł żądać wszelkich koniecznych informacji na potrzeby prowadzonych postępowań nie tylko od przedsiębiorców, ale także od osób fizycznych. Trzecia poprawka ma charakter porządkowy, ujednolicający. W związku z tym, że projekt ustawy przewiduje zmiany w art. 15 § 3, niezbędne jest ujednolicenie i wprowadzenie koniecznych zmian legislacyjnych. Te trzy poprawki składam na ręce pana marszałka, jednocześnie rekomendując Wysokiej Izbie przyjęcie tej ustawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia