9. kadencja, 73. posiedzenie, 1. dzień (07-03-2023)

9. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz innych ustaw (druk nr 3008).

Poseł Monika Wielichowska:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wspólnie z PiS pani Godek jest współautorką najbardziej restrykcyjnych przepisów aborcyjnych w Europie. Teraz pani Godek idzie za ciosem i chce jeszcze bardziej docisnąć i karać. Chce karać za mówienie o medycznym przerywaniu ciąży. Kim pani jest? Dlaczego z dręczenia kobiet zrobiła sobie pani misję swojego życia? To są pani siostry, przyjaciółki, może córki. Co złego wyrządziły pani kobiety? Skąd u pani bierze się taka nienawiść do kobiet?

    PiS mówił: nie mamy z tym projektem nic wspólnego, będzie odrzucony w pierwszym czytaniu. Ale nie został. Więc zapytam: Co ten skandaliczny i nieludzki projekt, który uderza w prawa kobiet i jest niezgodny z polskim prawem, robi w porządku obrad? Powiem wam dlaczego. Dlatego że to władza, to PiS zgotował Polkom piekło kobiet, a wszystko zaczęło się od słów Kaczyńskiego wypowiedzianych w 2016 r.: będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć i mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane i miało imię. Ta zapowiedź dała impuls do działania PiS-owi i ultrakonserwatywnym fundamentalistom, dla których najważniejsze to urodzić - nieważne, czy dziecko z niepełnosprawnością, które zakończy życie w cierpieniach, nieważne, czy martwy płód i czy przy okazji trudnego porodu umrze matka.

    (Głos z sali: Ale żeby żyło.)

    Nieważne, czy dziecko z gwałtu - najważniejsze to urodzić. Wystarczy urodzić i oddać do adopcji. Prawda, pani Godek? Dziś w Polsce ciąże prowadzą prokurator, Episkopat Polski, polityk PiS-u i ultrakonserwatywni fundamentaliści.

    Drogie Polki! Drogie Kobiety! Jesteśmy w bardzo niebezpiecznym momencie. Dość tego! Musimy zacząć od początku, od traktowania kobiet podmiotowo, z szacunkiem. Kobieta nie jest przedmiotem, kobiet nie można zmuszać do heroizmu. Każda kobieta ma prawo decydowania o sobie i o swoim życiu, a polityk ma sprawić, żeby państwo przygotowało rodziców do świadomego rodzicielstwa. Ma zapewnić dostęp do edukacji, do nowoczesnej medycyny, opieki medycznej, a nie wchodzić z buciorami w ich życie.

    Na koniec, drogie Polki, mam do was, kobiet, wielką prośbę. Dziś o wolności głośno mówią posłowie Konfederacji. Mamią ludzi młodych pustymi sloganami, a to właśnie oni wszyscy, cała jedenastka, podpisali ten haniebny wniosek do trybunału Julii Przyłębskiej (Oklaski), którym zgotowali piekło kobietom. Nie dajcie się omamić! Nie dajcie się nabrać! Każdego dnia przypominajcie swoim mężom, braciom, partnerom, ojcom, że wolności nie można traktować wybiórczo, że wolności nie można udawać, że ktoś, kto zabiera wolność nam, kobietom, nie zasługuje na miano wolnościowca i nie zasługuje na wasz głos. Proszę, pamiętajcie o tym. (Oklaski)

    (Poseł Konrad Berkowicz: Wolność do zabijania.)


Przebieg posiedzenia