9. kadencja, 73. posiedzenie, 1. dzień (07-03-2023)
9. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz innych ustaw (druk nr 3008).
Poseł Katarzyna Kotula:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Procedowany projekt Kai Godek trzeba nazywać otwarcie projektem fanatyków i fundamentalistów. Fanatyków i fundamentalistów, których wy karmicie - wrogów kobiet.
Ten projekt wymierzony jest w organizacje, które od lat wyręczają państwo w dostępie do aborcji, wymierzony jest przeciwko takim organizacjom jak Aborcyjny Dream Team, Aborcja bez granic, Fundacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, ale też przeciwko przyjaciółkom, matkom, koleżankom, ojcom, siostrom i mężom, którzy pomagają kobietom przerwać ciążę. I wszystkim tym, którzy tak jak ja otwarcie mówią, że pomagamy kobietom dzisiaj w Polsce w dostępie do aborcji.
Ten projekt jest niezgodny z prawem europejskim i wyrokami europejskich trybunałów, ogranicza dostęp do informacji i godzi w wolność słowa, ale przede wszystkim, i pani Kaja Godek dobrze o tym wie, uderza w kobiety, w kobiety, wobec których państwo Prawa i Sprawiedliwości stosuje instytucjonalną przemoc, pozbawiając je fundamentalnego prawa do decydowania o swoim zdrowiu, ciele i życiu.
Chce pani zabronić pomagania innym kobietom, tymczasem dostęp do informacji o zdrowiu reprodukcyjnym, w tym o bezpiecznych metodach aborcji, to składowa podstawowej opieki zdrowotnej.
Ponad 30 lat temu odebrano kobietom prawo do decydowania o sobie, a potem przyszedł PiS i jeszcze bardziej przykręcił śrubę. Odebraliście kobietom rządowe finansowanie in vitro, tabletkę dzień po bez recepty, aż w końcu politycznym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego odebraliście kobietom prawo do przerywania ciąży w przypadku wad płodu.
Co słyszą dzisiaj kobiety w gabinecie ginekologicznym, jeśli ich ciąża jest obarczona nieodwracalnymi wadami? Lekarze mówią: mam związane ręce, nie mogę pani pomóc. Ale możecie, drogie kobiety, korzystać ze wsparcia organizacji pozarządowych, takich jak Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Aborcja bez Granic czy Aborcyjny Dream Team. (22) 29 22 597, numer do Aborcji bez Granic - zna go dzisiaj prawie każda Polka. Możecie tam uzyskać informację, jak bezpiecznie zrobić aborcję, przerwać ciążę, ale też jak bezpiecznie wyjechać za granicę, jeśli będziecie tego potrzebowały.
Ten projekt wymierzony jest w aktywistki i organizacje, które żadnej z kobiet nigdy nie zostawią bez pomocy, pomogą wam tak, jak innej kobiecie pomogła Justyna Wydrzyńska, którą prokuratura ministra Ziobry ściga dziś niczym najgroźniejszego przestępcę. Takie kobiety jak Justyna są jedyną nadzieją dla wielu kobiet w Polsce. Jaką zbrodnię popełniła? Oddała innej kobiecie swoje tabletki. I dzisiaj pani Ania, której Justyna pomogła, pisze tak: Pani Justyno, dziękuję pani za to, że w najtrudniejszym momencie mojego życia, kiedy osoby najbliższe, bliskie, a także lekarze i lekarki zawiedli, pani jako jedna z nielicznych udzieliła mi pomocy. To był wyraz człowieczeństwa, w sytuacji gdy osoby, na których ciążył moralny, a na części z nich także prawny obowiązek udzielenia mi pomocy, stały z boku, umywając ręce, a pani podała mi swoją pomocną dłoń. To naprawdę wielka rzecz.
Wy wiecie, że żaden zakaz aborcji nie likwiduje aborcji, bo aborcje były, są i będą. 95% kobiet w Polsce przerywa swoją ciążę dzisiaj za pomocą aborcji farmakologicznej. To jest 107 osób dziennie, tyle, ile w waszych rządowych statystykach pokazuje się aborcji rocznie.
Według projektu Kai Godek, jeśli powiem, że swoją ciążę możesz przerwać tabletkami legalnie i bezpiecznie, zgodnie z wytycznymi WHO, jeśli powiem tutaj z mównicy: żeby zrobić aborcję, wystarczy połknąć jeden mifepriston, a po 24 godzinach wziąć cztery tabletki mizoprostolu, który wkładasz do jamy policzkowej i trzymasz 30 minut, jeśli powiem, że ten bezpieczny zestaw...
(Głos z sali: Hańba!)
(Poseł Maria Kurowska: Wstyd! Instrukcja z mównicy sejmowej. Wstyd!)
...do aborcji możesz zamówić z womenhelp.org, będą mi grozić 2 lata więzienia.
Jako Lewica w przyszłym rządzie będziemy pilnować, żeby naprawdę przestrzegane były prawa kobiet, żeby kobiety były bezpieczne, żeby mogły być w ciąży wtedy, kiedy będą chciały w niej być, żeby miały dostęp do in vitro, badań i dobrej opieki w trakcie ciąży, nowoczesnej antykoncepcji, tabletki dzień po bez recepty oraz dostępnej, bezpiecznej i darmowej aborcji. Dopilnujemy też, żeby lekarze leczyli, a nie zasłaniali się klauzulą sumienia, bo lekarz to nie ksiądz, a szpital to nie kościół. Jest wiele do zrobienia, priorytetem jest liberalizacja prawa aborcyjnego, ale dopóki to nie nastąpi, będziemy dalej pomagać i przekazywać kobietom informacje, jak bezpiecznie zrobić w Polsce legalną aborcję albo jak i gdzie wyjechać za granicę. Będziemy je wspierać i będziemy je chronić. Będziemy też wspierać i chronić wszystkie te inicjatywy i organizacje, które pomagają dzisiaj kobietom w Polsce w dostępie do aborcji i rzetelnej informacji o niej.
Składam wniosek o odrzucenie tego haniebnego projektu w pierwszym czytaniu. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia