9. kadencja, 73. posiedzenie, 1. dzień (07-03-2023)

9. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz innych ustaw (druk nr 3008).

Poseł Jakub Kulesza:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Usłyszeliśmy dzisiaj w trakcie tej dyskusji bardzo wiele o Parlamentarnym Zespole ds. Opieki Okołoporodowej - dziękuję bardzo za wspomnienie - słyszeliśmy dużo o aborcji. Szkoda, że nie usłyszeliśmy bardzo szczegółowo, jakim po prostu bublem ten projekt jest pod kątem prawnym.

    Otóż ten projekt składa się z trzech części. Pierwsza część mówi o tym, czego się zakazuje. Problem w tym, że nie ma żadnych sankcji prawnych do tej części. To jest norma bez sankcji, czyli lege imperfecta, zwykła publicystyka. Żadnego znaczenia prawnego te przepisy nie mają. Druga część są to już zmiany w Kodeksie karnym, rzeczywiście, tylko to jest powielenie już istniejących przepisów. W polskim Kodeksie karnym istnieje typ podżegania czy pomocnictwa w przestępstwach, więc ta propozycja, którą dzisiaj zobaczyliśmy, nie jest w żadnym stopniu poszerzeniem zakresu kryminalizacji. W związku z tym te dwa obszary można wprowadzić, można ich nie wprowadzać, nie mają żadnego wpływu na kwestie karne.

    Natomiast trzeci obszar ma już znaczenie, ale jest wyjątkowym absurdem. Co możemy przeczytać? Otóż możemy przeczytać, że tej samej karze... Jest wcześniej wymienione, o jakie informacje chodzi, czyli informacje, które nawołują do przerywania ciąży na terenie kraju i poza jego granicami, lub w przypadkach innych niż wymienione w ustawie informacje o możliwości przerywania ciąży na terenie kraju i poza jego granicami. I uwaga, karze podlega nie tylko ten, kto, że tak powiem, publicznie prezentuje takie informacje, ale także tej samej karze podlega ten, kto w celu rozpowszechnienia produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot lub nośnik danych zawierające treść określoną w § 1. Co to oznacza? To oznacza, że jak w telefonie będę miał numer telefonu do płatnego mordercy, to nie jest to przestępstwo, nie pójdę siedzieć na 2 lata, ale jak będę miał numer telefonu do kliniki aborcyjnej, tak, to będzie już przestępstwo i będę mógł iść do więzienia.

    Rozumiem dyskusję o ochronie życia, ale to już jest zbyt daleko idąca ingerencja po prostu w wolność słowa, której żaden wolnościowiec nie może poprzeć. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia