9. kadencja, 73. posiedzenie, 1. dzień (07-03-2023)

9. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz innych ustaw (druk nr 3008).

Poseł Hanna Gill-Piątek:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Fanatyczni radykałowie znowu rękami pani Kai Godek próbują dokonać kolejnego zamachu na prawa człowieka wobec połowy społeczeństwa w roku wyborczym.

    (Poseł Grzegorz Braun: Ona jest samodzielna, proszę mi wierzyć.)

    Ten ciernisty kwiat z drutu kolczastego w przeddzień 8 marca jest pokazem buty i arogancji w stosunku do naszego bezpieczeństwa. Ofensywa ideologiczna skrajnej prawicy gra na nutach kremlowskiej dezinformacji. Śmierć kobiet nazywa ochroną życia, prawa człowieka - ideologią, a gnębionym i zastraszanym mniejszościom odmawia się nazywania ich ludźmi. Stąd nie dziwi bijąca z wystąpienia przedstawiciela wnioskodawców tak pogłębiona znajomość pojęć wziętych wprost z ideologii totalitarnych, granicząca wręcz z fascynacją.

    Ten projekt jest tak bezsensowny, że aż szkoda o nim gadać. Choćby z tego powodu, że przecież połowa ciąż naturalnie kończy się poronieniem samoistnym, często nieświadomym. A więc według pani Godek choćby za wiedzę o tym należałoby wsadzić do więzień wszystkie Polki w wieku reprodukcyjnym.

    Naprawdę wystarczy już ofiar - naszych córek, sióstr, żon, przyjaciółek i matek. Lekarze w demokratycznym państwie nie mogą bać się ratować życia kobiet. Czy po ginekologach i położnikach, którzy zostali zastraszeni przez prokuraturę i działania służb, teraz pora na aktywistki, które informują o możliwości dokonania legalnej aborcji? Czy naprawdę prawo Polek do samodecydowania o własnym ciele ma zostać do końca pogrzebane, tak jak chcą tego ortodoksi i bigoci? Nie, bo Polska to demokratyczny kraj w Unii Europejskiej, a nie republika wyznaniowa wzorowana na islamskich satrapiach. W zdumienie wprawiają fascynacje Wschodem środowisk skrajnej prawicy. Jak wam się w Polsce nie podoba, to proszę, Putin zaprasza. A nasze służby specjalne zamiast sprawdzać źródła finansowania inspiratorów, ciągłego podpalania podwalin praw człowieka w Polsce zajęte są zajmowaniem dokumentacji lekarskich w gabinetach ginekologicznych. A Polki są bezbronne. Rzeczpospolita abdykowała w obronie ich praw i bezpieczeństwa.

    Panowie! Porozmawiajcie z żonami, a nie z biskupami - tu mówię do panów z Konfederacji. Czy naprawdę jesteście tak naiwni, myśląc, że uda się Polki przymusić do rodzenia dzieci za wszelką cenę? Odpowiedzią jest nasz strajk reprodukcyjny i krach demograficzny. Nie będziemy rodzić w kraju, w którym można to przypłacić życiem. Aborcja, jak każdy inny zabieg medyczny, powinna być bezpieczna i legalna, a prawo do informacji jest prawem człowieka.

    Pani Marszałek! Składam wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu tego projektu. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje marszałek Sejmu Elżbieta Witek)


Przebieg posiedzenia