9. kadencja, 73. posiedzenie, 1. dzień (07-03-2023)

10. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o dozorze technicznym (druki nr 3026 i 3029).

Poseł Krzysztof Tuduj:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panowie Oficerowie! Wysoka Izbo! Rzeczywiście przedłożenie jest techniczne i trudno szukać w nim kontrowersji. Będzie porządek na kilku biurkach. Z całym szacunkiem, niech tak się stanie. Nie stajemy okoniem.

    Korzystając z okazji, tak jak moi poprzednicy chciałem troszkę poszerzyć refleksję i debatę dotyczącą kwestii tych czołgów, które mamy. Niewiele państw na świecie ma dwa rodzaje najnowocześniejszych czołgów. Państwo zgotowali nam taki los. Chodzi o czołgi Leopard, Abrams, a teraz też K2. Powstała też wizja produkcji w Polsce czołgów K2PL. To, że będziemy w Polsce produkować czołgi, to oczywiście korzystna sprawa, tak powinno być. Podczas tej wizytacji dowiedzieliśmy się również, że te czołgi będą miały bardzo liczne komponenty produkowane w Polsce i będzie miała miejsce bardzo mocna kooperacja z polską zbrojeniówką.

    To oczywiście cieszy, ale przy tej okazji pojawia się szersze pytanie. W 2015 r. porzucono polską koncepcję czołgu PL-01 Concept, czołgu, który doczekał się już swojego prototypu. W 2016 r. miał powstać całkowity prototyp, a w 2018 r. miała rozpocząć się seryjna produkcja. Podnoszę tę kwestię, bo według tych projektów, opisów ten czołg również dzisiaj robi bardzo mocne wrażenie m.in. tym, że oprócz trzech członków załogi mieściłby również czterech żołnierzy desantu. To ciekawa koncepcja. Jest też wiele innych wizjonerskich rozwiązań.

    Ta koncepcja zrodziła się właśnie po 2010 r., a te czołgi K2 to jednak trochę wcześniejsza koncepcja. Mówiąc krótko, gdybyśmy w 2018 r. zaczęli produkcję polskich czołgów, to gdzie bylibyśmy dzisiaj? Gdzie bylibyśmy dzisiaj? Ile mielibyśmy nowoczesnych polskich czołgów? Nie da się ukryć, że w tej sytuacji zakupy czołgów sprawiają wrażenie, jakby były chaotyczne, jakby były polityczne, jakby były oczywiście spóźnione. Jest tutaj duża niepewność. Jak mówię, w tym wszystkim cieszy i na pochwałę zasługuje to, że K2PL będzie robiony w Polsce i w dużym stopniu będzie to oparte o polski przemysł. Mimo wszystko stać nas było na więcej. Niestety zabrakło wyobraźni i (Dzwonek) konstatuję to ze smutkiem. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia