9. kadencja, 73. posiedzenie, 2. dzień (08-03-2023)

23. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (druk nr 3025).

Poseł Dariusz Wieczorek:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu Lewicy w sprawie ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw, który zawarty jest w druku nr 3025.

    Przyznam się szczerze, że z zainteresowaniem wysłuchałem wystąpienia pana ministra. Może ono rzeczywiście nie do końca dotyczyło tej ustawy, ale też pozwolę sobie rozpocząć od czegoś, co być może nie dotyczy tej ustawy, a jest bardzo istotne.

    Przypomnę tylko państwu, że 8 lat temu, jak pierwszy raz rządziliście, to zapowiadaliście reformę systemu podatkowego, zapowiadaliście uproszczenie podatków, zapowiadaliście jasne i klarowne przepisy. Nic z tego niestety nie wyszło. Dzisiaj pan minister mówi o tym, że wdraża kolejne ułatwienia, jeżeli chodzi o podatek VAT. Ostatnio wdrażaliście to w 2020 r., w związku z czym nie ma zbyt wielkiej aktywności, jeżeli chodzi o upraszczanie podatków w Polsce i pomoc dla podatników, żeby wiedzieli, że jest w Polsce jasne, klarowne prawo, że podatki trzeba płacić na podstawie przepisów, które są stabilne i które nie są zmieniane. Narobiliście gigantycznego bałaganu, jeżeli chodzi o wprowadzanie Polskiego Ładu. Przecież doskonale pan minister wie, że wprowadzaliście trzy systemy podatkowe tylko w roku 2022. I nie jest to pretensja do pana ministra, bo przecież pan minister został desygnowany na tę funkcję po to, żeby to wszystko ratować i naprawiać. Ale niestety taki jest fakt, że zamiast uprościć, narobiliście gigantycznego bałaganu.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Ale to jego koledzy...)

    Ale oczywiście, że koledzy, ale za wszystko odpowiedzialny jest rząd, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Mamy dzisiaj najwyższy podatek VAT, jeden z najwyższych podatków VAT, jeżeli chodzi o kraje Unii Europejskiej. W ogóle nie zastanawiacie się państwo nad reformą systemu, jeżeli chodzi o podatek VAT, a chcę podkreślić, że podatek VAT najbardziej uderza w 5 mln najuboższych Polek i Polaków, bo to jest 23%, które płacimy przy zakupie 95% różnych towarów. To uderza w najuboższych.

    Dzisiaj jestem absolutnie zdziwiony. Lewica cały czas to proponuje i proponowała - zmniejszanie co roku o 1% podatku VAT, żeby zejść do poziomu 15%, co jest dopuszczalne, co jest tą minimalną stawką, jeżeli chodzi o Unię Europejską. W tym zakresie nic nie zrobiliście. A przypomnę, że poprzednia władza podnosiła ten podatek ze względu na sytuację kryzysową i też miało być zwiększenie z 22% na 23% na rok, na 2 lata czy na 3 lata. Doszliście 8 lat temu do władzy i nawet przez myśl wam nie przeszło, żeby ten podatek zmniejszyć. (Oklaski)

    Oczywiście wprowadzacie, implementujecie wyroki TSUE. To dobrze, ustawa idzie w dobrą stronę i co do tego nie ma wątpliwości. Wreszcie jest ujednolicenie kwestii dotyczącej małego przedsiębiorcy i te 2 mln euro to jest ruch absolutnie w dobrą stronę. Natomiast robicie ten ruch po 8 latach, zwracam na to uwagę, więc za bardzo nie ma się z czego cieszyć.

    Ale co jest w tym wszystkim bardzo ciekawe, jaki zapis się pojawia? Wiecie, na czym polega wasz błąd? Polega on na tym, że od 8 lat nie ma Ministerstwa Finansów ani ministra finansów z prawdziwego zdarzenia, ministra, który by kreował politykę finansową w Polsce i pilnował jej. To, co wprowadziliście, to absolutnie polityczne zarządzanie budżetem państwa. Minister finansów nie ma nic do powiedzenia. Minister finansów realizował tylko i wyłącznie wytyczne z Nowogrodzkiej: tyle macie dać, tyle ma być, w związku z czym tyle trzeba zrobić. Natomiast dzisiaj w tej ustawie planujecie wprowadzić system i instytucję przeglądu wydatków. Czyli jednak doszliście do wniosku, że minister finansów musi kontrolować to, co się dzieje w innych ministerstwach, po to, żeby te wydatki były nie efektowne, lecz efektywne, poważnie myśląc o budżecie państwa i myśląc o przyszłości finansów państwa.

    Zobaczymy, jak te zapisy będą wdrażane, bo dziwnym trafem one mają wchodzić od 2024 r. A ja bym chciał, żeby minister finansów, żeby pan minister jednak dzisiaj miał kontrolę nad wydatkami w innych resortach, bo mam wrażenie, że tam środki są wydatkowane tak, jak komu się podoba (Dzwonek), i tak, jak komu pasuje ze względów politycznych.

    Ustawa idzie w dobrą stronę. Jesteśmy za tym, żeby nad nią debatować na posiedzeniach komisji i ostatecznie ją przyjąć. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia