9. kadencja, 73. posiedzenie, 2. dzień (08-03-2023)

17. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta (druki nr 2898 i 3074).

Poseł Elżbieta Gelert:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Przedstawię stanowisko Koalicji Obywatelskiej wobec projektu ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta, druk nr 2898.

    Szanowny Panie Ministrze! Koalicja Obywatelska będzie przeciwko wyżej wymienionemu projektowi ustawy. Uzasadnienie naszej decyzji jest następujące. Właściwie zawęża się do trzech głównych punktów. Dwa z nich omówię ja, a trzeci omówi moja koleżanka.

    W pierwszej kolejności przedstawię dosyć istotną kwestię. Pan minister Niedzielski mówi, że jest to ustawa fundamentalna i poza kwestią no fault nie budzi ona właściwie sprzeciwu, natomiast my uważamy nieco inaczej, ponieważ tak naprawdę duży sprzeciw budzi możliwość centralizacji wszystkiego, co ma jakiś związek z opieką zdrowotną. Narodowy Fundusz Zdrowia będzie w tej chwili przeprowadzał autoryzację, akredytację, będzie zawierał finansowe umowy o świadczenia, będzie kontrolował wykonywanie tych świadczeń, będzie również przyjmował odwołania. Co jeszcze fundusz będzie miał do zrobienia? Właściwie to będzie wykonywał już wszystko. Oczywiście będzie jeszcze musiał ustanawiać standardy jakości i potem potwierdzać te standardy w działaniu.

    Brak tu jakiejkolwiek transparentności. Nie została zachowana zasada niezależnej oceny. Myślę, że to jest podstawowa zasada. To nie powinno mieć miejsca. Właściwie cały czas zadajemy pytanie ministrowi zdrowia, dlaczego Centrum Monitorowania Jakości nie może być tą jednostką, która do tej pory monitorowała akredytacje. Do tej pory nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Wady, które są w tej ustawie, to też wymagany poziom uzyskania akredytacji - 75%, tak samo było poprzednio, ale minimum z każdego działu musi wynosić 50%. Może to być dosyć trudne. Tak samo jak w przypadku Rady Akredytacyjnej, gdzie z 12 przedstawicieli tylko trzy osoby są z wykształceniem medycznym, a w tej chwili właściwie nie potrzeba żadnego wykształcenia medycznego, wystarczy wyższe wykształcenie i już wizytator właściwie jest.

    Zaproponowana ocena wskaźników jest nieczytelna, niemierzalna, brak jasności, czemu ona ma tak naprawdę służyć. Do oceny obszaru zarządzania np. wprowadzacie państwo ocenę zewnętrzną. Nie wiem, jak to rozumieć, ale certyfikaty zewnętrzne akurat do obszaru zarządzania. Natomiast autoryzacja to w tej chwili nic nowego. To jest to samo, co do tej pory było, i właściwie fundusz i tak miał za zadanie sprawdzać.

    To jest taki główny, pierwszy punkt, natomiast drugi odnosi się do zdarzeń niepożądanych. Tutaj akurat regulacja była oczekiwana ze wszystkich stron - zarówno ze strony świadczeniodawcy, rodzin, jak i pacjentów. Natomiast mamy takie uwagi, że nadal pozostaje krótki czas, bo zaledwie 72 godziny, do czasu zgłoszenia po stwierdzeniu tego wystąpienia. Oczywiście mówi się o nadzwyczajnym złagodzeniu kary, a nie o zwolnieniu z odpowiedzialności karnej - czyny nieobjęte z art. 156 Kodeksu karnego - czyli tak naprawdę personelu nie chroni. Natomiast trzecie, dosyć istotne, to, proszę bardzo, koleżanka. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia