9. kadencja, 73. posiedzenie, 2. dzień (08-03-2023)

19. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o uchyleniu ustawy o opłatach abonamentowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 2976).

Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Rafał Trzaskowski:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie i Panowie Posłowie! Przede wszystkim Polki i Polacy! Spotykamy się w bardzo szczególnym momencie. W ostatnich dniach tak namacalnie odczuliśmy zło, którego symbolem przez ostatnie lata stała się telewizja, którą kiedyś nazywaliśmy publiczną. TVP Info jest dzisiaj nie tylko siedliskiem marnego warsztatu, służalczości, propagandy i manipulacji, ale przede wszystkim miejscem, w którym panuje totalny cynizm i brakuje jakichkolwiek hamulców moralnych. Codziennie jednak przekraczane są kolejne granice. Niestety codziennie przekraczane są kolejne granice dezinformacji, ośmieszania autorytetów, hołdowania najniższym możliwym instynktom, pogłębiania podziałów społecznych, szczucia na wszystkich, którym nie po drodze z dzisiejszą władzą. Rozlewanie się tej partyjnej gangreny po mediach, które kiedyś nazywaliśmy publicznymi, niestety prowadzi do tragedii, trwale niszczy demokrację, ruguje z naszego życia resztki tak potrzebnego zaufania, neguje wspólnotę i co najgorsze, próbuje uczynić z nienawiści i hejtu cnotę.

    Jak niestety pokazują ostatnie dni, postępujące gnicie mediów, które kiedyś uważaliśmy za publiczne, prowadzi do tragedii, a ci, którzy są, niestety, współodpowiedzialni, dzisiaj są manipulantami, którzy są przerażeni, bo być może spotka ich kara za przyczynienie się do kolejnej śmierci. Słowa mają swoje konsekwencje. (Oklaski)

    Drodzy Państwo! W dzisiejszym TVP odbijają się jak w ponurym zwierciadle dwa kryzysy - z jednej strony kryzys polskiej demokracji, a z drugiej strony przemożny kryzys moralny dzisiejszej władzy.

    (Głos z sali: Precz z demokracją.)

    Niestety to, co dzisiaj widzimy, podkopuje podstawy wspólnoty, a to dla nas wszystkich powinna być wartość absolutnie nadrzędna. Dzisiejsze PiS-owskie media przeczą naczelnej zasadzie demokracji, a naczelną zasadą demokracji powinno być to, że misją mediów publicznych powinno być patrzenie władzy na ręce (Oklaski), misją mediów publicznych powinno być kontrolowanie władzy w imię społeczeństwa, a nade wszystko misją mediów publicznych powinno być po prostu mówienie prawdy.

    Szanowni Państwo! Spotykamy się dzisiaj w Sejmie, żeby dyskutować o obywatelskim projekcie ustawy, która może zakończyć ten festiwal groteskowej propagandy, nienawiści, hejtu, które przez ostatnie lata charakteryzują telewizję partyjną. Planowałem dzisiaj mówić, drodzy państwo, o tych szczególnych śmieszno-strasznych paskach, o dramatycznym zachwianiu proporcji pomiędzy czasem poświęcanym w mediach, które kiedyś były publiczne, z jednej strony rządzącym, a z drugiej strony opozycji, o bezwstydnym podlizywaniu się przez TVP rządzącym i absolutnym braku hamulców w atakowaniu wszystkich tych, których dzisiejsza władza uważa za swoich wrogów. Planowałem obnażyć całkowity brak profesjonalizmu, obnażyć kłamstwa i manipulacje...

    (Poseł Marek Suski: Ale nie potrafisz.)

    ...w sprawie choćby mięsa i robaków - nie będzie oczywiście żadnych zakazów - w sprawie Odry i Wisły, w sprawie Krajowego Planu Odbudowy - może jest już jakaś decyzja w tej sprawie - obnażać kłamstwa dotyczące Unii Europejskiej, które sączą się z TVP Info, obnażać kłamstwa dotyczące polityków opozycji. (Oklaski) Miałem, drodzy państwo, o tym wszystkim mówić, ale jedno niezwykle tragiczne wydarzenie, o którym mówi dzisiaj cała Polska, sprawiło, że wszystkie sprawy przy tym bledną, bo słowa mają swoje konsekwencje. Słowa mogą budować zaufanie, ale mogą je również burzyć. Mogą być prawdą, mogą być kłamstwem. Mogą uskrzydlać, ale niestety, drodzy państwo, słowa mogą też kaleczyć, mogą ranić i słowa również mogą zabijać.

    Szanowni Państwo! Upartyjnione media publiczne stały się instrumentem ataków na niezależne instytucje, narzędziem prymitywnej walki politycznej służącym odczłowieczaniu wszystkich, którzy mają odwagę sprzeciwić się władzy. Pozostałe wolne media PiS-owcy próbują atakować, próbują cenzurować albo po prostu próbują zlikwidować. Przez ostatnie lata - mało kto o tym pamięta - do tych upolitycznionych mediów popłynęło 10 mld zł.

    (Głos z sali: Hańba!)

    To, drodzy państwo, czyni z tej partyjnej propagandy największą PiS-owską inwestycję, na jaką ich było stać. To pięć razy więcej, niż kosztował przekop Mierzei Wiślanej. 10 mld na tępą i szkodliwą propagandę. (Oklaski)

    Sięgnijmy do treści ustawy o radiofonii i telewizji. Mowa w niej o wartościach, jakimi powinny się kierować media publiczne, mowa o bezstronności, o pluralizmie, o wyważeniu, o niezależności. Tutaj wypadałoby się zwrócić do rządzących, czy chciało im się choćby przeczytać tę ustawę.

    Stworzyliście karykaturę publicznego nadawcy, posłuszną maszynę, która jest zsynchronizowana z poczynaniami władzy, co zresztą pokazują kolejne wyciekające maile rządzących. Ta maszyna hejtu jest świetnie naoliwiona. Rządzący, upolityczniona prokuratura, policja polityczna i usłużni komentatorzy - wszystko idealnie sprofilowane pod kolejną nagonkę. A my obserwujemy kolejne złamane życiorysy, bo słowa mają konsekwencje. (Oklaski)

    Po zmianie tej patologicznej władzy chyba największą karą, jaką sobie można wyobrazić dla pracowników obecnej TVP, byłoby po prostu mówienie prawdy. Wyobrażacie sobie to państwo? Dzień po dniu, serwis po serwisie musieliby mówić prawdę. Aparatczycy musieliby czytać prawdziwe wiadomości. Wyobrażacie sobie państwo ich minę?

    Szanowni Państwo! Dzisiaj występuję w imieniu Polek i Polaków, którzy po prostu mają tego dosyć. Dosyć uprawiania bezwstydnej, skrajnie szkodliwej propagandy. Obywatele zresztą potwierdzili swój sprzeciw, podpisując się pod projektem, który dzisiaj państwu przedstawiam. Zanim PiS doszedł do władzy, badania CBOS-u pokazywały aż 82% pozytywnych ocen TVP. To był wynik porównywalny do wyników Straży Pożarnej, wojska, pogotowia. W 2022 r. pozytywnie TVP oceniało tylko 40% Polek i Polaków. Notabene prawdopodobnie dlatego rządzący szykują fantastyczną ustawę lex pilot, po to, żeby decydować o kolejności programów w naszych pilotach. No przecież to czysty Orwell.

    Powoli chyba zaczyna brakować grup, w których TVP, pod rękę zresztą z dzisiejszą władzą, jeszcze nie zaatakowała. Na pierwszym miejscu oczywiście politycy opozycji, samorządowcy - dla was wszyscy, bez wyjątku zdrajcy, pachołki Niemiec, Rosji. Brakuje tylko psów łańcuchowych kapitalizmu. Hejt nie ma granic. Można namalować tarczę strzelniczą na piersi Donalda Tuska, można w nieskończoność, setki razy cytować kilka słów wypowiedzianych po niemiecku, wyrwanych z kontekstu, można bezwzględnie zaatakować rodzinę Donalda Tuska. Nie ma żadnych, absolutnie żadnych granic.

    Ale tu nie chodzi o polityków opozycji, bo my przynajmniej świadomie przeciwstawiamy się kłamstwu. Jak kończy się zupełnie niezawiniona kolizja z aparatem władzy, najlepiej wie Sebastian Kościelnik, którego seicento miało pecha wpaść pod koła rządowej limuzyny. Atak oparty na kłamstwach. Machina rządu, służb, prokuratury i mediów bezwzględnie rozjedzie absolutnie każdego, kto stanie na jej drodze.

    Zwracam się w tej chwili do dziennikarzy TVP. Lista stworzonych przez was wrogów jest długa. Tak się złożyło, że dzisiaj 8 marca, Dzień Kobiet. Czy pamiętacie, co mówiliście o setkach tysięcy kobiet, które wychodziły na ulicę protestować, które chciały podstawowego bezpieczeństwa, które chcą decydować o swoim życiu? To nie są siewcy śmierci, jak je nazywaliście, to czyjeś córki. To nie bomby biologiczne, lecz czyjeś siostry. To nie zwolenniczki zabijania nienarodzonych dzieci, to czyjeś matki. Być może siostry, córki, matki również wasze.

    Zapraszacie notorycznie ekspertów, którzy im mniej wiedzą, tym więcej mówią. Dostaje się nawet dzieciom. Jedna z takich właśnie zapraszanych przez was ekspertek porównywała dzieci poczęte metodą in vitro do psów z hodowli.

    Kolejna grupa - lekarze. Narzekają na zarobki, a jedzą kawior - przekonywaliście. Publikowaliście zdjęcia młodej lekarki, dr Katarzyny Pikulskiej, wmawiając widzom, że to miłośniczka podróży, która regularnie odwiedza egzotyczne zakątki świata. Tylko że bardzo szybko okazało się, że ta lista wyjazdów okazała się spisem wyjazdów na misje humanitarne, choćby do Kurdystanu, gdzie pani doktor pomagała ofiarom kolejnej wojny.

    Stygmatyzujecie, wykluczacie, atakujecie. Często sprawiacie, że ta dyskusja o sprawach czasami bardzo trudnych staje się jeszcze trudniejsza. A słowa mają konsekwencje. Nie oszczędziliście nawet powstańca warszawskiego, który postanowił sprzeciwić się kolejnej nagonce skierowanej wobec mniejszości seksualnych. Nieżyjący już dzisiaj Zbigniew Galperyn, wówczas prezes Związku Powstańców Warszawskich, a w trakcie powstania członek Szarych Szeregów, przez funkcjonariusza TVP został określony mianem kapusia. Mowę odbiera. Nie ma żadnych świętości, absolutnie żadnych świętości dla TVP. Można by wymieniać w nieskończoność: nagonki na mniejszości seksualne, na nauczycieli, na samorządowców, wśród nich na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Niedawno obchodziliśmy czwartą rocznicę jego śmierci. Bo słowa, wasze słowa, mają konsekwencje, tragiczne konsekwencje.

    Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Musimy zrozumieć, że to, co w ostatnich latach robią media publiczne, to nie jest problem opozycji. To olbrzymia krzywda, którą wyrządza się nam wszystkim, całemu społeczeństwu, Polkom i Polakom, absolutnie niezależnie od tego, na jaką partię głosujemy. To niszczenie nie tylko polityki, ale przede wszystkim kapitału społecznego, niszczenie zaufania. A bez zaufania nie ma dobrego, nowoczesnego państwa, bez kapitału społecznego nie ma wspólnoty. (Oklaski)

    Szanowni Państwo! Takie sprawy jak pandemia czy kryzys klimatyczny mają fundamentalne znaczenie dla wszystkich Polek i Polaków, mają fundamentalne znaczenie dla naszej przyszłości. Musimy zadbać o to, żeby nasi obywatele mieli w takich sprawach dostęp do rzetelnej informacji. Mamy prawo rozmawiać o tym na poważnie. Chcecie nas zastraszyć, aby w obawie przed kolejną manipulacją TVP wszyscy obawiali się mówić o zasadniczych, choć bardzo trudnych wyzwaniach przyszłości. Ale my się zastraszyć nie damy.

    Raz jeszcze zwracam się do wszystkich obecnych na sali, ale również do wszystkich Polek i Polaków. Zwracam się z aktem oskarżenia wobec TVP Info. Partyjna telewizja, taka jaka jest obecnie, skrajnie stronnicza i zakłamana, po prostu nie powinna istnieć. (Oklaski) I dlatego dzisiaj prezentuję projekt ustawy.

    Stawiałem w kampanii, pamiętacie, tę tezę, że TVP Info powinna zostać zlikwidowana. Stawiałem tezę, że nie da się jej uratować. Ale wszyscy wiedzą, że w Polsce potrzebna jest prawdziwa telewizja publiczna.

    Naszą odpowiedzialnością, naszą wspólną odpowiedzialnością, całego społeczeństwa będzie zbudowanie całkowicie nowej telewizji publicznej, naprawdę publicznej (Oklaski), zbudowanie telewizji publicznej od podstaw. Naszym celem powinno być zbudowanie poważnej, rzetelnej telewizji publicznej, która ma bazować na najwyższych możliwych standardach, takich jak BBC, telewizji, która powinna być wyznacznikiem standardów dla wszystkich mediów w Polsce, telewizji uspołecznionej, wyrwanej z rąk polityków, finansowanej z budżetu państwa, nie z abonamentu - tak, abonament trzeba zlikwidować i o tym również jest ten projekt (Oklaski) - a tym samym, drodzy państwo, telewizji publicznej odpowiedzialnej przed Polkami i Polakami, a nie liderami politycznymi.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Chyba żarty.)

    Na czele Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji powinny stać prawdziwe autorytety, prawdziwe autorytety uznawane przez wszystkich. Szanowany, apolityczny człowiek powinien zostać szefem nowej telewizji albo szefową nowej telewizji. Człowiek, który będzie się troszczył o jakość debaty publicznej, wrażliwy na potrzeby widzów, a nie oczekiwania partyjnych liderów. W telewizji publicznej powinni pracować dziennikarze zmuszający polityków do myślenia i współpracy, budowania przestrzeni dla debaty, a nie dziennikarze czy pseudodziennikarze, którzy tylko i wyłącznie pracują po to, żeby zaostrzyć istniejące spory. Przywrócimy telewizji publicznej wiarygodność i szacunek. Przywróćmy, zróbmy to razem, niech media publiczne będą wzorem dla wszystkich. (Oklaski) Niech praca tam będzie zaszczytem, a nie powodem do wstydu. Niech prawo występowania tam będzie dla polityków wyróżnieniem, dowodem docenienia, umiarkowania i szacunku. Dlatego musimy zacząć od nowa budować zaufanie, przywracać wiarę, przywracać nadzieję na wspólną przyszłość i mieć media, które będą nas w tym wspierać, a nie takie, które będą w tym przeszkadzać. Naszym zadaniem będzie zbudowanie telewizji, w której wszyscy będą mieli pełną świadomość, że słowa mają swoje konsekwencje. Przed nami bardzo poważne zadanie. Ufam, że będzie je realizował demokratyczny rząd już po kolejnych wyborach parlamentarnych z poparciem, udziałem i pod kontrolą społeczeństwa. Natomiast was, szanowne panie i panowie (Dzwonek), proszę o rozpoczęcie prac nad tym projektem. Dosyć już podziałów w naszym społeczeństwie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Głosy z sali: Brawo!)

    (Część posłów wstaje, długotrwałe oklaski)


Przebieg posiedzenia