9. kadencja, 73. posiedzenie, 2. dzień (08-03-2023)
19. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o uchyleniu ustawy o opłatach abonamentowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 2976).
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Szymon Giżyński:
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Robią wrażenie te wszystkie inwektywy, kłamstwa i insynuacje...
(Głos z sali: TVP.)
...będące tutaj potokiem wymierzonym w sytuację ludzi, którzy nie mają z opisanymi tutaj insynuacjami i inwektywami nic wspólnego. Nie zamierzam oczywiście podejmować żadnej polemiki (Oklaski), chociaż jestem przekonany, że huk po tej wypowiedzi będzie w naszej ojczyźnie taki, na jaki ona zasługuje.
(Głos z sali: Bo nie ma sensu.)
I myślę, że będzie to również surowy osąd moralny. (Poruszenie na sali)
(Głos z sali: Na pewno.)
Dlatego powiem, że chcę odnieść się wyłącznie do aktu, o którym dzisiaj rozmawiamy, czyli do projektu ustawy o opłatach abonamentowych.
(Głos z sali: To nie jest oświadczenie.)
Uchylenie ustawy o opłatach abonamentowych bez propozycji nowego systemu finansowania mediów publicznych doprowadzi do całkowitego ograniczenia finansowania publicznego mediów publicznych. (Oklaski) Przy braku opłat abonamentowych nie będzie również możliwości przyznawania rekompensaty, która od 2016 r. znacząco poprawiła sytuację finansową nadawców publicznych. Projekt ustawy nie daje żadnej alternatywy poza wskazaniem, że będzie w dalszym ciągu możliwe finansowanie nadawców publicznych poprzez dotacje z budżetu państwa, ale przecież wiedzą państwo, że dotacje takie nie były jednak dotychczas przyznawane.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Co?)
Projekt nie wskazuje także, w jakiej wysokości i na jakich warunkach należałoby dotacje przyznawać. W przypadku telewizji publicznej wedle obywatelskiego projektu możliwe byłoby prowadzenie działalności w bardzo ograniczonym zakresie w oparciu o finanse pochodzące ze źródeł reklamowych. Nie można jednak nakładać obowiązku realizowania misji publicznej bez przeznaczenia publicznych środków finansowych na ten cel. Różnego rodzaju dokumenty Unii Europejskiej i Rady Europy wskazują, że państwa członkowskie powinny tworzyć media publiczne i powinny przekazywać środki publiczne niezbędne do realizowania publicznej misji. W przypadku telewizji publicznej brak finansowania publicznego skutkowałby m.in. ograniczeniem produkcji filmowej...
(Poseł Sławomir Nitras: Tym, że Rachoń nie miałby...)
...zarówno filmów, jak i seriali, a więc znaczącego osłabienia sektora produkcji filmowej w Polsce.
TVP jest bowiem niezaprzeczalnie znaczącym uczestnikiem rynku produkcji filmowej i dokonuje znaczących wydatków na ten cel.
Brak finasowania skutkowałby brakiem środków na nabywanie praw do różnego rodzaju transmisji sportowych, widzowie pozbawieni byliby praw do bezpłatnego korzystania z transmisji z największych imprez sportowych. Doświadczenia europejskie wskazują, że jeżeli takich transmisji nie zapewniają media publiczne, są one dostępne wyłącznie w ramach płatnych platform.
W przypadku radiofonii publicznej, a w szczególności radiofonii regionalnej, nie byłoby możliwości prowadzenia jakiejkolwiek dalszej działalności bez środków publicznych. Znakomita większość budżetów rozgłośni regionalnych oparta jest na środkach publicznych. Nie ma możliwości prowadzenia radiowych rozgłośni zajmujących się informacją, publicystyką, reportażem czy kulturą na poziomie regionalnym bez znaczącego wkładu środków publicznych. Przyjęcie ustawy w postulowanym kształcie doprowadziłoby do konieczności likwidacji regionalnych rozgłośni radiowych, które stanowią istotny element funkcjonowania lokalnych społeczności.
(Poseł Konrad Frysztak: Radio Szczecin trzeba zlikwidować.)
Szanowni Państwo! Powstaje pytanie zasadnicze: Po co to wszystko? Racjonalna odpowiedź może wskazać tylko na jedno, motywację ideologiczną. Rzeczony projekt, nad którym, mam nadzieję, choćby w części będziemy się dzisiaj zastanawiać - bo na razie były to uwagi dotyczące projektu, wcześniej ich nie słyszałem - to dzieło, które państwo zaprezentowaliście i z którego jesteście tak dumni, ma proweniencję na wskroś, do szczętu rewolucyjną. Ja was tym nie obrażam. Jest to dzieło par excellence rewolucyjne. I ze swej natury jest ambitne i prekursorskie, bo nikt do tej pory aż tak daleko się nie posunął w tym, co państwo teraz zaproponowali, nikt na to wcześniej nie wpadł. Nikt z autorów tego projektu nie liczył się z ofiarami, bo nie musiał. Państwo nie muszą się liczyć ze skutkami, ponieważ działacie z imperatywu misji dziejowej.
(Głos z sali: Wy się nie liczycie z ofiarami. Do czego doprowadziła szczujnia?)
Was nie interesują koszty i ofiary, ważne jest tylko burzenie starego porządku bez względu na opłakane skutki tego właśnie burzycielskiego aktu.
Czymże jest ów wystawiony na takich burzycieli, rewolucjonistów, autorów tego aktu stary porządek? To realnie istniejąca międzypokoleniowa więź Polaków oparta na narodowej tożsamości, oparta na kulturze polskiej, co stanowi niepodzielne i fundamentalne rozumienie polskiej racji stanu. I tego w każdych okolicznościach, także tej propozycji będziemy bronić. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia