9. kadencja, 74. posiedzenie, 1. dzień (12-04-2023)

8. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie elektrowni szczytowo-pompowych oraz inwestycji towarzyszących (druki nr 3070 i 3084).

Poseł Janusz Korwin-Mikke:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeżeli rząd i opozycja robią coś zgodnie, to wszyscy oczekują, że Konfederacja będzie grzmiała przeciwko temu. Otóż aż tak dobrze to nie będzie.

    Chciałem natomiast zwrócić uwagę na pewien bardzo ważny aspekt tej sprawy. Zadaję pytanie: Dlaczego w ogóle zajmujemy się takimi sprawami? Otóż, proszę państwa, produkcją wszystkiego, a zwłaszcza energii, zajmują się fachowcy, którzy się na tym znają. Nikt z nas na tej sali nie zna się na energii. Byłem w takiej elektrowni, oglądałem ją, wiem, jak to działa. Rozumowanie jest pozornie proste - skoro to się opłacało, kiedy nie było jeszcze energii wiatrowej i słonecznej, to teraz tym bardziej powinno się opłacać. Pytanie jednak brzmi: Czy nie ma jakichś innych, tańszych sposobów magazynowania energii?

    Mam drugie pytanie, bardzo ważne pytanie: Gdzie to będzie robione i jak? Przypominam, że PiS zasłynął z tego, że zbudował kompletnie absurdalną śluzę na przekopie Mierzei Wiślanej, która służyła tylko i wyłącznie podniesieniu kosztów tej inwestycji. Nigdy nie wiadomo, co będzie robił przy budowie tych elektrowni, które są bardzo kosztowne, jak słusznie zauważyli moi poprzednicy. Mój niepokój budzi to, że pewna czcigodna posłanka PiS-u mówiła, że da się zatrudnić jeszcze więcej ludzi, czyli chce zatrudniać jak najwięcej ludzi. Oczywiście znacznie podnosi to koszty. Rozumiem, że tu jest takie rozumowanie, że im więcej ludzi pracuje, tym lepiej, ale to nie jest prawda. Zgodnie z ekonomią im mniej ludzi pracuje, tym lepiej.

    Wracam do podstawowego tematu. Nie wiemy, jakie będą nowe techniki, natomiast wiemy, że prywaciarze zawsze wiedzą wszystko o 10 lat szybciej niż urzędnicy państwowi. Nigdy nie wiem, czy mówię zupełnie przysłowiowo, jeśli chodzi o technikę. Nie wiemy, jak duży byłby koszt, czy niższy niż koszt budowy elektrowni pompowej, energii czerpanej z przerabiania popiołu na węgiel, a potem spalania tego węgla - nie wiemy, czy taka technika nie powstanie. Nigdy nie wiadomo, jakie rozwiązania powstaną, ale urzędnik państwowy się tego nie dowie. Prywaciarz wywącha to dla zysku i on to zrobi.

    Zdecydowanie protestuję przeciwko temu, żeby państwo zajmowało się rzeczami, które prywaciarz może robić lepiej i taniej. My się na tym, proszę państwa, po prostu nie znamy. Słucham tej całej dyskusji i mam tylko jedną ogólną (Dzwonek) uwagę - socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia