9. kadencja, 74. posiedzenie, 1. dzień (12-04-2023)
2. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o pomocy państwa w oszczędzaniu na cele mieszkaniowe (druki nr 3096 i 3096-A).
Poseł Jacek Tomczak:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Usłyszeliśmy piękną wizję socjalistycznego mieszkaniowego raju. Ona nie jest tak daleka od tego, co widzimy dzisiaj. Jak w praktyce ten raj wygląda? Bo de facto pomysły, żeby budować wszystkie mieszkania przez państwo - w 100%, niektórzy mówią o rozdawaniu ich - są zawsze bliskie sercu socjalistycznych ugrupowań.
Natomiast widzimy, jak to wygląda w praktyce. Pan minister mówił, że odnieśli państwo, PiS odniósł jakiś wielki sukces w polityce mieszkaniowej. Można powiedzieć jasno: 8 lat rządów PiS to pasmo porażek w polityce mieszkaniowej. Nie ma rządu, który odniósł tyle porażek w tej dziedzinie co rząd Prawa i Sprawiedliwości.
Miało być 100 tys. mieszkań przekazanych na koniec 2019 r. wybudowanych przez państwo. Gdzie one są? Nie ma ich i nie będzie, bo okazało się, że państwo jest tak niewydolne, że, po pierwsze, ˝Mieszkanie+˝ to są chyba najdroższe mieszkania w Polsce. Jak doda się całą biurokrację, żeby je wytworzyć... Po drugie, wytworzono ich bardzo niewiele.
Trzeba odnieść się do rzeczywistości. Dzisiaj w Polsce 98% mieszkań budują przedsiębiorcy indywidualni. Jest to budownictwo jednorodzinne albo budownictwo realizowane przez firmy wykonawcze, często polskie firmy rodzinne wykonawcze w systemie deweloperskim.
Pan minister mówił o roku 2021, kiedy budowano faktycznie sporą liczbę mieszkań. Ale dzisiaj mamy 2023 r. i od 2 lat polski system mieszkalnictwa znajduje się w kryzysie. Przez te 2 lata pan minister i rząd Prawa i Sprawiedliwości nie zrobili nic, żeby temu zapobiec.
W 2022 r. spadek inwestycji nowo rozpoczętych wynosi 27%.
Tylko na początku tego roku spadek tych inwestycji to jest 31%. Mamy już 50-procentowy spadek nowych inwestycji. To znaczy, że w tej sytuacji gospodarczej, w której się znalazło polskie mieszkalnictwo, nie radzą sobie nawet duże firmy i duzi przedsiębiorcy. Nie są w stanie wytworzyć mieszkań. Dlaczego? Dlatego że mamy wysoką inflację. Jednym z głównych powodów tego regresu, tego dramatu, który się dzieje, jest wysoka inflacja. Ale to nie jest tylko putininflacja, jak nazywa ją PiS, bo za większość tej inflacji - zdajemy sobie sprawę - odpowiada Prawo i Sprawiedliwość. Główną przyczyną kryzysu w mieszkalnictwie jest PiS-inflacja i Prawo i Sprawiedliwość.
Dlatego że mamy tak wysoką inflację, spadła o połowę sprzedaż kredytów w 2022 r. W roku 2023, tylko w pierwszych 3 miesiącach tego roku, mamy spadek. Np. w marcu - porównując rok do roku - mamy 60-procentowy spadek. O 60% jest mniej wniosków kredytowych. Zdolność Polaków do wzięcia kredytu spadła o połowę. Polacy nie są w stanie zaciągać kredytów. Raty kredytów podniosły się często do poziomu, który przekracza możliwość finansowania polskich rodzin. Na zdolność kredytową negatywny wpływ oprócz inflacji ma oczywiście wywołana nią drożyzna. PiS nie radzi sobie w walce z inflacją. Mimo że stopy procentowe są często na rekordowo wysokim poziomie, to inflacja nie maleje, a zdolność kredytowa przez wysokie stopy procentowe jest skrajnie niska.
Do tej sytuacji, w której dzisiaj jesteśmy, doprowadziło Prawo i Sprawiedliwość. Nie miejmy żadnych złudzeń: nie ma tu innego winnego. Program, który dzisiaj przyjmujemy, ma rozwiązać problemy, które stworzył rząd PiS-u. PiS, jak socjalizm, jak wszyscy socjaliści, pięknie rozwiązuje, próbuje rozwiązywać problemy, które sam stwarza.
Przejdźmy teraz do oceny tego programu. Czy rzeczywiście stanie się odpowiedzią i remedium na to, co dzieje się dzisiaj w Polsce? Powiedzmy sobie szczerze. Jest to rzeczywiście jakaś propozycja dla Polaków w tej dramatycznej sytuacji: wprowadzić kredyt regulowany, ale ona jest daleko, naszym zdaniem, niewystarczająca. Po drugie, dofinansowanie, 500 tys. do każdego mieszkania, jest też za niskie. 10-letni okres kredytowania - za krótki. Widać, jak PiS traktuje singli (Dzwonek) i polskie rodziny. Mamy bardzo niewielkie wsparcie dla singli.
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Dziękuję bardzo, panie pośle.
Poseł Jacek Tomczak:
Chciałem tylko jeszcze dokończyć i podkreślić, że żeby wprowadzić ambitny program wsparcia polskich rodzin w nabywaniu, trzeba wprowadzić program dopłat także do wartości mieszkania. Tak jak to funkcjonowało za rządów PO-PSL, tak jak to wyglądało w programie ˝Mieszkanie dla młodych˝, w ramach którego nawet do 30% wartości mieszkania można było uzyskać w wyniku dopłaty dla rodzin wielodzietnych.
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Dziękuję bardzo, panie pośle.
Poseł Jacek Tomczak:
Takie poprawki będziemy składać.
Klub Koalicji Polskiej ma własny program i będzie starał się ten program poprawić tak, żeby on faktycznie stał się programem wspierającym polskie rodziny.
Przebieg posiedzenia