9. kadencja, 74. posiedzenie, 1. dzień (12-04-2023)

11. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3030 i 3095).

Poseł Katarzyna Kretkowska:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mam przyjemność przedstawić opinię klubu parlamentarnego Lewica dotyczącą sprawozdania Komisji Finansów Publicznych o opiniowanym projekcie ustawy zmieniającej ustawę z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług.

    Zmiana ustawy podyktowana jest koniecznością implementacji przepisów dyrektywy 2020/284 oraz związanego z nią rozporządzenia Rady Unii Europejskiej dotyczącego wzmacniania współpracy administracyjnej pomiędzy państwami członkowskimi w celu zwalczania oszustw w dziedzinie VAT. Nakłada ona na dostawców usług płatniczych zlokalizowanych w Polsce obowiązek prowadzenia kwartalnej ewidencji płatności transgranicznych oraz odbiorców tych płatności, która to ewidencja przekazywana jest szefowi KAS, a następnie elektronicznie do centralnego elektronicznego systemu informacji o płatnościach. Ta digitalizacja, a zatem poprawa jakości danych analitycznych celem zwalczania luki VAT-owskiej, jest jak najbardziej zasadna.

    W uzasadnieniu projektu minister Artur Soboń podał nam w czasie pierwszego czytania, iż dodatkowe wpływy z tytułu wprowadzenia tej ustawy już w 2024 r. będą wynosić 220 mln, a docelowo w skali 10 lat - ok. 2 mld zł. To chwalebne. Jednak te informacje należy zestawiać z faktem, iż w Polsce mamy jedne z najwyższych stawek VAT w Unii Europejskiej, dzięki którym to stawkom od uczciwych podatników rząd PiS uzyskuje już 8-10 mld zł rocznie. Do tego dochodzi jedna z najwyższych inflacji w Unii Europejskiej, jedne z najwyższych marż spółek energetycznych. Do tego dochodzi zadłużenie budżetu państwa wynoszące obecnie 1 205 865 mln zł, w tym 400 mld poza budżetem. Nadal, przypominamy, nie otrzymaliśmy 158,5 mld zł z Funduszu Odbudowy. Wysokości kar za Izbę Dyscyplinarną i Turów naliczane przez TSUE wynoszą już ponad 2 mld zł. To są prawdziwe problemy Polski i prawdziwe problemy finansów polskich. O to rząd nie troszczy się i cieszenie się, chełpienie się ustawą, która uszczelni płatności i przyniesie 2 mld zł w skali 10 lat, nie rozwiązuje w żaden sposób tych problemów.

    W czasie pierwszego czytania tego projektu klub Lewicy podnosił zgłoszony przez Związek Banków Polskich problem dublowania się obowiązków raportowania banków, które już raportują w wyniku ustawy z 2017 r., chodzi o raportowanie poprzez tzw. STIR, system teleinformatyczny izby rozliczeniowej. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że te zakresy się nie dublują, ponieważ obecna zmiana dotyczy innego zakresu spraw raportowanych. Jednak należałoby powiązać to w jeden system, żeby tych systemów raportowania przez banki nie mnożyć.

    Klub Lewica w czasie pierwszego czytania także zwracał uwagę, iż wdrożenie tego projektu wymagać będzie modyfikacji systemów informatycznych, a zatem poniesienia dodatkowych kosztów.

    Jak usłyszeliśmy ze strony rządu, będzie to kosztowało 35 mln. Nie usłyszeliśmy jednak, że te konieczne nakłady zostaną przez rząd w jakikolwiek sposób zrekompensowane tym, którzy będą musieli je ponosić. Zatem ponawiamy to pytanie.

    Wreszcie krajowa kasa oszczędnościowo-kredytowa pismem, które wpłynęło na parę dni przed pierwszym czytaniem zwróciła uwagę, iż projektowany przepis art. 110e pkt 2 tej omawianej ustawy ma także dotyczyć SKOK-ów. Informacje, które tak jak banki mają przekazywać SKOK-i (Dzwonek), w myśl tej ustawy są objęte tajemnicą zawodową. Natomiast ta ustawa nie przewiduje, iż udostępnianie informacji objętych tajemnicą zawodową przez SKOK-i będzie uregulowane. SKOK-i zaproponowały stosowny zapis, który był także przez SKOK-i w czasie posiedzenia komisji przedstawiany. Rząd odpowiedział, że się zastanowi.

    Zatem klub parlamentarny Lewicy, ponieważ nie otrzymaliśmy odpowiedzi, że to będzie przyjęte, składa to w formie poprawki. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia