9. kadencja, 74. posiedzenie, 1. dzień (12-04-2023)
2. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o pomocy państwa w oszczędzaniu na cele mieszkaniowe (druki nr 3096 i 3096-A).
Poseł Robert Kwiatkowski:
Tak, bardzo dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przyznaję szczerze, że z pewnym znużeniem słucham tej debaty, bo te same argumenty powtarzają się nie tylko od miesięcy, ale i od lat. Trwa taka walka postu z karnawałem, jedni chcą zaangażować do procesu budowania mieszkań dla Polaków państwo, inni - rynek. Wychodzi, jak wychodzi. Nikt nie zauważył rzeczy, wydawałoby się, oczywistej: jest jeszcze jeden sposób budowania mieszkań, i to taki, który historycznie rzecz biorąc, odniósł największy sukces, a jest nim spółdzielczość mieszkaniowa.
Tak, spółdzielczość mieszkaniowa za czasów PRL wybudowała miliony mieszkań. Spółdzielczość mieszkaniowa to jest ta forma działalności gospodarczej, aktywności społecznej, w przypadku której nie ma problemów z pozyskaniem kredytu, tak jak jest u indywidualnych nabywców, jak kredytobiorcy, nie ma też ograniczeń związanych z mankamentami państwa, które raczej nie sprawdza się w roli inwestora, który ma zaspokoić indywidualne potrzeby.
Bo też w istocie, szanowni państwo, Wysoka Izbo, naszym zdaniem trzeba zaprząc do programu budowania mieszkań i państwo, i rynek, i spółdzielczość mieszkaniową. Nie należy rozpatrywać tego problemu w kategoriach jednej czy dwóch kadencji, tylko trzeba myśleć o pokoleniach. Z tym problemem nie poradziła sobie III Rzeczpospolita, ale PRL też sobie nie poradził. Więcej nawet, II Rzeczpospolita też sobie z tym problemem nie poradziła, bo moment startu, punkt wyjścia był po prostu dramatycznie zły, dramatycznie słaby. Budowa zasobu mieszkaniowego, tak jak powiedziałem, jest problemem, który będzie się rozwiązywało przez pokolenia, a nie przez kadencje.
Mamy wiele krytycznych uwag do tego przedłożenia rządowego, ale osobiście, przynajmniej ja, doceniam, że usiłuje się za jego pomocą nie zwiększyć popyt, tylko zapobiec załamaniu popytu. Bo te pieniądze, które są przeznaczone w ramach programu do obniżenia do 2%... Te środki spowodują, że akcja kredytowa być może ruszy. Przecież my tu nie mamy do czynienia... Inaczej, mamy do czynienia z załamaniem rynku. Ten rynek w wyniku wysokiej inflacji i drastycznej podwyżki stóp procentowych po prostu się załamał. Naszym zdaniem potrzebne są zarówno tego typu inicjatywa legislacyjna, nad którą w tej chwili procedujemy, jak i stworzenie dodatkowych możliwości dla państwa i w konsekwencji - dla samorządów (Dzwonek), a zwłaszcza dla spółdzielczości mieszkaniowej. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia