9. kadencja, 74. posiedzenie, 1. dzień (12-04-2023)
14. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o zmianie nazwy uczelni służb państwowych nadzorowanej przez Ministra Sprawiedliwości i o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3068 i 3105).
Poseł Katarzyna Ueberhan:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu Lewicy w sprawie rządowego projektu o zmianie nazwy uczelni służb państwowych nadzorowanej przez ministra sprawiedliwości i o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw, zawartego w druku nr 3068, wraz ze sprawozdaniem komisji z druku nr 3105.
Szkoła Wyższa Wymiaru Sprawiedliwości została powołana w 2018 r. przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Z początku miała być to szkoła zawodowa, Wyższa Szkoła Kryminologii i Penitencjarystyki, która miała szkolić wyłącznie kadry więziennictwa. Nazwę zmieniono w 2021 r., kiedy resort postanowił, że uczelnia ma również kształcić przyszłe kadry organów wymiaru sprawiedliwości. W sumie to nie dziwi.
Szkoła Wyższa Wymiaru Sprawiedliwości otworzyła wtedy kierunek prawniczy, na którym jednym z mentorów jest obecny wiceminister sprawiedliwości, który też nadzoruje uczelnię. Zasłynął on w maju 2021 r. tym, że osobiście zwrócił się do proboszczów w całej Polsce z prośbą o poinformowanie o otwarciu nowego kierunku na uczelni. W jaki sposób? Np. przez wywieszenie ogłoszeń w gablotkach parafialnych. Ostatnio o uczelni zrobiło się głośno pod koniec 2022 r. Z doniesień medialnych wynika, że uczelnia zamierzała zamówić za swoje, czyli publiczne pieniądze partyjny sondaż, sondaż Solidarnej Polski. Cóż, takie to porządki w tej nadzorowanej przez ministra niesprawiedliwości uczelni.
A minister ambicje ma. Te ambicje dotyczą również Szkoły Wyższej Wymiaru Sprawiedliwości i nie kończą się na stworzeniu prawniczych studiów licencjackich i magisterskich. Resortowi zależy też na przekształceniu uczelni zawodowej w renomowany ośrodek badawczy. I co zrobił Zbigniew Ziobro, by to osiągnąć? Wpompował miliony złotych z Funduszu Sprawiedliwości. Wydatkowaniu tych pieniędzy przyjrzała się Najwyższa Izba Kontroli. No cóż, raport jeszcze nie został opublikowany, ale dotarły do niego media. Prawie 30 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości od Ziobry na szkołę Ziobry. To za pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości uczelnia próbuje właśnie stać się renomowanym ośrodkiem badawczym. No cóż, nie bardzo jej to wychodzi, bo podobno 7 mln zł z tych środków musiała zwrócić. 26 mln zł - poza konkursem.
Z kontroli NIK-u wynika, że pieniądze na wszystkie osiem projektów badawczych trafiły do uczelni na podstawie rozporządzenia ministra Ziobry. Właśnie te dotacje przyznane przez ministra Ziobrę pomogły w podwyższeniu statusu uczelni, która w 2020 r. otrzymała kategorię naukową A, oznaczającą bardzo dobry poziom w dyscyplinach nauki o bezpieczeństwie i pedagogice. Dzięki temu uczelnia może otrzymać status uczelni akademickiej, co pozwala na kształcenie doktorantów. I tym oto sposobem mamy dzisiaj ten projekt ustawy czy też projekt zmiany nazwy uczelni, bo przecież dzięki milionom od Ziobry uczelnia nagle może stać się uczelnią akademicką i spełnia warunki do używania nazwy: akademia.
Niestety, z uwagi na powyższe wątpliwości, jak i wątpliwości, które nadal budzi tryb powoływania rektora przez ministra sprawiedliwości na 5-letnią kadencję... Przypomnę, że uczelnia publiczna, która ubiega się o status uczelni akademickiej, powinna w jak najszerszym zakresie spełniać wymagania przepisów ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, a w przypadku niniejszej uczelni, po uzyskaniu statusu uczelni akademickiej, nadal liczne ważne aspekty funkcjonowania Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, w tym wspomniany tryb powołania i kadencja rektora, będą podlegać przepisom ustawy o Służbie Więziennej.
W związku z powyższym klub Lewicy nie może poprzeć niniejszej ustawy, niestety. Koniec z zabawami ministra Ziobry na koszt Funduszu Sprawiedliwości. Koniec z prywatną skarbonką (Dzwonek) ministra niesprawiedliwości. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia