9. kadencja, 74. posiedzenie, 1. dzień (12-04-2023)

14. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o zmianie nazwy uczelni służb państwowych nadzorowanej przez Ministra Sprawiedliwości i o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3068 i 3105).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Woś:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rodzi się refleksja, kiedy się słucha państwa, że państwo powinni wszystkich swoich asystentów zwolnić, bo szkoda pieniędzy publicznych, i brać artykuły z OKO.press, bo państwo żywcem cytowali całe akapity jednego z artykułów, który tu się ujawnił. Więc rzeczywiście w trosce o pieniądze publiczne tak dzisiaj przez państwa wyrażanej, to jest bardzo dobry pomysł racjonalizatorski, który być może w opozycji można wprowadzić.

    Ale przypomnę wbrew państwa kłamstwom o Funduszu Sprawiedliwości, wbrew powtarzanym narracjom: wystarczy umieć czytać Kodeks karny wykonawczy. Otwieramy art. 43 i w art. 43 widzimy, że fundusz ma co najmniej trzy cele, czyli pomoc pokrzywdzonym, przeciwdziałanie przyczynom przestępczości. Mogą państwo sobie to zobaczyć, ale też państwo zobaczą w art. 43 Kodeksu karnego wykonawczego, Wysoka Izbo: podejmowanie, organizowanie i zlecanie badań naukowych. Art. 43 Kodeksu karnego wykonawczego, który jest fundamentalny dla Funduszu Sprawiedliwości.

    Szkoła Wyższa Wymiaru Sprawiedliwości ma prawo prowadzić badania naukowe i korzystać także z tych środków na tych samych zasadach, jak wszystkie inne uczelnie publiczne, a robienie pewnych tyrad politycznych... Niestety rozumiem opozycję, że was razi rozwój uczelni, was razi to, że tam są naprawdę świetni naukowcy, że tam jest kadra zaangażowana w proces ewaluacji, że dzięki naukowemu zaangażowaniu tych ludzi, jeżeli chodzi o poziom zadań realizowanych przez Służbę Więzienną, to te zadania są realizowane w coraz lepszy sposób. Ale też, Wysoka Izbo, ja się w sposób głęboki nie zgadzam z pewnymi oskarżeniami rzucanymi wobec tych naukowców, bo przecież przypomnę, że to niezależna komisja daje kategorie naukowe i to ta niezależna komisja przyznała kategorie naukowe A w dwóch dziedzinach Wyższej Szkole Wymiaru Sprawiedliwości, dzięki czemu ta uczelnia, pierwotnie uczelnia Służby Więziennej, w tej chwili szerzej prowadząca także inne kierunki, zyskała status uczelni akademickiej. I to jest standard, jeżeli uczelnia zyskuje status uczelni akademickiej, wówczas, Wysoka Izbo, ustawowo zmienia się jej nazwę. Więc można powiedzieć, że już ma status uczelni akademickiej, a rząd przychodzi do Wysokiej Izby z bardzo dobrym projektem ustawy, żeby ten status, który już jest nadany jako uczelni akademickiej, usankcjonować w sposób właściwy w nazwie, wyeksponować w nazwie uczelni, czyli przyszłej Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

    Co do ukształtowania, co do specyfiki uczelni mundurowej, Wysoka Izba doskonale wie, wielokrotnie państwo posłowie odwoływali się do Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce... Proszę bardzo, znowu wystarczy umieć czytać i otworzyć art. 439 ust. 7. I co tam widzimy? Że to uczelnia służb mundurowych, w tym przypadku Służby Więziennej. Poszczególne służby mundurowe pod MSWiA mają swoje odpowiednie przepisy, pod art. 439 ust. 7 jest przepis, który odnosi się do uczelni służb mundurowych nadzorowanej przez ministra sprawiedliwości, w której szczegóły działania i ukształtowania winny być dookreślone w ustawie o Służbie Więziennej. I to się dzieje. Jest zachowana autonomia uczelni.

    I też znowu, przechodząc do kolejnego wątku, z jednej strony państwo grzmią o autonomii uczelni, o rektorze, z drugiej strony państwo grzmią, że rektorem nie jest skrajny lewak, że rektorem nie jest osoba zaangażowana po lewicowej stronie, a rektor, pan doktor został wybrany przez senat uczelni, który cieszy się autonomią. Ten przepis tę sprawę zmieni, zresztą zgodnie z prawem, czyli z art. 439 Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce.

    Z dwóch pytań merytorycznych. Koszty funkcjonowania. Otóż, zmiana nazwy na akademię poza bardzo drobnymi kosztami związanymi z, nie wiem, potencjalnym wydrukiem nowych materiałów nie niesie ze sobą kosztów. To są koszty, które będą poniesione bezpośrednio przez uczelnię w ramach jej bieżącej działalności.

    Natomiast bardzo dziękuję za pamięć o wielkiej reformie i szkoleniach Służby Więziennej organizowanych dla młodzieży. Rzeczywiście ten program jest bardzo intensywnie przygotowywany, bo ustawa weszła w życie 1 stycznia tego roku. Jesteśmy w bieżącej współpracy z Ministerstwem Edukacji i Nauki, żeby od nowego roku szkolnego bardzo szeroko ten program proponować szkołom. Natomiast za jego sprawy odpowiada, jestem bardzo wdzięczny, że podjął się tego specjalista w dziedzinie współpracy także z uczelniami pan Kajetan Rajski. Został on zadaniowany, a do programu już się zgłosiło blisko 1000 klas. To jest program połączony - z jednej strony tzw. lekcje sprawiedliwości, czyli podstawy prawa, bo chcemy przekazywać tę wiedzę, ale z drugiej strony właśnie możliwość przeprowadzenia w czasie tych spotkań szkoleń strzeleckich. Pilotaże w niektórych miejscach Polski już ruszyły, a w taki pełen zorganizowany sposób chcemy ruszyć wraz z nowym rokiem szkolnym. Dziękuję uprzejmie, panie marszałku i Wysoka Izbo. (Oklaski)

    (Poseł Barbara Dolniak: Panie marszałku, ja w sprawie sprostowania.)


Przebieg posiedzenia