9. kadencja, 74. posiedzenie, 1. dzień (12-04-2023)

15. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3049 i 3121).

Poseł Grzegorz Braun:

    Szczęść Boże kierowcom, pasażerom, kierowcom, z których zrobiliście prześladowaną mniejszość, masową, ale prześladowaną mniejszość.

    Proponujecie ucisk fiskalny pod pretekstem dbałości o bezpieczeństwo. Widzimy ten nieustanny festiwal zdziwienia i hipokryzji ze strony lewicy z lewej i lewicy z prawej. Lewica z lewej entuzjastycznie podchodzi do zmasowanego importu uchodźców, nachodźców, imigrantów, multikulti, po czym strasznie się dziwi, że skaczą statystyki, jeśli chodzi o przestępstwa dokonywane przez osoby, które nie tylko nie władają językiem polskim, lecz także obcy jest im język, kod naszej cywilizacji. Jest wielkie zdziwienie, więc proponujecie leczenie objawowe. Lewica z prawej strony Wysokiej Izby odbiera Polakom sukcesywnie, krok po kroku prawo do wolności wyrażające się także w posiadaniu własnego wehikułu i przemieszczaniu się tym wehikułem. Zgodziliście się na obłędne polityki eurokołchozowe, które mają prowadzić do delegalizacji silników spalinowych. Teraz wjeżdżacie na białym siwku i ogłaszacie, że będą mniejsze opłaty za rejestrację. Entuzjastycznie cyfryzujecie wszystko, wprowadzacie nawet nie możliwość, tylko obowiązek - w różnych kontekstach zmienny - przymus zdalnego funkcjonowania, a potem znowu jest zdziwienie, że ludzie z tego korzystają, że są jakieś aplikacje i w związku z tym zrywa się kontakt z potencjalnym przestępcą. To jest państwo, w którym łza się w oku kręci na wspomnienie ˝Zmienników˝. Jak rozumiem, ten scenariusz jest już nie do zrealizowania. To już jest rzeczywistość, co prawda sowiecka, polskojęzyczna, peerelowska, ale łza się w oku kręci, bo ileż tam było wolności, której wy już dzisiaj Polakom nie chcecie zostawić. Chcecie ją bardzo ograniczyć, zarówno lewica z lewej, jak i lewica z prawej. Widzimy zwężanie ulic w mieście stołecznym Warszawie i nie tylko po to, żeby wypłoszyć ludzi z samochodów, żeby tresowani jeździli tymi buspasami i pasami dla taksówek. Potem jest zdziwienie, że młode damy - a także młodzieńcy - popadają w kłopoty, kiedy podróżują taksówką, zamiast przemieszczać się własnym wehikułem, bo lewica z lewej i lewica z prawej do spółki im to utrudniają bądź uniemożliwiają. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia