9. kadencja, 74. posiedzenie, 1. dzień (12-04-2023)
15. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3049 i 3121).
Minister Cyfryzacji Janusz Cieszyński:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bardzo dziękuję za pytania, które padły w tej dyskusji. Postaram się precyzyjnie na nie odpowiedzieć.
Pan poseł Suchoń pyta, kiedy przywrócimy egzaminy z topografii, badania psychiatryczne, niekaralność za granicą? To są, szanowni państwo, postulaty środowisk taksówkarskich w naszej ocenie zbyt daleko idące. Co więcej, kwestia niekaralności za granicą, szanowny panie pośle, sprawiłaby, że wiele osób, które uciekają, np. z Gruzji przez Białoruś, do Polski, jak pan się domyśla, nie ma możliwości powrotu do swoich macierzystych krajów, żeby uzyskać takie zaświadczenie, nie miałoby z czego żyć. To jest gruntownie przeanalizowane. Wszystkie postulaty środowisk taksówkarskich zostały rozpatrzone, przeanalizowane i ta ustawa, która dzisiaj jest rozpatrywana przez Sejm, jest przemyślanym efektem prac i dyskusji ze środowiskiem.
Pan poseł Braun nie zadał pytania, przepraszam.
Pan poseł Szopiński. Informacja o zaświadczeniu dotyczącym niekaralności -pan poseł prosił mnie o odpowiedź na piśmie.
Podobnie pan poseł Suchoń, jeżeli chodzi o wideorejestratory. Bardzo mi przykro, tą sprawą zupełnie się nie zajmuję, nie mam żadnych informacji na ten temat, ale przekażemy odpowiedź na piśmie.
Pan poseł Buż mówi, że dopasowujemy prawo do potrzeb właścicieli aplikacji. Szanowny panie pośle! To nie jest prawda, dlatego że właściciele tych aplikacji wcale nie są zadowoleni z tych zmian, które wprowadzamy, ponieważ to są dla nich dodatkowe obowiązki i żadna firma nie chce wydawać jakichkolwiek pieniędzy na coś, na co do tej pory nie musiała ich wydawać. To jest nasza inicjatywa i zapewniam pana, że nie chodzi tutaj o to, żeby poprawić los tych firm. Co więcej, poprawki zgłoszone przez Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość, jestem przekonany, że wywołają dalszy sprzeciw. Chodzi o poprawkę mówiącą o tym, że 12 miesięcy po wejściu w życie tej ustawy nie będzie możliwe prowadzenie takiego samochodu, jeżeli ktoś nie będzie miał polskiego prawa jazdy. Myślę, że to jest poprawka idąca w dobrym kierunku, podnosząca bezpieczeństwo i wychodząca naprzeciw w przypadku wątpliwości, które były zgłaszane przez różne środowiska.
To też odpowiada na wątpliwości, które zgłaszał pan poseł Tuduj.
Jeżeli chodzi o zaświadczenia o niekaralności, to ponieważ posługujemy się zaświadczeniem o niekaralności z Polski, to to jest zaświadczenie, które można sobie zweryfikować chociażby w systemie KRK. O takie zaświadczenie można się zwrócić.
Jeśli chodzi o zaświadczenia z zagranicy, to tak jak wskazałem, w naszej ocenie w sytuacji braku uniwersalnego standardu takich zaświadczeń na arenie międzynarodowej oraz braku możliwości realnego wymagania takich zaświadczeń od osób przynajmniej z niektórych krajów wydaje się, że to jest wymóg nadmiarowy. Oczywiście gdybyśmy mieli wiarygodne dane w tym zakresie, to ja się w pełni zgadzam, że warto byłoby z nich skorzystać. Natomiast jeżeli nie mamy możliwości jakiegokolwiek realnego weryfikowania, to - tak jak zresztą pan zauważa - po co w ogóle ten temat drążyć. Posługujmy się tymi danymi, które jesteśmy w stanie realnie zweryfikować.
Pan poseł Sterczewski przedstawił chyba wszystkie postulaty stowarzyszenia Miasto Jest Nasze czy innych ruchów miejskich. To są rozwiązania, które moim zdaniem zasługują na rozpatrzenie, natomiast warto sobie zadać pytanie, czy chcemy mieć rozwiązania, które jesteśmy w stanie wprowadzić teraz - a te rozwiązania, które zaprezentowaliśmy, to są rozwiązania, które wejdą w życie w ciągu 3 miesięcy od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw - czy chcemy modyfikować rejestr CEPiK i wtedy jakiekolwiek zmiany to jest co najmniej rok prac programistycznych. Takie mamy uwarunkowania i my też realnie do tego podchodzimy i w transparentny sposób mówimy, jakie są przyczyny, dla których taki, a nie inny jest obecnie zakres zmian.
Pani poseł Gajewska pytała o kwestię możliwości zawierania umów w ramach funduszu CEPiK. Tak jak państwo wiecie, to jest ustawa, która dotyczy dwóch, trzech rzeczy. Teraz dotyczyła dwóch. Pierwszą z nich jest zniesienie opłaty ewidencyjnej. W związku ze zniesieniem opłaty ewidencyjnej wprowadzamy nowe źródło dochodów dla funduszu CEPiK. To są środki z funduszu zapasowego i rezerwowego instytucji gospodarki budżetowej, które podlegają ministrowi cyfryzacji. Aby móc te środki wydatkować... Przypomnę, że chodzi o wydatkowanie środków nie do jakichś firm na zewnątrz, tylko w ramach jednostek publicznych, czyli chodzi o umowy zawierane pomiędzy ministrem cyfryzacji a konkretnie w tym wypadku Centralnym Ośrodkiem Informatyki, czyli jednostką, która dostarcza państwu mObywatela, rejestry państwowe, e-usługi i szereg innych cyfrowych rozwiązań.
(Poseł Aleksandra Gajewska: Będziemy się przyglądać.)
Ależ ja zachęcam. Wszystkie umowy, wszystkie informacje na ten temat są dostępne publicznie. Zapraszam. Ostatnio mieliśmy bardzo miłą kontrolę posłów Koalicji Obywatelskiej. Mamy nawet specjalny pokoik dla państwa. Z pewnością będzie bardzo miła i konstruktywna dyskusja.
Pani poseł Kucharska-Dziedzic pytała o szkolenia prowadzone przez jednostki samorządu terytorialnego. Przyznam, że nie znam tego tematu, ale dziękuję za zwrócenie uwagi. Dopytam się i postaram się odpowiedzieć na piśmie, jeżeli to jest okej.
Pani poseł Ueberhan pytała o kwestię umów-zleceń. Proszę mi wybaczyć, ale to jest zupełnie poza zakresem tego projektu. Wiem, że są różne podejścia na świecie do regulacji takich platform. Myślę, że to podejście, które mamy w Polsce, zostało wypracowane w dość długich rozmowach pomiędzy różnymi interesariuszami na rynku i ono jest racjonalne. Nie sądzę, żeby to był czas na to, żeby wprowadzać jakieś daleko idące modyfikacje.
Jeszcze, szanowni państwo, dwie sprawy. Pierwsza dotyczy tego, o czym mówił pan poseł Krajewski, czyli kwestii punktów karnych. Właśnie, mówicie państwo, że to jest coś, co w istotny sposób - to też mówił pan poseł Sterczewski - obniży bezpieczeństwo na drogach. Ale, szanowni państwo, dysponujemy statystykami, które mówią o tym, ilu kierowców realnie to dotknie. Szanowni państwo, jest 0,3% kierowców, którzy mają powyżej 20 punktów karnych. Czyli to oznacza, że mamy tutaj sytuację, w której tak naprawdę ta regulacja dotknie potencjalnie bardzo wąskiej grupy kierowców. Zazwyczaj są to kierowcy zawodowi, którzy zarabiają na życie dzięki temu, że jeżdżą samochodem. Danie im możliwości odrobienia tych punktów, skrócenie ważności tych punktów jest w naszej ocenie racjonalnym kierunkiem. A warto pamiętać o tym, że dzięki zmianom, które przygotował rząd Prawa i Sprawiedliwości, liczba śmiertelnych wypadków na polskich drogach spadła w większym stopniu niż w jakimkolwiek innym kraju Unii Europejskiej. Po raz pierwszy mamy poniżej 2 tys. ofiar śmiertelnych, jeżeli chodzi o wypadki drogowe, i to jest, szanowni państwo, bardzo duży sukces, bo to jest realna poprawa bezpieczeństwa na drogach.
I ostatnia sprawa, szanowni państwo. Pani poseł Gajewska mówiła bardzo dużo na temat tego, że my niepoważnie podchodzimy do tych spraw, że nie reagujemy, tak wskazywała...
(Poseł Monika Wielichowska: Długo, długo nie reagowaliście.)
...że odpowiadamy za to, że w międzyczasie kolejne osoby padały ofiarą przestępców. Szanowni państwo, w mojej ocenie to jest wyjątkowo nieeleganckie postępowanie. Nawet sobie tutaj otworzyłem historię korespondencji z panią poseł. Jak tylko dostałem informację, że pani poseł jest tym tematem zainteresowana, zaprosiłem ją na spotkanie. Przygotowaliśmy przepisy, odpowiednia ustawa, do której dopisaliśmy na etapie Stałego Komitetu Rady Ministrów... Ustawa została wysłana do konsultacji we wrześniu, w październiku wypracowaliśmy przepisy, w listopadzie została ona skierowana do Stałego Komitetu Rady Ministrów i, szanowni państwo, została przyjęta w formie, która pozwalałby na to, aby rozpatrzyć ją na poprzednim posiedzeniu Sejmu. Razem z panią poseł zabiegaliśmy o to, żeby ona była rozpatrzona już miesiąc wcześniej, ale z powodów, o których, jak myślę, nie ma powodu szeroko mówić, ale myślę, że pani poseł je zna, to się nie wydarzyło. Mogliśmy to rozpatrzyć miesiąc wcześniej, ale tego nie zrobiliśmy.
Ale nie przyszłoby mi do głowy, żeby tutaj oskarżać kolegów z partii pani poseł o to, że na ich sumieniu spoczywają jakieś ofiary, bo uważam, że to jest nieprzyzwoite. To byłoby nie w porządku. Szanowni państwo, to jest jeden, jak myślę, z nie tak wielu przykładów, kiedy wspinając się ponad polityczne podziały byliśmy w stanie wspólnie coś dobrego wypracować. A więc po co na koniec mówić takie rzeczy, które w mojej ocenie z prawdą mają wspólnego bardzo niewiele? Dziękuję.
Przebieg posiedzenia