9. kadencja, 74. posiedzenie, 1. dzień (12-04-2023)

Oświadczenia.

Poseł Krzysztof Tuduj:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rzecz o polskich schronach. Rzecz o schronach, których de facto nie ma. Wszystkie rządy III Rzeczypospolitej Polskiej zaniedbywały kwestie szeroko rozumianego bezpieczeństwa Polaków, również w zakresie obrony cywilnej, w zakresie schronów i miejsc ukrycia. Te, które zostały po PRLu, zarosły, rozpadały się, a nawet - co się ukazuje - uleciały z państwowych rejestrów, bo potem nikt już nie wiedział, co się z tym dzieje. Obecny rząd mieniący się patriotycznym również w tej materii przez wiele lat nie zrobił nic. Miało być już bezpiecznie, takie założenie zostało przyjęte. Nasuwa się wniosek, że nie zna historii rząd oraz ci wszyscy, którzy uwierzyli w to, że będzie do końca świata bezpiecznie.

    Ale ani zapowiedź wojny rosyjsko-ukraińskiej, ani nawet jej wybuch nic nie zmienił. Dopiero 8 miesięcy po wybuchu rząd zebrał się na odwagę i podjął odważną decyzję, aby policzyć miejsca ukrycia, schrony. Z tej inwentaryzacji wynika, że mamy 903 schrony, w których może zmieścić się 300 tys. osób, co daje 0,8% Polaków. Natomiast jak reaguje rząd? Poszedł w propagandę - powstała aplikacja, dobrze, że powstała, co prawda na razie jest słaba - że może się skryć 49 mln, podczas gdy jest mowa o miejscach doraźnego ukrycia, które chronią przed zjawiskami atmosferycznymi. Więc tworzone jest fałszywe wrażenie bezpieczeństwa, poczucia bezpieczeństwa, a w rzeczywistości ten stan bezpieczeństwa jest bardzo niski. Trzeba budować nowe schrony, które powinny łączyć funkcje użyteczności publicznej, jak np. metro. Jeśli Konfederacja będzie rządzić, to tak się (Dzwonek) na pewno stanie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia