9. kadencja, 74. posiedzenie, 2. dzień (13-04-2023)

18. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o służbie cywilnej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3090 i 3141).

Poseł Krzysztof Tuduj:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tą ustawą utrwalacie i sankcjonujecie PiS-owskie bizancjum urzędnicze. (Oklaski) Mamy największy rząd po 1989 r., jest 27 ministrów, a tylko 16 ministerstw. Zabrakło ministerstw dla tych ministrów. Jeśli doliczy się do tego sekretarzy i podsekretarzy stanu, to jest ich w rządzie ponad 100. To jest prawie 1/3 PiS-u. Ciekawy sposób rządzenia.

    Mało tego, tutaj zmieniacie... Był sekretarz, a teraz będą sekretarze, bo, wiadomo, sekretarz brzmi lepiej niż podsekretarz, tak samo jak każdy leśnik chciałby być nadleśniczym, a nie podleśniczym. Czy powołacie też nadsekretarzy? Natomiast powstaje pytanie, czy za rozrostem administracji idzie zwiększenie odpowiedzialności. To jest pytanie o odpowiedzialność urzędniczą. Czy uzupełniacie te regulacje, tak żeby urzędnik odpowiadał za błędy urzędnicze? Oczywiście nie.

    Ostatnia kwestia. Serwujecie paradoks uzasadniany rzekomo względami bezpieczeństwa. Po pierwsze, wyrzucacie z pracy bez odpraw ludzi, byłych współpracowników i funkcjonariuszy służb PRL. Jest to raczej niekonstytucyjne i dowodzi słabości kontrwywiadu, bo jeżeli mamy tych ludzi na tacy, to kontrwywiad powinien wiedzieć, czy są zagrożeniem czy nie. Zamiast przywrócić ich do wspólnoty narodowej, po prostu niepotrzebnie już ich w tym momencie krzywdzicie. Natomiast tym samym dajecie obcokrajowcom dostęp do pracy, domniemany, tzn. z automatu dostęp, bo teraz są sprawdzani. A więc grupie, z której najłatwiej rekrutować szpiegów działających przeciwko Polsce, dajecie dostęp do polskiej administracji. No bez sensu. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia