9. kadencja, 74. posiedzenie, 2. dzień (13-04-2023)
20. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Edukacji i Nauki - Przemysława Czarnka (druki nr 3032 i 3156).
Poseł Krystyna Szumilas:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na każdym spotkaniu, gdziekolwiek jesteśmy, słyszymy od ludzi: minister Czarnek musi odejść. (Oklaski) Nie chcemy, aby niszczył przyszłość naszych dzieci i wnuków. Protestujemy przeciwko indoktrynacji i upolitycznieniu szkoły, przeciwko marnym płacom nauczycieli, przeciwko traktowaniu edukacji jako łupu politycznego PiS i trampoliny do osobistej politycznej kariery ministra. To mówią ludzie. Dlatego złożyliśmy ten wniosek i podpisały się pod nim wszystkie kluby i koła opozycji demokratycznej, bo dla nas jest to projekt obywatelski, bo proszą nas o to obywatele, których pan minister i posłowie PiS nie chcą słuchać.
Wysoka Izbo! Jest wiele zarzutów uzasadniających konieczność odwołania ministra Czarnka. Nie jest to jedynie program willa+, w ramach którego miliony złotych z polskiej edukacji pan minister przekazał na wille dla swoich, choć przyznaję, że jest to program wyjątkowo bulwersujący, szczególnie w sytuacji, w której obywatele latami czekają na swoje pierwsze mieszkanie, a program mieszkaniowy PiS okazał się jedną wielką klapą.
Są też inne grzechy pana ministra. Przypomnę chociażby zrujnowanie prestiżu zawodu nauczyciela, ustalenie na poziomie płacy minimalnej pensji nauczycieli początkujących w zawodzie. Uprzedzając atak pana ministra, zapytam: Dlaczego choć przez 8 lat podnosicie wynagrodzenia nauczycieli, to ich pensja jest coraz marniejsza, a wykonywanie tego zawodu staje się upokorzeniem? Odpowiedź jest jedna: to nie dobro ucznia jest priorytetem dla ministra, a program partii i wykonywanie go za wszelką cenę i wbrew wszelkiemu rozsądkowi. Bo choć minister głośno krzyczy: Precz z komuną, to myśli i działa zgodnie z filozofią tamtego systemu i z hasłem: Program partii programem narodu.
Prezes Kaczyński powiedział kiedyś: Musimy walczyć o duszę każdego Polaka. I minister Czarnek walczy. Chce wychować przyszłego wyborcę PiS. Temu ma służyć ideologizacja programów nauczania, likwidacja wiedzy o społeczeństwie oraz przepychanie fatalnego, ksenofobicznego podręcznika do HiT pana Roszkowskiego, notabene byłego europosła PiS. Temu ma służyć próba postawienia ponad rodzicami i nauczycielami politycznego kuratora oświaty. Na szczęście lex Czarnek zostało dwukrotnie zawetowane przez pana prezydenta.
Przypomnę też inne słowa prezesa: gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, to niczego byśmy nie mieli, i kryjącą się za nimi tęsknotę związaną z zapewnieniem materialnego zaplecza dla partii, stąd program willa+, stąd rozdawanie pieniędzy na badania, drenowanie budżetu państwa bez żadnych reguł i zasad. I jeszcze jedno: język, którego używa pan minister, język konfrontacji i wykluczenia. Zamiast szacunku, kultury osobistej, tolerancji i empatii nasze dzieci i wnuki doświadczają języka agresji i stygmatyzacji, odbierają od ministra lekcję, że dla osiągnięcia celów politycznych można manipulować, kłamać i obrażać, poniżać i dyskredytować tych, którzy mają inne zdanie. Nie chcemy oglądać tragicznych skutków takiego podejścia do wychowania. Dlatego minister Czarnek musi odejść. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia