9. kadencja, 74. posiedzenie, 2. dzień (13-04-2023)
20. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Edukacji i Nauki - Przemysława Czarnka (druki nr 3032 i 3156).
Poseł Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:
Czarnek musi odejść...
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
...mówią dziś zgodnie uczniowie, studenci, nauczyciele i rodzice.
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Do lustra popatrzy.
Poseł Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:
Czarnek musi odejść - mówi 70% Polek i Polaków. Dwie na trzy osoby w Polsce nie chcą Czarnka na stanowisku ministra edukacji i nauki i to w ich imieniu jest ten wniosek. Dlatego nie będę dziś mówić do pana, panie ministrze, bo nie dla pana dziś jesteśmy. Jestem tutaj dla uczniów, rodziców, nauczycieli i wszystkich tych, którzy nie mogą już patrzeć, jak niszczy pan polską szkołę, drugi dom dla milionów polskich dzieci.
Ten wniosek to głos młodych, was, uczniów i uczennic, bo dla nas młodzi mają głos. Słyszymy was i słuchamy. Nie chcecie obowiązkowej religii. Nie chcecie się uczyć z partyjnego podręcznika do HiT-u. Nie chcecie szczucia na mniejszości. Nie chcecie czytać obraźliwych i nienaukowych bzdur o in vitro. I nie chcecie Czarnka jako ministra. Ten wniosek jest w waszym imieniu. I w waszym, drogie nauczycielki i nauczyciele, którzy za swoją ciężką i ważną pracę wciąż otrzymujecie upokarzająco niskie pensje. W państwie PiS trudno zarabiać mniej niż początkujący nauczyciel. 2845 zł na rękę - tego nawet nie da się komentować. Nic dziwnego, że w ten rok szkolny weszliśmy bez ok. 70 tys. nauczycieli.
Mówię dziś dla was i w waszym imieniu, drodzy rodzice, którzy ze strachem patrzycie na policyjne statystyki samobójstw i prób samobójczych. W zeszłym roku odebrało sobie życie aż 156 dzieci, w tym sześcioro poniżej 12. roku życia. Dziecięcych prób samobójczych było aż 2031. Nie ma słów, by wyrazić żal za każdą z tych młodych osób. Przynajmniej części z tych tragedii można było uniknąć. Mogła im zapobiec polska szkoła, gdyby tylko oferowała młodym wsparcie psychologiczne z prawdziwego zdarzenia, godnie opłacanych specjalistów, psychologów dostępnych zawsze wtedy, kiedy są potrzebni. Na ich zatrudnienie samorządy potrzebują pieniędzy, ale Czarnek nie zawraca sobie głowy wciąż niewystarczającą subwencją oświatową, bo zbyt jest zajęty pompowaniem kasy do fundacji kolegów.
Jestem tu dla was, młode dziewczyny, drogie uczennice, które macie dość słuchania, jak Czarnek was obraża, jak wmawia wam niezdrowy tryb życia, jak chce was, i tylko was, odchudzać. Jakby sprawiało mu jakąś obleśną przyjemność upokarzanie i wpędzanie was w kompleksy.
Wniosek o odwołanie Czarnka to także wasz wniosek, drodzy maturzyści, którzy jeszcze na kilka miesięcy przed egzaminami nie mieliście pojęcia, na jakich zasadach będziecie je zdawać, bo szkoła Czarnka jest pogrążona w permanentnym chaosie.
Mówię także w imieniu dyrektorów, gospodarzy szkół, których Czarnek uporczywie próbuje a to straszyć więzieniem, a to zamieniać w strażników partyjnej linii w szkole.
Ten wniosek jest w imieniu wszystkich przyzwoitych ludzi, których oburza to, że Czarnek lekką ręką rozdaje dziesiątki nie swoich milionów swoim partyjnym kolegom, i to w czasie, gdy ponad 300 tys. dzieci wciąż żyje w skrajnym ubóstwie, w biedzie i w głodzie, które zagrażają ich życiu i zdrowiu. Na bezpłatny szkolny posiłek dla takich dzieci Czarnek pieniędzy nie znajduje, ale znajduje na apartamenty w Lublinie i willę na Mokotowie dla swoich kumpli z partii i parafii.
Ten wniosek jest w imieniu wszystkich tych, dla których polska szkoła, tak jak Polska, to skarb, o który trzeba dbać. Dla Czarnka Polska to skarbonka, z której bezczelnie i łapczywie podkrada pieniądze polskich dzieci.
Czarnek musi odejść za krzywdy wyrządzane uczniom, nauczycielom i rodzicom. Obiecuję, że odejdzie. Nawet jeżeli nie stanie się to dziś, to już za kilka miesięcy, po wyborach, polska edukacja odzyska wolność, oddech i otwartość. Zbudujemy szkołę godnie opłacanych nauczycieli i bezpiecznych uczniów, szkołę bez indoktrynacji, bez religii i księdza, ale z dostępnym psychologiem i stomatologiem, szkołę, która nauczy, nakarmi i udzieli wsparcia, szkołę patrzącą w przyszłość, przygotowującą do dorosłego życia w pracy i w rodzinie. Bo taka szkoła się wam, uczniowie, nauczyciele i rodzice, po prostu należy. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia