9. kadencja, 74. posiedzenie, 2. dzień (13-04-2023)
Oświadczenia.
Poseł Grzegorz Lorek (tekst niewygłoszony):
Racławice - nowa epoka
W XVIII w. traciliśmy niepodległość na raty aż do niesławnego 1795 r. Przez cały wiek XIX trwały spory pomiędzy politykami i historykami? Czy tak musiało się stać? Czy dumny naród w samym środku Europy był skazany na odejście w polityczną nicość? Szukano przyczyn tego upadku w agresywnej polityce państw sąsiadujących z Rzecząpospolitą. Mówiono też, iż to my sami, a właściwie ustrój panujący w naszym kraju, sprawiliśmy, że potężne państwo zniknęło z mapy Europy. Sądzę, że połączenie obu tych determinantów miało tu ogromne znaczenie.
Zbyt późno elity Rzeczypospolitej zorientowały się, że potrzebne są dogłębne wieloaspektowe zmiany wewnętrzne, aby móc uratować kraj. Nadzieją były obrady Sejmu Wielkiego czy, jak kto woli, Sejmu Czteroletniego, które zaowocowały uchwaleniem 3 maja 1791 r. nowoczesnej jak na ówczesne czasy konstytucji. Przegrana wojna w jej obronie była bezpośrednią przyczyną drugiego rozbioru.
Patrioci nie tracili nadziei i przygotowywali powstanie, na czele którego miał stanąć gen. Tadeusz Kościuszko - wychowanek królewskiej Szkoły Rycerskiej, uczestnik wojny w obronie Konstytucji 3 maja i bohater wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Kościuszko słusznie uważał, że tylko walka całego narodu, w tym także pogardzanych dotychczas włościan - chłopów, może przynieść efekt. Jego poglądy nie były popularne wśród szlachty, dla której chłopi byli, jakkolwiek to zabrzmi, dobrem czy inaczej elementem inwentarza.
Po przysiędze na krakowskim rynku Kościuszko ruszył na Warszawę i 4 kwietnia 1794 r. pobił Rosjan pod Racławicami. Decydującą rolę w starciu mieli kosynierzy chłopscy. Kilka dni temu była rocznica tego starcia. Był to czas nadziei na zmiany, na wciągnięcie wszystkich do walki o wolność. Niestety mentalność zmienia się najwolniej i nie udało się przeforsować Kościuszce reform i przyciągnąć do Insurekcji wsi tak mocno, jak na to liczył.
Przebieg posiedzenia