9. kadencja, 74. posiedzenie, 3. dzień (14-04-2023)
22. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Robert Kropiwnicki:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż pytamy o bardzo ważną sprawę. Od lat, według przepisów, tworzy się rezerwę w budżecie, rezerwę ogólną na nieprzewidziane wydatki. Ta rezerwa ma zazwyczaj służyć ludziom, służyć ratowaniu ludzi w czasie katastrof, powodzi, jakichś różnych sytuacji nieprzewidzianych, nadzwyczajnych. Ona ma pomagać ludziom. A co wy z tym robicie? Wy postanowiliście ratować siebie. Bo dla was wy jesteście najważniejsi, nie Polacy, nie Polska. Traktujecie tę rezerwę jak bankomat. Uważacie, że macie złotą kartę, i z tej karty korzystacie, jak chcecie, szastacie publicznymi pieniędzmi, groszem publicznym, bez żadnego limitu. Ostatnio, jak donoszą media, z rezerwy przeznaczyliście 4 mln zł na Fundację ˝Potrafisz Polsko˝. Otóż pytam: W jakim trybie? Jakie przeznaczenie mają te pieniądze? Czy te pieniądze pomagają Polakom? Czy one mają ratować kogokolwiek?
Podejmujecie tę decyzję w lutym. Rezerwa ma służyć przez cały rok, a wy już w lutym wydajcie te pieniądze tylko na cele polityczne. Bo chcecie, żeby wasz wojownik antysystemowy, człowiek, który, wchodząc do Sejmu, chciał zmieniać system, nagle pokochał system. Ba, nie system - pokochał PiS. Bo za te 4 mln zł usiądzie do stołu z Kaczyńskim i będzie rozmawiał o układaniu list po to, żeby was wspierać. Tak traktujecie państwo polskie. To jest niedopuszczalne. Ratujecie własną skórę, kupujecie głosy w Sejmie tylko po to, żeby uratować rząd. Niedopuszczalne jest takie traktowanie rezerwy budżetu państwa.
Pytam, panie ministrze: Ile wydatkowaliście środków już w tym roku? Jakim podmiotom je przekazano? Kiedy podpisana została umowa z Fundacją ˝Potrafisz Polsko˝? Bo decyzja była 10 lutego, a podobno 14 lutego (Dzwonek), w walentynki, te pieniądze wpłynęły już na konto. To jest niespotykane tempo. Rozumiem, że święto Walentego jest ważne, ale tu chodzi o to, żeby Kukiz pokochał PiS.
Bardzo proszę o odpowiedź na pytania. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia