9. kadencja, 74. posiedzenie, 3. dzień (14-04-2023)

23. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Jacek Protasiewicz:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Zwłaszcza panie i panowie posłowie z PiS-u. Mówicie, że chcecie pomagać młodym ludziom, zwłaszcza w zaciągnięciu kredytów hipotecznych.

    (Głos z sali: Pomagamy.)

    Chciałbym zatem zapytać, dlaczego mówicie tak teraz na tej sali, ale 2 godziny temu podczas wspólnego posiedzenia Komisji: Finansów Publicznych i Infrastruktury odrzuciliście naszą propozycję, żeby udzielić gwarantowanej dopłaty z Rządowego Funduszu Mieszkaniowego. To 100 tys. zł dla każdego, kto stara się o kredyt mieszkaniowy, bo problemem młodych ludzi jest brak wkładu własnego.

    (Głos z sali: Złote gruszki na wierzbach.)

    (Poseł Barbara Bartuś: A gdzie jest ta wierzba, na której są te gruszki?)

    Po drugie, dlaczego odrzuciliście propozycję - to wy głosowaliście, widzę tutaj tych, którzy siedzieli i głosowali - żeby w zależności od wielkości rodziny singiel otrzymywał 0,5 mln, rodzina z jednym dzieckiem - 600 tys., z dwoma dziećmi - 700 tys. itd.? To nie jest żadna pomoc, to jest pic na wodę. Zresztą od picu na wodę jesteście specjalistami. Przypomnę, że minął już rok, odkąd Mateusz Morawiecki, wasz premier, obiecał zamienić wskaźnik WIBOR, a WIBOR jest odpowiedzialny za 2/3 raty, na korzystniejszy wskaźnik POLONIA. Miał on obowiązywać od 1 stycznia. Minął 1 kwietnia, prima aprilis. Polacy się pogubili, kiedy jest prima aprilis w czasie waszych rządów, ponieważ każda obietnica jest zwykłym oszustwem. I tylko temu Pinokiowi nos się wydłuża. Polacy to widzą. (Oklaski)

    (Głos z sali: Może zmierzymy te nosy, kto ma dłuższy? Chyba pan ma dłuższy.)


Przebieg posiedzenia