9. kadencja, 74. posiedzenie, 3. dzień (14-04-2023)

23. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Iwona Maria Kozłowska:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! No cóż, na początku chciałoby się powiedzieć: łubu-dubu, łubu-dubu w związku z tym, co państwo mówicie. Zapaść na rynku kredytów mieszkaniowych i utrudnienia w dostępie dla wielu polskich rodzin to po prostu fakty. Kolejne programy nie rozwiążą tego problemu. Wcześniejsze rozwiązania nie przyniosły rezultatów, a jedynie nakręciły ceny mieszkań. Problem wynika ze złego systemu udzielania kredytów mieszkaniowych. Wiele polskich rodzin nie posiada tzw. zdolności kredytowej przez wysoko postawione widełki kredytowe narzucone przez banki.

    (Głos z sali: A może plan zagospodarowania w Warszawie zostanie w końcu zrobiony?)

    Bo Polak, po spełnieniu wszystkich wymogów, kiedy otrzymuje upragniony kredyt mieszkaniowy... Ten kredyt jest najdroższym kredytem w Europie. Nasi obywatele potrzebują dostępu do kredytów hipotecznych na warunkach będących standardem w państwach Unii Europejskiej. Średnie oprocentowanie kredytu hipotecznego w Polsce według Europejskiego Banku Centralnego to ponad 9%. (Dzwonek) Dla przykładu we Francji jest to 1,7%, w Bułgarii - 2,4%, w Grecji - 3,3%. A więc jeśli mówimy np. o kredycie na 30 lat na kwotę 400 tys. zł, to Polak zapłaci dwukrotnie więcej niż Grek.

    (Poseł Robert Gontarz: Czyli chcecie, żeby w Polsce była druga Grecja?)

    Panie pośle, jest pan młodym człowiekiem. Proszę się uspokoić. Bardzo dziękuję.


Przebieg posiedzenia