9. kadencja, 74. posiedzenie, 3. dzień (14-04-2023)

24. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Unii Europejskiej o poselskim projekcie uchwały w sprawie obrony polskich lasów (druki nr 3104 i 3134).

Poseł Grzegorz Braun:

    Szczęść Boże! Darzbór! - życzy Konfederacja paniom i panom, polskim leśnikom. I my mamy krytyczne uwagi i pogłębioną krytyczną refleksję na temat lasów państwowych, tak jak krytycznie podchodzimy do państwa polskiego w jego dzisiejszym opłakanym stanie za rządów Zjednoczonej łże-Prawicy.

    (Głos z sali: Zdrajcy!)

    Ale to, co państwo tutaj opowiadacie, Lewica z lewej strony tej sali, jak obelżywie i pogardliwie zwracacie się do zasiadających tutaj dzisiaj, Bogu ducha winnych, jednak leśników, bo nie oni są rządem, choć w ławach rządowych dzisiaj zasiadają, nie oni odpowiadają za całe zło tego świata, to jest niegodnie i niegodziwe. Minęła kolejna rocznica katyńska. Pamiętajmy, że polski leśnik był na listach pierwszy do wywózki, obok nauczyciela i policjanta, jako służący i lojalny wobec państwa polskiego, jako podejrzany o to, że jest niepoprawnym Polakiem - tak to było w ewidencji sowieckiej. Z tymi ludźmi nic się już nie da zrobić. Nie da się ich nawrócić na inną wiarę, niepolską. A więc nie mówcie tak więcej do leśników. Napadacie ich tutaj, wyzywacie od morderców i sadystów. Ignoranci. My w Konfederacji wiemy, jak drzewo dowolnej średnicy spiłować, żeby padło tam, gdzie chcemy i niektórzy z nas chadzają na polowania, tak, z własnymi latoroślami. I my się nie gubimy w lesie, szanowni państwo.

    Ale to powiedziawszy, chcę wskazać na źródło zła. To oczywiście partycypacja w eurokołchozie. Kto nas tam wprowadził? Patron tego obozu politycznego. Ścigali się wtedy, kto pierwszy podpisze zrzeczenie się suwerenności w Lizbonie. (Oklaski) A więc teraz rozdzierają szaty, protestują, wnoszą uchwały, które oczywiście niewiele zmienią. Poprzemy tę uchwałę, bo chcemy, żeby Polacy się rządzili u siebie, na swoim. Rozumiemy, że lasy w Polsce to jest dobro narodowe, dobro, może, chwała Bogu, dzięki waszej pracy jeszcze nierzadkie, ale takie, które łatwo zniszczyć, łatwo roztrwonić. Uchwałę możemy poprzeć z czystym sumieniem, ale pozostaniemy jedynymi tutaj katonami, którzy przypominają, że nie trzeba było wchodzić w tę paszczę, no nawet nie lwa, bo on dosyć wyleniały dzisiaj. Nie miałoby się takich problemów. (Dzwonek)

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    No tak, i właśnie wy... Jesteśmy głęboko w tej, przepraszam, paszczy i pan kombinuje, jak się tam urządzić, a my chcemy stamtąd Polaków wyprowadzić.

    (Głos z sali: Nie wyprowadzisz, nie wyprowadzisz.)


Przebieg posiedzenia