9. kadencja, 74. posiedzenie, 3. dzień (14-04-2023)

24. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Unii Europejskiej o poselskim projekcie uchwały w sprawie obrony polskich lasów (druki nr 3104 i 3134).

Poseł Michał Gramatyka:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ta uchwała jest zła, szkaluje Unię Europejską, głosi nieprawdę, ale w imię zasady: poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli, Polska 2050 Szymona Hołowni złożyła właśnie dziewięć poprawek, które wyprostują treść tej uchwały. Proszę pozwolić, że skrótowo je omówię.

    Poprawki 1. i 2. zmieniają tytuł uchwały i pierwszy akapit. Tytuł uchwały otrzymuje brzmienie: w sprawie obrony polskich lasów przed Solidarną Polską. Akapit pierwszy otrzymuje brzmienie: Sejm uznaje, że jedynym ratunkiem dla polskiego leśnictwa i polskiej gospodarki leśnej jest odebranie władztwa nad nimi Zjednoczonej Prawicy, a w szczególności funkcjonariuszom partii Solidarna Polska. Jeżeli polskie lasy potrzebują dziś przed kimś ochrony, to właśnie przed wami, partyjnymi funkcjonariuszami, bo traktujecie lasy jako źródło dochodu partyjnego, bo pozwalacie na ich rabunkową eksploatację.

    W 3. poprawce wyrażamy wdzięczność Unii Europejskiej, że zatrzymała wycinkę Puszczy Białowieskiej. Wycięliście 200 tys. m3 drzew, z czego połowę w najcenniejszych, ponadstuletnich drzewostanach. W nosie mieliście protesty ekologów, opinie specjalistów.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: I słusznie, precz z ekologami.)

    Dopiero kary ze strony Unii Europejskiej zatrzymały to szaleństwo.

    W kolejnej poprawce pokazujemy kolejną prawdę. Od 2018 r. nasilił się eksport polskiego drewna do Chin. W 2020 r. Chiny stały się największym importerem polskiego drewna. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża sprzeciw wobec tej sytuacji. To jest właśnie firmowana przez was rabunkowa gospodarka leśna.

    W kolejnej poprawce proponujemy zapis: Sejm wyraża wdzięczność organom Unii Europejskiej za troskę o polskie lasy, dzięki czemu polscy leśnicy zachowują jeszcze miejsca pracy, a Polki i Polacy mogą jesienią udać się na grzybobranie.

    (Głos z sali: Wasza głupota...)

    (Głos z sali: Właśnie nie udać się...)

    (Głos z sali: Właśnie się nie udadzą.)

    Art. 7 otrzymuje brzmienie: Sejm wyraża zdecydowany sprzeciw wobec wszelkich działań Solidarnej Polski prowadzących do odebrania Polkom i Polakom prawa do korzystania z polskich lasów. Zdaje się, że to wy zamknęliście polskie lasy w czasie pandemii. Trudno sobie wyobrazić bardziej absurdalną decyzję.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Ale to nie leśnicy.)

    (Poseł Grzegorz Braun: To na szczęście nie leśnicy.)

    Jeżeli prawda o działaniach Solidarnej Polski jest dla was zbyt trudna do zniesienia, to pochylcie się chociaż nad dziewiątym akapitem: Sejm wzywa Radę Ministrów do podejmowania stosownych działań celem zachowania przez Polskę polskich lasów, ochrony przed rabunkową polityką eksportową, zachowania siedlisk zwierząt i różnorodności biologicznej.

    100 lat temu powstały Lasy Państwowe. Pan prezydent Stanisław Wojciechowski powierzył tej instytucji opiekę nad lasami. Kolejne pokolenia leśników skutecznie dbały o nasze wspólne dobro.

    (Poseł Anna Kwiecień: I dalej o to dbają.)

    W naszym wspólnym interesie jest, aby mogli dbać o to dalej (Dzwonek) bez wpływów partyjnych. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia