9. kadencja, 74. posiedzenie, 3. dzień (14-04-2023)
43. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Unii Europejskiej o komisyjnym projekcie uchwały w sprawie projektu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie redukcji emisji metanu w sektorze energetycznym (druki nr 3173 i 3174).
Poseł Jakub Kulesza:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jednym z celów transformacji energetycznej jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, które przyczyniają się do antropogenicznego ocieplenia klimatu. Tymczasem to rozporządzenie to nie jest transformacja energetyczna, to jest sabotaż energetyczny. (Oklaski) A wiedzą państwo, co jest jeszcze większym sabotażem energetycznym? Jutro dopełnią się działania, które w transformacji energetycznej Europy cofną nas o dekadę. (Oklaski) Tak, jutro, w sobotę 15 kwietnia, zostaną zamknięte trzy ostatnie elektrownie jądrowe w Niemczech. Wiedzą państwo, co to oznacza? To oznacza, że wzrośnie emisja gazów cieplarnianych, że energia nie tylko w Niemczech, ale także w Polsce będzie droższa, że energetyka będzie bardziej zanieczyszczała środowisko i że będzie bardziej niebezpieczna dla człowieka. Dlaczego? Dlatego że energetyka jądrowa jest tańsza, jest bardziej bezpieczna, jest niskoemisyjna, jest po prostu dla nas wszystkich dobra. Elektrownie jądrowe w Niemczech nie są zamykane z uwagi na bezpieczeństwo, nie są zamykane z powodów technologicznych, z powodów ekonomicznych. Niemcy zamykają te elektrownie tylko dlatego, że nie potrafią przyznać się do błędu, który popełnili lata temu. W tym błędzie niestety tkwią.
Porównajmy. Francja, która oparła swoją energetykę na elektrowniach jądrowych, ma sześć razy niższą emisję dwutlenku węgla niż Niemcy, a ceny prądu są tam o 40% niższe. Dlatego poza sprzeciwem wobec rozporządzenia w sprawie ograniczenia emisji metanu, tym bardziej w imię transformacji energetycznej, powinniśmy wszyscy zaprotestować przeciwko zamykaniu elektrowni jądrowych. Proponuję minutę ciszy dla tych trzech ostatnich (Dzwonek) elektrowni jądrowych w Niemczech. (Oklaski)
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Marszałek:
Dziękuję bardzo, panie pośle.
O głos poprosił minister aktywów państwowych pan premier Jacek Sasin.
Poseł Jakub Kulesza:
Dziękuję.
(Głos z sali: Pajac.)
Przebieg posiedzenia