9. kadencja, 75. posiedzenie, 1. dzień (09-05-2023)

1. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zwrocie podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej (druk nr 3176).

Poseł Mirosław Maliszewski:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Będę przedstawiał stanowisko klubu Koalicji Polskiej w sprawie ustawy zwiększającej zwrot podatku akcyzowego. Najpierw trzeba by wyjaśnić, skąd ten projekt się pojawił, dlatego, że propozycje zwiększenia zwrotu akcyzy zawartej w podatku wielokrotnie przedstawialiśmy także my jako klub, zgłaszaliśmy je jako poprawki. One stosunkowo niedawno były odrzucane.

    Co takiego się zatem wydarzyło, że rząd postanowił przygotować projekt i wyjść do rolników ze swoją propozycją? Wydaje się, że chodzi o, po pierwsze, protesty rolników, a po drugie - o sytuację w rolnictwie, której te protesty są efektem. Jeśli zwrócimy uwagę na to, co się dzisiaj dzieje na poziomie każdego gospodarstwa, to widzimy, że w ciągu ostatniego roku, ostatnich 2 lat bardzo drastycznie wzrosły wszystkie koszty produkcji: koszty nawozów, o których mówi się najwięcej, koszty siły roboczej, koszty środków ochrony, koszty energii elektrycznej, jak również bardzo mocno wzrosły koszty paliwa rolniczego zużywanego w produkcji rolniczej. Można by się zastanowić, dlaczego te koszty wzrosły, skoro mamy państwowy monopol, który reguluje ceny. Nikt z zewnątrz nie jest w stanie wpłynąć na te ceny negatywnie. Więc tak naprawdę, i to było już dzisiaj powiedziane, ten państwowy monopol w pewnym okresie postanowił złupić polskim rolnikom kieszeń i ściągnąć te resztki pieniędzy, które jeszcze w tych kieszeniach są, i podnosił cenę oleju napędowego, zwłaszcza w tych okresach, kiedy jego zużycie w gospodarstwach rolnych jest największe, kiedy są intensywne prace polowe, kiedy są żniwa. Tak było w ubiegłym sezonie.

    Jednak rolnicy tym razem się nie dali oszukać. Jeżeli chodzi o ostatnią obniżkę podatku akcyzowego, zwrot akcyzy zawartej w oleju napędowym, to było to proste wyliczenie z naszej strony. Pokazywaliśmy, że rząd w postaci Orlenu zabrał rolnikom, powiedzmy, 10 zł, z tych zabranych 10 zł oddał rolnikom 2 zł i powiedział: cieszcie się, bo wam tak bardzo pomagamy. I ten projekt jest mniej więcej w takim samym klimacie. Rolnicy zapłacili dużo więcej niż dzisiaj państwo swoją, powiedzmy, hojną ręką próbujecie rolnikom oddać. Jest to pewnego rodzaju obłuda polityczna.

    Próbujecie oczywiście państwo tym projektem załagodzić trudną sytuację w rolnictwie, protesty rolnicze. To jest jeden z projektów z szumnie zapowiadanego pakietu rolniczego, który ma poprawić sytuację na polskiej wsi. Ani ten projekt, ani wszystkie inne projekty, nad którymi dzisiaj będziemy procedować, tej sytuacji radykalnie nie zmienią, dlatego że w niewielkim stopniu wpłyną one na poprawę sytuacji w rolnictwie. Oczywiście będziecie państwo pewnie zaraz mówić o dużych liczbach, ile to milionów złotych jest zarezerwowanych w tym roku i w następnych latach. Nie umiecie tylko jakoś powiedzieć wyraźnie, ile w tych obecnych czasach z kieszeni polskiego rolnika zabraliście.

    Można też zadać pytanie, dlaczego nie wszystkie gałęzie produkcji zwierzęcej są objęte tym wsparciem. Dlaczego np. producenci drobiu, których jest dużo i którzy zajmują silną pozycję na rynku, także międzynarodowym, nie są objęci tym projektem? Są uwzględnieni producenci koni, owiec, kóz, trzody chlewnej, ale nie ma tam producentów drobiu. Czy ich nie dotyczy uzasadnienie, według którego wzrosły koszty obsługi zwierząt, w związku z tym trzeba rolnikom zrekompensować straty? A może liczba producentów drobiu w Polsce, ich koncentracja są na tyle nieistotne z politycznego punktu widzenia, że państwo się na to nie zdecydowaliście? Jeżeli mówimy o tym, że rolnikom trzeba coś zrekompensować, zwrócić im jakieś koszty, to dlaczego pomocą obejmujemy ich część, a nie wszystkich?

    I jeszcze na koniec ostatnia teza. W wielu projektach, które państwo przedstawiacie jako rząd, w związku z którymi się później chwalicie, że bardzo szybko podjęliście interwencję rynkową, są zapisy dotyczące pewnej formy rekompensaty poniesionych strat. Tak nie robi odpowiedzialny rząd, tak nie robi odpowiedzialna władza, tym bardziej władza, która mówi o tym, że działa na rzecz polskich rolników. Bo w tym przypadku, ale także w przypadku nawozów i wielu innych przypadkach, trzeba było zadziałać trochę inaczej. Trzeba było, po pierwsze, nie doprowadzić do tego, żeby koszty wzrosły. Bo nie jest prawdą, że sytuacja zewnętrzna w zakresie cen ropy naftowej uzasadniała to, co robił w pewnym okresie Orlen, zwłaszcza później, kiedy widzieliśmy duży spadek cen ropy naftowej na rynkach światowych, a jednocześnie widzieliśmy bardzo mały spadek albo wręcz brak spadku cen, które płacą rolnicy za olej napędowy. I to pokazuje, jak nieodpowiedzialnie jest prowadzona polityka. Najpierw trzeba by rolnikom zapewnić dobre warunki konkurowania, niskie koszty produkcji, może wprowadzić definicję paliwa rolniczego jako oddzielnego produktu rynkowego, a nie później oddawać niewielkie grosze z tego, co im się najpierw zabrało. I taka jest nasza analiza tego projektu i waszej polityki w tym zakresie.

    Niemniej jednak jako ugrupowanie odpowiedzialne także za sprawy wsi, odpowiedzialnie podchodzące do tej kwestii, tego projektu oczywiście nie odrzucimy, nie będziemy głosować przeciwko niemu. Dobre są bowiem każde pieniądze (Dzwonek), które trafią na polską wieś i do rolników, nawet jeśli wcześniej w dużo większej wysokości zostały zabrane z ich kieszeni przez nieodpowiedzialny rząd. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia